REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

KRRiT wyraża "stanowczy sprzeciw" wobec decyzji o postawieniu w stan likwidacji spółek TVP, Polskiego Radia i PAP

2023-12-28 20:39
publikacja
2023-12-28 20:39
Dodaj Bankier.pl w Google

Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji w czwartkowym stanowisku wyraziła "stanowczy sprzeciw" wobec decyzji "o rozwiązaniu strategicznych spółek mediów publicznych": TVP, Polskiego Radia i PAP. Wezwała też ministra kultury "do zaprzestania naruszania prawa, niszczenia wolności obywatelskich i pozbawiania społeczeństwa dostępu do informacji".

KRRiT wyraża "stanowczy sprzeciw" wobec decyzji o postawieniu w stan likwidacji spółek TVP, Polskiego Radia i PAP
KRRiT wyraża "stanowczy sprzeciw" wobec decyzji o postawieniu w stan likwidacji spółek TVP, Polskiego Radia i PAP
fot. Adam Chełstowski / / FORUM

Prezydent Andrzej Duda zawetował ustawę okołobudżetową na rok 2024; w uzasadnieniu prezydent wyjaśnił, że nie zgadza się na przeznaczenie zapisanych w ustawie 3 mld zł na "nielegalnie przejęte media publiczne". Minister kultury i dziedzictwa narodowego Bartłomiej Sienkiewicz poinformował w środę, że w związku z decyzją prezydenta o wstrzymaniu finansowania mediów publicznych podjął decyzję o postawieniu w stan likwidacji spółek TVP, Polskiego Radia i PAP.

W czwartek Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji opublikowała stanowisko, w którym wyraziła "stanowczy sprzeciw wobec decyzji z 27 grudnia br. Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego o rozwiązaniu strategicznych spółek mediów publicznych: Telewizji Polskiej S.A., Polskiego Radia S.A. i Polskiej Agencji Prasowej S.A. oraz wszczęciu procedury ich likwidacji".

Wskazano w nim, że "decyzja rządu RP podjęta została wbrew przepisom ustawy o radiofonii i telewizji". Zaznaczono, że "takie działanie jest również rażącym naruszeniem art. 7 Konstytucji RP, który mówi, że wszystkie organy władzy publicznej w Polsce mają obowiązek działania wyłącznie na podstawie i w granicach prawa".

Jak czytamy w stanowisku KRRiT, decyzja o likwidacji mediów publicznych "rzutuje na cały system wartości demokratycznych w państwie, pozbawiając media publiczne możliwości realizacji misji publicznej, tym samym ogranicza społeczeństwu dostęp do informacji i dóbr kultury".

Wakacje na giełdzie

"Minister Kultury i Dziedzictwa Narodowego swoją decyzją naraził wewnętrzne i zewnętrzne bezpieczeństwo państwa, ponieważ systemy emisyjne spółek mediów publicznych są faktycznym elementem infrastruktury krytycznej Państwa Polskiego" - napisano. KRRiT wezwała też szefa MKiDN "i wszystkie osoby wykonujące jego polecenia do zaprzestania naruszania prawa, niszczenia wolności obywatelskich i pozbawiania społeczeństwa dostępu do informacji".

Pod stanowiskiem podpisali się: przewodniczący KRRiT Maciej Świrski, zastępca przewodniczącego dr Agnieszka Glapiak oraz członkinie KRRiT: dr hab. Hanna Karp prof. AKSiM i Marzena Paczuska.

KRRiT wysyła informację do Europejskiej Grupy Regulatorów Audiowizualnych Usług Medialnych

Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji poinformowała w czwartek o informacji wysłanej do Europejskiej Grupy Regulatorów Audiowizualnych Usług Medialnych (ERGA) ws. "bezprawnej likwidacji spółek mediów publicznych". "Takie działania są niedopuszczalne w demokratycznym państwie prawa" - podkreśla KRRiT.

O wysłaniu pisma do Europejskiej Grupy Regulatorów Audiowizualnych Usług Medialnych (ERGA) KRRiT poinformowała w czwartek; na stronie KRRiT została zamieszczona treść pisma do ERGA

"Polski regulator rynku audiowizualnego - Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji informuje, że po niepowodzeniu niezgodnej z prawem próby powołania zarządów spółek mediów publicznych w Polsce, następnym krokiem Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego była decyzja z dnia 27 grudnia 2023 r. o postawieniu w stan likwidacji: Telewizji Polskiej S.A., Polskiego Radia S.A. oraz Polskiej Agencji Prasowej S.A" - czytamy

"Decyzja polskiego rządu o postawieniu spółek mediów publicznych w stan likwidacji jest bezprawna i godzi w wolność słowa, podstawowe wartości europejskie, prawa podstawowe, wolności obywatelskie, prawo do różnorodności, pluralizm medialny i rządy prawa. Polskie media publiczne funkcjonują na podstawie ustaw i według obowiązujących przepisów prawa, które nie przewidują możliwości postawienia ich w stan likwidacji. Decyzja Ministra Kultury jest działaniem na szkodę spółek mediów publicznych, zniszczeniem ich pozycji rynkowej i dorobku kulturowego Polski" - podkreśla w piśmie KRRiT.

Jak zaznaczono, "polskie media publiczne stanowią źródło informacji dla zagranicznych odbiorców o sytuacji na wschodniej granicy Unii Europejskiej, szczególnie po agresji Rosji na Ukrainę". "Zgodnie z obowiązującymi przepisami prawa Minister Kultury pełniący funkcje właścicielskie nie może postawić w stan likwidacji Spółek publicznych mediów, ponieważ według lex specialis - ustawy o radiofonii i telewizji nie ma do tego uprawnień. Jego działanie ma charakter nieuprawnionego rozszerzania kompetencji i jest wprost naruszeniem zasady legalizmu wynikającej z art. 7 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej" - wskazuje KRRiT.

W piśmie przypomniano też, że w środę 27 grudnia przewodniczący KRRiT Maciej Świerki złożył do Prokuratury Okręgowej w Warszawie zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa "na szkodę Telewizji Polskiej S.A. m.in. w związku z zaprzestaniem nadawania programu TVP INFO". "KRRiT informuje o zaistniałym wydarzeniu, ponieważ jego drastyczność i bezprecedensowość narusza ład medialny w Polsce i Unii Europejskiej. Takie działania są niedopuszczalne w demokratycznym państwie prawa i naruszają zasady praworządności jakimi kieruje się Unia Europejska" - czytamy w piśmie skierowanym do ERGA.

Komunikat został podpisany przez szefa KRRiT Macieja Świrskiego, jego zastępcę Agnieszkę Glapiak oraz członków Rady Hannę Karp i Marzenę Paczuską.

W środowym komunikacie ministra kultury i dziedzictwa narodowego napisano: "W związku z decyzją Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej o wstrzymaniu finansowania mediów publicznych podjąłem decyzję o postawieniu w stan likwidacji spółek Telewizja Polska S.A., Polskie Radio S.A. oraz Polskiej Agencji Prasowej S.A. W obecnej sytuacji takie działanie pozwoli na zabezpieczenie dalszego funkcjonowanie tych spółek, przeprowadzenie w nich koniecznej restrukturyzacji oraz niedopuszczenie do zwolnień zatrudnionych w ww. spółkach pracowników z powodu braku finansowania".

"Stan likwidacji może być cofnięty w dowolnym momencie przez właściciela" – podkreślono w informacji, podpisanej przez ministra kultury i dziedzictwa narodowego. (PAP)

pak/ par/ mml/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (9)

dodaj komentarz
mesten
W Polsce było już kilkanaście rządów i przekazanie władzy zawsze odbywało się w miarę w cywilizowany sposób. Tylko pisowska gangrena trzyma się rękami i nogami.
samsza
Tusk realizuje program PiS, ok.
moravietz
Likwidacja spółek TVP i PR to jeszcze nie likwidacja tych mediów.
samsza
O to chodzi, o przekonywanie, że Polska powinna mieć jakiegoś opiekuna, najlepiej niemiecko i rosyjskojęzycznego jak było pod zaborami, bo sami nie potrafią się rządzić.
Żeby było jasne, nie ja tego chcę, ale część polityków.
prawnuk
o to napisz kto to wymyslił, by wbrew konstytucji powstała RMN i odebrała nielegalnie kompetencje KRRIT?
Kto zrobił taki bałagan prawny, że nikt nie wie jaki organ jest legalny a jaki nie?

Widzisz Dudę w 2 kadencji zatwierdził nielegalny sąd, a protesty wyborcze odrzucił nielegalny organ.

Takiej Polski chcesz? To
o to napisz kto to wymyslił, by wbrew konstytucji powstała RMN i odebrała nielegalnie kompetencje KRRIT?
Kto zrobił taki bałagan prawny, że nikt nie wie jaki organ jest legalny a jaki nie?

Widzisz Dudę w 2 kadencji zatwierdził nielegalny sąd, a protesty wyborcze odrzucił nielegalny organ.

Takiej Polski chcesz? To ci sie podoba?
pozhoga odpowiada prawnuk
Bredzisz, gazwybem zaczadzony.
samsza odpowiada prawnuk
Bałagan w sądach zaczął się od Kropiwnickiego i PO skokiem na TK, a potem walką PiS ze zbuntowanymi sędziami, a bunt ten się zaczął właśnie od TK. Stan prawny jest dokładnie znany, wszystko jest zapisane w uchwalonych aktach prawnych. Bałagan jest z buntu sędziów, dochodzi do usprawiedliwiania działań nielegalnych, np. prof. Zimmermann Bałagan w sądach zaczął się od Kropiwnickiego i PO skokiem na TK, a potem walką PiS ze zbuntowanymi sędziami, a bunt ten się zaczął właśnie od TK. Stan prawny jest dokładnie znany, wszystko jest zapisane w uchwalonych aktach prawnych. Bałagan jest z buntu sędziów, dochodzi do usprawiedliwiania działań nielegalnych, np. prof. Zimmermann - wbrew zapisom prawa, ale usprawiedliwiajmy "interesem społecznym", to samo pani minister, że jest po rozmowach jakby tu wbrew konstytucji i wyrokowi TK zalegalizować aborcję - takiego egzekwowania prawa chcesz?
https://wiadomosci.onet.pl/kraj/prof-zimmermann-minister-sienkiewicz-pojechal-po-bandzie/nfs3see
samsza odpowiada prawnuk
Ustawa o RMN jest z czerwca 2016, a wyrok TK z grudnia 2016 r., niestety ustawa ma domniemanie konstytucyjności. Nie ja krzyczałem kon-sty-tu-cja na ulicy, moim zdaniem ustawy nie muszą mieć konstytucyjności (choć nie wiem czy to nie chroni jednak przed większym złem, ale nie upieram się), a już na pewno wyrok TK powinien wywalać Ustawa o RMN jest z czerwca 2016, a wyrok TK z grudnia 2016 r., niestety ustawa ma domniemanie konstytucyjności. Nie ja krzyczałem kon-sty-tu-cja na ulicy, moim zdaniem ustawy nie muszą mieć konstytucyjności (choć nie wiem czy to nie chroni jednak przed większym złem, ale nie upieram się), a już na pewno wyrok TK powinien wywalać niekonstytucyjne prawo sam z siebie, a nie że TK uniżenie polityków prosi aby nadużycia nową ustawą dopiero znosili. No, ale to ta kochana konstytucja Kwaśniewskiego tak działa, tak wam się podoba. W tym punkcie mi się nie podoba, takiej nie chcę. Wolałbym aby wyrok TK w grudniu 2016 r. bezpośrednio przywrócił uprawnienia KRRiT. No i nie opowiadaj bajek o nielegalnych sądach, wychodzisz na takiego co w wyborach nie potrafi wygrać, to żałosne jest.

Powiązane: Zmiany w mediach publicznych

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki