REKLAMA

Komisja uchyliła decyzję o przyznaniu Maciejowi M. prawa do ul. Twardej

2017-07-10 13:42
publikacja
2017-07-10 13:42

Komisja weryfikacyjna uchyliła decyzję miasta stołecznego Warszawy o przyznaniu Maciejowi M. prawa użytkowania wieczystego nieruchomości przy ul. Twardej 8 i 10 - ogłosił w poniedziałek przewodniczący komisji Patryk Jaki.

/ fot. Krystian Maj / FORUM

Decyzji nadano rygor natychmiastowej wykonalności.

To pierwsza decyzja komisji, która jako organ administracji od początków czerwca bada zgodność z prawem decyzji administracyjnych ws. reprywatyzacji warszawskich nieruchomości. Komisja ogłosiła ją po niejawnym posiedzeniu ws. nieruchomości Twarda 8 i 10, które zbadała wcześniej na dwóch rozprawach. Nie stawiła się na nich prezydent stolicy Hanna Gronkiewicz-Waltz, za co ukarano ją 6 tys. zł grzywny.

Maciej M. skupował roszczenia co do nieruchomości, której przedwojennymi właścicielami byli obywatele RP pochodzenia żydowskiego. Po decyzjach sądów, które m.in. ustanowiły kuratora spadku, zwrócił się do miasta o ustanowienie użytkowania wieczystego - co stało się w lipcu 2014 r. Wcześniej, w związku z roszczeniami M., Rada Miasta przeniosła stamtąd gimnazjum. Już po decyzji z lipca 2014 r. odnalazła się pominięta spadkobierczyni Edith S.; okazało się też, że części spadkobiercom wypłacono odszkodowanie. Dlatego Ratusz nie podpisał z M. umowy notarialnej ws. użytkowania działek; on sam pozwał zaś miasto do sądu z żądaniem jego zawarcia. Miasto - które formalnie nadal jest właścicielem działek - wszczęło też postępowanie wznowieniowe, zawieszone po rozpoczęciu prac komisji.

Stronami postępowania przed komisją są miasto i Maciej M. (ma prokuratorskie zarzuty w związku z tą m.in. reprywatyzacją; przebywa w areszcie, gdzie był przesłuchany przez komisję - PAP). Wniósł on by komisja uchyliła obie decyzje reprywatyzacyjne na jego korzyść.

Gronkiewicz-Waltz o decyzji Komisji

Twarda jest własnością miasta, to nasze starania zatrzymały jej zwrot; dziś Komisja Weryfikacyjna spija śmietankę - tak prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz odniosła się do poniedziałkowych decyzji komisji ws. nieruchomości przy ul. Twardej 8 i 10.

"Twarda jest własnością miasta, to nasze starania zatrzymały jej zwrot. Dziś #KomisjaWeryfikacyjna spija śmietankę" - napisała Gronkiewicz-Waltz na Twitterze komentując decyzję komisji.

Rzecznik prasowy urzędu m.st. Warszawy Bartosz Milczarczyk w rozmowie z PAP podkreślił, że to dzięki działaniom m.st. Warszawy, działki przy dawnej Twardej 8 i 10, wciąż pozostają w zasobie miasta. Jak wyjaśniał, miasto, w momencie nabrania wątpliwości dot. pełnego kręgu świadków, podjęło szereg działań, aby ustalić rzeczywistych spadkobierców nieruchomości.

"Poszukiwania były prowadzone w Szanghaju, Brazylii, Stanach Zjednoczonych i Kanadzie. To właśnie dzięki tym staraniom, które miasto w 2015 roku prowadziło, komisja weryfikacyjna mogła stwierdzić tę nieważność" - relacjonował Milczarczyk. "To jest zbieżne z tymi działaniami, które podejmowaliśmy w momencie, kiedy pozyskaliśmy podejrzenia dotyczące tego, że krąg świadków może nie być pełny" - ocenił rzecznik warszawskiego ratusza.

Jak wyjaśnił, postępowanie prowadzone przez miasto, zostało zawieszone na skutek działania komisji. "Ono zmierzało właśnie w tę stronę i po to ta praca została wykonana, aby tej nieruchomości nie wydawać" - oświadczył.

Milczarczyk podkreślił, że nieruchomości przy ul. Twardej "zawsze była nieruchomością miejską i nigdy nie trafiła do osób, które się o nie ubiegały". "Ona pozostawała i dalej pozostaje nieruchomością dalej władaną przez miasto" - dodał.

Rzecznik ratusza odniósł się także do słów przewodniczącego komisji wiceministra sprawiedliwości Patryka Jakiego, który uzasadniając decyzje komisji, mówił o rażącym naruszeniu interesu społecznego przez prezydent Warszawy. Jak dodał, przebieg procesu reprywatyzacji może wskazywać, że działania miasta nakierowane były na przeprowadzenie reprywatyzacji, nie zaś na ochronę interesu społecznego.

