REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Opony, meble, okna i kalosze nie wyszły z mody. Kary za palenie śmieciami w praktyce szokująco niskie

2022-10-12 06:00
publikacja
2022-10-12 06:00
Dodaj Bankier.pl w Google

Choć za palenie odpadami w piecach obecnie grozi nawet 5000 zł grzywny, to proceder ten nie słabnie. Dotychczas zachęcała do tego niska karalność i ściągalność kar. Wkrótce, gdy w życie zaczną wchodzić kolejne uchwały antysmogowe, karane będzie także palenie w piecach starszych generacji opałem niskiej jakości.

Opony, meble, okna i kalosze nie wyszły z mody. Kary za palenie śmieciami w praktyce szokująco niskie
Opony, meble, okna i kalosze nie wyszły z mody. Kary za palenie śmieciami w praktyce szokująco niskie
fot. Robert Woźniak / / FORUM

Rozpoczęty sezon grzewczy sprawiły, że na tapet wrócił temat palenia w piecach i będącego jego pochodną smogu. W tym roku temat jest jeszcze bardziej drażliwy ze względu na szybujące w górę ceny opału i zachęty

Kary za palenie śmieciami. Ile wynoszą i komu zgłosić?

Od września za palenie śmieciami w piecach, ale także choćby w przydomowym ogródku, grozi grzywna do 5000 zł. Sąd może nałożyć także karę aresztu do 30 dni. W najlżejszych przypadkach skończy się na mandacie do 500 zł, który wypisze miejski lub gminny strażnik.

Do kontrolowania kotłów grzewczych w poszczególnych gminach wyznaczeni zostali strażnicy, zarówno miejscy, jak i gminni. Kontrole mogą przeprowadzać przez całą dobę. Często odbywają się one bez potrzeby wchodzenia na posesję, a wykorzystywane są do tego drony.

Średni mandat – 160 zł i to w teorii

W wielu przypadkach kary są jednak czysto teoretyczne. Jak wynika z raportu Polskiego Alarmu Smogowego, bazującego na danych ze 167 polskich gmin, w 2021 r. mandat płacony za to wykroczenie wyniósł średnio 160 zł, choć maksymalnie może być to nawet 500 zł. Jeden z powodów? Przy ustalaniu wysokości mandatu strażnicy biorą pod uwagę sytuację materialną karanego.

Wakacje na giełdzie

– W całym 2021 r. statystycznie jedynie jedno gospodarstwo domowe na gminę zostało ukarane za naruszenie przepisów o ochronie powietrza, np. spalanie odpadów – czytamy w raporcie PAS.

Przy czym w miastach i gminach, w których nie istnieją straże miejskie lub gminne, 77 proc. stwierdzonych wykroczeń nie zakończyło się nałożeniem choćby mandatu. W gminach, w których istnieją straże, jedynie pouczeniem kończy się 27 proc. ujawnionych wykroczeń. W 68 proc. wystawiany jest mandat, a w 5 proc. sprawa kierowana jest do sądu.

Zgodnie z raportem PAS, w większości gmin (50 gmin ze strażą i 76 gmin bez straży) kontrole prowadzone są jednak wyłącznie w godzinach pracy urzędu. Oznacza to z kolei, że nie dochodzi do nich wieczorem, czyli wówczas, gdy wiele osób po powrocie z pracy do domu dopiero uruchamia ogrzewanie.

Znacznie skuteczniej karanie osób palących odpadami w piecach wygląda we Wrocławiu. Od trzech lat liczba ujawnionych wykroczeń oscyluje wokół 220. Liczba nałożonych mandatów w latach 2019 – 2021 waha się z kolei od 170 do 190. Co roku kilkanaście spraw było z kolei kierowanych do sądów. Oznacza to, że średnio kary dotknęły dziewięciu na dziesięciu przyłapanych na paleniu w piecach. Liczba skontrolowanych budynków wzrosła w tym czasie z 4,5 tys. w 2019 r. do 7,5 tys. w 2021 r.

Liczba mandatów w ostatnich latach spadła z kolei w Szczecinie. Jak informuje Joanna Wojtach ze szczecińskiej straży miejskiej, jeszcze w 2019 r. tamtejsi strażnicy nałożyli 130 mandatów, rok później było ich 109. W 2021 r. nałożono 62 mandaty na łączną kwotę 10 980 zł, co oznacza, że średnio ukarany musiał zapłacić 177 zł.

Meble, okna i kalosze

Choć wyobraźnia ogrzewających domy odpadami jest niemal nieograniczona, to zdaniem strażników miejskich, rośnie świadomość mieszkańców, czym nie wolno palić i co wiąże się z paleniem trującymi odpadami.

– Podczas interwencji strażnicy nie są już świadkami tak patologicznych sytuacji, jakie miały miejsce jeszcze przed kilkoma laty. Kiedyś na porządku dziennym było wykorzystywanie jako rozpałki plastikowych butelek. Palono gumowe kalosze, a raz nawet strażnicy znaleźli w palenisku kawałek nadpalonej opony. Teraz już takich drastycznych odkryć nie ma. Wciąż zdarzają się za to drewnopodobne materiały, które są wykorzystywane do palenia często z niewiedzy. To np. ramy okienne, płyty paździerzowe, które wydają się niektórym dobrym materiałem, ponieważ nie zdają obie sprawy, że znajduje się w nich niemal cała tablica Mendelejewa – zauważa st. insp. Joanna Wojtach, rzecznik prasowa szczecińskiej straży miejskiej.

Waldemar Forysiak z wrocławskiej straży miejskiej do często wykorzystywanych odpadów dodaje także stare meble, przepracowane oleje oraz nasączone olejami i smarami materiały, a nawet kable. Popularne są także płyty wiórowe, a w przeszłości dochodziło do sytuacji, w których ukarany palił kolejowymi podkładami.

Uchwały antysmogowe nabiorą na sile

Palenie śmieciami to jedna, a ogrzewanie domów niskiej jakości opałem w piecach starszych generacji, tzw. kopciuchach, to druga strona medalu. Problem ten ma zacząć znikać od 2023 r., gdy w życie zaczną wchodzić kolejne uchwały antysmogowe. Najwcześniej, bo już od 2023 r. z użytku będą wycofywane kotły na paliwo stałe pierwszej, drugiej i trzeciej klasy oraz te, które nie spełniają żadnych wymogów.

Nieco później, w latach 2024 – 2028 (w zależności od województwa) wprowadzane będą zakazy palenia w piecach czwartej klasy. W kolejnych latach wycofywane z użytku będą piece klasy piątej.

Uchwały antysmogowe nie zostały jednak uchwalone we wszystkich województwach. Nie obowiązują one głównie na wschodzie i północnym-wschodzie Polski, w województwach: podkarpackim, podlaskim i warmińsko-mazurskim.

Zachęty Jarosława Kaczyńskiego vs strażnicy miejscy

Strażnicy miejscy z obawą podchodzą do rozpoczętego sezonu grzewczego. Wszystko przez słowa Jarosława Kaczyńskiego, prezesa Prawa i Sprawiedliwości, który we wrześniu podczas spotkania z wyborcami w Nowym Targu zasugerował, że najważniejsze jest ogrzanie domów, a palić można, a nawet trzeba wszystkim, byle nie „oponami i tym podobnymi rzeczami”.

– Trochę napawa nas to obawą, zwłaszcza gdy słyszy się przekaz pewnych osób o możliwości palenia obecnie w piecach właściwie wszystkim, oprócz opon. Skutki długofalowe takich pomysłów dla zdrowia Polaków – opłakane – mówi Joanna Wojtach.

Jak zgodnie zapewniają przedstawiciele straży miejskich w największych polskich miastach, pomimo szybujących cen opału, kontrole i w tym roku będą prowadzone na zbliżonym poziomie, jak w roku poprzednim.

Marcin Kaźmierczak

Źródło:
Tematy

Komentarze (35)

dodaj komentarz
incitatus
Jego Wysokość JK pozwolił więc mandaty stanowią zamach na praworządność.
czerwony_wiewior
Śmiesznie niskie - jak ten, który mówił, żeby palić czym się da (oprócz opon)
karbinadel
Czyżby ktoś palił biletami NBP?
ehalley
Efekt durnych decyzji. Oto czym skutkuje ślepa pogoń w myśl zielonego terroru. Akcja - reakcja. Czy kogoś ten news jeszcze dziwi? Pomyślcie co będzie, gdy średnia temperatura zejdzie poniżej 5*C w ciągu doby. Na stół wejdą wszystkie dostępne środki. Palenie przepracowanymi olejami, rabunki paliw stałych jak w latach 90'/00' Efekt durnych decyzji. Oto czym skutkuje ślepa pogoń w myśl zielonego terroru. Akcja - reakcja. Czy kogoś ten news jeszcze dziwi? Pomyślcie co będzie, gdy średnia temperatura zejdzie poniżej 5*C w ciągu doby. Na stół wejdą wszystkie dostępne środki. Palenie przepracowanymi olejami, rabunki paliw stałych jak w latach 90'/00' (pamiętacie czasy grup osób kradnących węgiel z pociągów towarowych podczas postoju?), rabunki paliw płynnych ze stacji, kopcenie mokrym drewnem po nielegalnej wycince w lasach, etc.
dongonzales
Takie kary to jest skandal. To jest polowanie na czarownice i znęcanie się nad najsłabszymi. Przecież nikt kto ma kasę, nie używa starego pieca do którego można wrzucić wszystko (w takim piecu trzeba podłożyć co kilka godzin). Jak się społeczeństwo wzbogaci to i liczba palących odpadami spadnie, a ci co zostaną będą stanowili margines Takie kary to jest skandal. To jest polowanie na czarownice i znęcanie się nad najsłabszymi. Przecież nikt kto ma kasę, nie używa starego pieca do którego można wrzucić wszystko (w takim piecu trzeba podłożyć co kilka godzin). Jak się społeczeństwo wzbogaci to i liczba palących odpadami spadnie, a ci co zostaną będą stanowili margines o nikłym wpływie na środowisko.
xiven
w punkt! chodzi tylko o gnojenie ludzi!
forfun
czy osoby podżegające do palenia śmieciami nie powinny być karane?
kaczyslaw_
Dlaczego zwykli obywatele mają być karani za błędy polityków? To nie obywatele doprowadziły do braku węgla, drogich cen energii tylko politycy i to oni powinni odpowiadać karnie w pierwszej kolejności.
forfun odpowiada kaczyslaw_
Jarek to ty ?
bo dla ciebie pytałem.
baibina
Kary za palenie śmieciami? Oooo wypraszam sobie ja jeszcze żadnego pisiora w piecu nie spaliłem!

Powiązane: Smog

Ważne linki