Środa jest czwartym dniem z rzędu, podczas którego WIG20 pogłębiał sześcioletnie minima. Indeks za sprawą blisko dwuprocentowych spadków przebił także psychologiczną granicę 1900 punktów.


Do godziny 14 notowania indeksu WIG20 wyglądały niczym rysowane od linijki. Niestety dla byków prawy koniec przyrządu znajdował się wyraźnie niżej niż lewy. Systematyczne spadki sprawiły, że granicę 1900 punktów przebito niemal z marszu chwilę przed południem. W ostatniej fazie sesji nastąpiło niewielkie odbicie, nie wystarczyło ono jednak, aby indeks wrócił powyżej wspomnianego poziomu. Sesję zamknął on wynikiem 1886 punktów, 1,95% słabszym niż wczoraj.
Ciężko za postawę indeksu WIG20 winić czynniki zewnętrzne. Europejskie rynki dzisiejszą sesję zamykają neutralnie, z poważniejszymi ruchami wyraźnie wstrzymując się do decyzji EBC. W kalendarzu makroekonomicznym wyróżniała się dziś decyzja RPP dotycząca stóp procentowych, Rada jednak nie zaskoczyła, jej komunikat także.
Ponownie o sobie dała znać jednak polityka. Znaczącą cegiełkę do spadkowego ruchu dołożył KGHM, którego notowania załamały się po informacji z Ministerstwa Finansów. - Wpływy z podatku od kopalin będą zapisane w przyszłorocznym budżecie – poinformowała „Puls Biznesu” Wiesława Dróżdż. Podatek, który PiS określał mianem niesprawiedliwego i zapowiedział jego likwidację podczas kampanii wyborczej, będzie decyzją tej partii funkcjonował jeszcze przynajmniej przez rok. Spółka dzień zakończyła 7,2% pod kreską.
KGHM fatalny, ale był gorszy blue chip
KGHM nie był jednak najsłabszym ogniwem indeksu. Aż 8,6% stracił Alior, który znalazł się jednocześnie na dwuletnich minimach. Słabo prezentowała się także energetyka, do czego inwestorzy z Książęcej mogli w ostatnich dniach przywyknąć. Papiery Enei, Energi i Tauronu zanurkowały o ponad 3%. Wszystkie wspomniane spółki znajdują się obecnie w pobliżu swoich historycznych minimów.
Wśród blue chipów ciężko było szukać pozytywów, powyżej kreski znalazły się ledwie cztery spółki. Najlepiej radził sobie BZ WBK (+1,8%). Spadków uniknęły także walory Asseco, Eurocashu i Synthosu. Niewielkie spadki zanotowało PZU (-0,8%). Wczoraj mBank poinformował o chęci sprzedaży akcji PZU. Ma to pomóc w pokryciu wydatków banku m.in. na BFG. Akcje mBanku dzień zakończyły 1,8% przeceną.
Indeks blue chipów ponownie był najsłabszym ogniwem GPW, sWIG-owi i mWIG-owi nie udało się jednak uniknąć spadków. Spadki tych indeksów wyniosły odpowiednio 0,8% i 1,5%. Przełożyło się to na stratę WIG-u rzędu 1,7%. Indeks szerokiego rynku spadł na najniższe poziomy od 2013 roku. Obroty na dzisiejszej sesji przekroczyły 0,9 mld zł.
































