W ocenie Milczarczyka, słowa te świadczą o wykorzystywaniu komisji do działań politycznych.

"Pani prezydent, kiedy miała informacje, dotyczące tego, że nadzór dyrektora Biura Gospodarki Nieruchomościami nad urzędnikami, którzy zajmują się kwestiami reprywatyzacyjnymi jest nadzorem niewystarczającym, zwolniła zarówno pana dyrektora, wicedyrektora, jak i inną osobę odpowiedzialną za przygotowywanie decyzji administracyjnych" - wskazywał. "To jest wykorzystywanie działań komisji do robienia polityki" - stwierdził.

Jaki: Ta decyzja była rażącym naruszeniem prawa

Decyzja o przyznaniu Maciejowi M. prawa użytkowania wieczystego nieruchomości przy ul. Twardej 8 - wydana została z "rażącym naruszeniem prawa procesowego" - mówił przewodniczący komisji weryfikacyjnej Patryk Jaki. Podległa mu komisja uchyliła w poniedziałek tę decyzję.

"W toku postępowania rozpoznawczego komisja ustaliła zaś, że w dniu wydania decyzji przez prezydenta miasta stołecznego Warszawy istniały istotne okoliczności, które podawały w wątpliwość, czy dopuszczalne było ustanowienie prawa użytkowania wieczystego na rzecz pana Macieja M." - powiedział Jaki.

Poinformował też, że z treści decyzji reprywatyzacyjnej wynika, iż prezydent Warszawy "przyjął dokumenty przedstawione przez osobę zainteresowaną i jedynie na ich podstawie ustalił faktyczny stan sprawy". "Przy czym prezydent miasta stołecznego Warszawy zaniechał jakichkolwiek innych czynności dowodowych mimo wyraźnej treści art. 7, 77 ust. 1 - Kpa. W szczególności w sprawie nie dokonał ustaleń z zakresu kręgu osób uprawnionych" - powiedział.

Jak powiedział Jaki, z treści decyzji reprywatyzacyjnej "nie sposób wywieść, czy prezydent stolicy w ogóle analizowała treść aktów notarialnych, w tym ich prawdziwość".

"W sprawach dekretowych należało podejmować o wiele bardziej efektywne działania w szczególności co do kuratorów spadku. Miasto Stołeczne mogło i powinno być stroną w postępowaniach sądowych o ustanowienie tych rzeczy. Należy przy tym wskazać na liczne kontakty strony pana Macieja M. z Urzędem Miasta Warszawy" - powiedział Jaki.

Jak mówił, z materiału dowodowego wynika, że o sprawie nieruchomości przy ul. Twardej 8 informowani byli wiceprezydenci oraz prezydent m.st. Warszawy, a pracownicy Biura Gospodarki Nieruchomości "byli świadomi, że w sprawach reprywatyzacyjnych były nieprawidłowości".

W ocenie szefa komisji, "zasada prawdy obiektywnej" wyrażona w Kpa zobowiązywała prezydenta Warszawy do "rzetelnego ustalenia stanu faktycznego". "Oparcie się jedynie na materiale dowodowym, w większości przedstawionym przez pana Macieja M., nie można uznać za realizację prawdy obiektywnej, zwłaszcza w kontekście ujawniania się nowych, istotnych okoliczności sprawy" - powiedział Jaki.

sta/ karo/ pru/ ozk/ reb/ par/

Źródło:PAP
Tematy
Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Komentarze (7)

dodaj komentarz
~Bartek
Co by nie pisac o PiS to jest to kolejna sprawa którą rozgrywa po mistrzowsku. Dlaczego tak sie dzieje? Bo niezależnie od oceny im się chce. Innym się nie chce a przejęcie wladzy przyjmują jako cel i szczyt ambicji. I to jest ta różnica... stad żadne demonstracje nic nie dadzą bo ludzie już się nie nabiorą.
qqryk
Miasto nie podpisało umowy notarialnej gdy zauważyło przekręty - i dobrze. Ale dlaczego pisia komisja się tym chwali?

@tola
Nie zapomnij zapłacić podatku od złotówki, którą ci pisiry zapłaciły (z naszych podatków) abyś mogła kogoś opluć.
xyz83
Jaki szczeka i kąsa licząc że wyczesze prezydenta Wwy. Chyba się przeliczy.
xyz83
Pozdrawiam was serdecznie moi drodzy narodowi socjaliści.
~ecce
święa krowa najwyraźniej jest kryta przez partię rządzącą
~Tola
Dlaczego hgw jeszcze na wolności???Czy ktoś bada jej majątek ?czemu tak łatwo i tanio pozwala zbyć majątek miasta???

Powiązane: Reprywatyzacja

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki