Komornicy nie ściągnęli długów emerytów. Przez swój błąd

Dla emeryta każdy grosz się liczy, szczególnie jeśli pobiera najniższe świadczenie. Komornik nie może z niego ściągać długów. Dlatego też kiedy pojawiła się informacja o planowanej na przełomie marca i kwietnia wypłacie zwrotu podatku przy okazji waloryzacji komornicy postanowili zastawić sieci na dodatkowe pieniądze - donosi "Gazeta Wyborcza".

(fot. Fot. Daniel Dmitriew / FORUM)

Średnia kwota wahała się pomiędzy 100 a 300 zł. ZUS poinformował gazetę, że został zalany lawiną wniosków od komorników. Miało ich przychodzić nawet 20 tys. dziennie. Piszący popełnili jednak błąd. Aby ZUS mógł pozytywnie rozpatrzyć dokumenty dotyczące egzekucji, muszą one zawierać wyraźną informację, z jakiego świadczenia danej osoby mają pochodzić. "Gazeta Wyborcza" podaje przykład. Zamiast "Wnioskuję o zajęcie nadpłaty podatku u X", komornicy najczęściej pisali dość ogólnie "Proszę o zajęcie wierzytelności" czy "wnioskuję o zajęcie wszelkich innych wzajemnych rozliczeń".

ZUS nie miał więc wyboru - wszelkie wnioski napisane błędnie musiał z definicji odrzucać. Poprawienie wniosku zajmowało czas, w którym Zakład zdążył już wypłacić emerytom pieniądze. Zgodnie z szacunkami w ten sposób dodatkową gotówką cieszyło się 5 tys. osób. 

Długi emerytów, zdaniem gazety, to coraz powszechniejszy problem. Najczęściej ściągają je firmy windykacyjnej i fundusze sekurytyzacyjne. Wśród najczęściej niespłaconych w terminie zobowiązań figurują: zobowiązania wobec banków i firm pożyczkowych, rachunki, mandaty za jazdę bez biletu.

AW

Źródło:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Jeszcze nikt nie skomentował tego artykułu - Twój komentarz może być pierwszy.

Nowy komentarz

Anuluj
Polecane
Najnowsze
Popularne