W USA udało się uniknąć kolejnego shutdownu, czyli częściowego zamknięcia instytucji federalnych.
Amerykańska administracja - na mocy podpisanej przez prezydenta Donalda Trumpa ustawy z 26 stycznia - mogła działać do piątku - 15.02. Do tego czasu Demokraci, którzy mają większość z Izbie Reprezentantów, Republikanie i Biały Dom musieli znaleźć rozwiązanie sporu dotyczącego finansowania budowy muru na granicy z Meksykiem.
Negocjatorzy w amerykańskim Kongresie osiągnęli w poniedziałek wstępną umowę w sprawie bezpieczeństwa granic USA, która daje prezydentowi Donaldowi Trumpowi o wiele mniej funduszy niż wcześniej żądał na wybudowanie muru na granicy z Meksykiem.
Plan obejmuje 1,375 mld USD na 55 nowych mil ochrony granicy w Rio Grande Valley w Teksasie - podali anonimowi doradcy Kongresu.
Spór o finansowanie muru na granicy z Meksykiem między prezydentem Trumpem a demokratyczną większością w Kongresie w grudniu doprowadził do rekordowo długiego, 35-dniowgo „zamknięcia rządu” federalnego. Donald Trump nie podpisał wówczas ustawy budżetowej, domagając się 5,7 mld USD na budowę meksykańskiego muru.
Podczas dorocznego orędzia o stanie państwa Trump powiedział: "Chcę, by do naszego kraju przybywali migranci w jak największej ilości, ale muszą tu przyjeżdżać legalnie". Zaapelował do przedstawicieli obu partii, by wznieśli się ponad podziały i bronili południowej granicy USA, która "stała się b. niebezpieczna".
"Naszym moralnym obowiązkiem jest stworzenie systemu migracyjnego, których będzie chronił życie i miejsca pracy naszych obywateli" - powiedział prezydent Trump.
Zauważył, że sprawa imigracji i muru na granicy z Meksykiem stanowi dobitny przykład przepaści oddzielającej amerykańską klasę polityczną od klasy pracującej.
Wezwał członków Izby Reprezentantów i senatorów, by porzucili partykularyzm i spojrzeli na problem muru na granicy z Meksykiem w szerszej perspektywie. Mur ten nie będzie betonową zaporą, ale zaawansowaną technologicznie, inteligentną, ażurową strukturą z metalu, która z wielką precyzją pozwoli eliminować patologie napływające do Stanów Zjednoczonych "wraz z karawanami imigrantów" - oświadczył.
"Będę mieć ten mur" - oświadczył Trump podsumowując tę część wystąpienia, jednocześnie apelując o poparcie ze strony Kongresu. Wyraził nadzieję, że w najbliższym czasie kongresmeni pokonają podziały i pokażą światu, że interesy bezpieczeństwa obywateli są dla nich najważniejsze.
aj/ gor/



































































