REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

KRD: studenci dłużnicy winni uczelniom 9,67 mln zł

2015-07-08 07:10
publikacja
2015-07-08 07:10
KRD: studenci dłużnicy winni uczelniom 9,67 mln zł
KRD: studenci dłużnicy winni uczelniom 9,67 mln zł
fot. stokkete / / YAY Foto

Studenci dłużnicy winni są swoim uczelniom łącznie 9,67 mln zł, co oznacza, że ich średni dług wynosi niemal 1,9 tys. zł - wynika z danych Krajowego Rejestru Długów.

Jak podaje KRD, w ciągu ostatnich czterech lat liczba studentów w Polsce zmniejszyła się o ok. 300 tys. przy jednoczesnym, aż trzykrotnym, wzroście liczby tych, którzy mają nieuregulowane zobowiązania wobec swoich uczelni.

"Średnia kwota długu przypadająca na jednego zadłużonego studenta to 1883 zł. Jedni zadłużają się, bo nie stać ich na utrzymanie się, a inni rzucają studia i zapominają, że z uczelnią też wiąże ich umowa, którą trzeba wypowiedzieć" - wskazują eksperci.

Dodają, że na wpisanie zadłużonych studentów do Krajowego Rejestru Długów zdecydowało się dotychczas 26 wyższych uczelni w Polsce, w większości są to szkoły prywatne, choć jest w tym gronie też kilka publicznych uczelni.

Wakacje na giełdzie

"Spada liczba studentów, a w związku z tym również dochody uczelni. Muszą one nie tylko oferować żakom coraz bardziej konkurencyjną ofertę studiów, co mnoży koszty, ale również staranniej przyglądać się swoim finansom. Dlatego też coraz rzadziej przymykają oko na brak opłaty za czesne i decydują się na skuteczną windykację należności" - stwierdził prezes KRD Adam Łącki.

Jak zaznaczył, ze statystyk Rejestru wynika, iż studenci są winni szkołom wyższym 9,67 mln zł.

Z danych wynika też, że najczęściej zadłużają się słuchacze krakowskich uczelni - w KRD znajduje się 2168 dopisanych przez nie zobowiązań, każde średnio na 1300 zł. Z kolei najwięcej do oddania mają studenci z Lublina - średni dług tamtejszego studenta to aż 3490 zł.

Autorzy zestawienia wskazali, że część studenckich długów powstaje na skutek niewystarczających dochodów lub wykorzystania pieniędzy przeznaczonych na studia na życie studenckie. Spory odsetek spraw trafiających do KRD to jednak wynik niefrasobliwości. "Zdarza się, że z różnych przyczyn żak rzuca studia - zwyczajnie przestaje przychodzić na zajęcia, ale zapomina przy tym wypowiedzieć umowę z uczelnią" - czytamy w podsumowaniu badania.

"Z naszych badań wynika, że tylko 37 proc. płacących za studia ponosi te koszty, samodzielnie pracując. 15 proc. studentów decyduje się na zaciągnięcie kredytu lub pożyczki. Najczęściej jednak, bo w 48 proc. przypadków, naukę finansują im rodzice" - wskazał Łącki. (PAP)

rbk/ ann/

Źródło:PAP
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (3)

dodaj komentarz
~Kumasz_to
Może nie płacą, bo uczelnia ich niczego nie nauczyła?
~Adrian
Uczelnie prywatne za główny cel mają wydojenie swoich "studentów", nauczenie czegokolwiek to drugi plan.
~fez
Podpisali umowę z własnej woli, więc niech się z niej wywiązują.

Poza tym uczelnia niczego nie nauczy studenta, jeżeli student sam nie będzie tego chciał. Trzeba się rozwijać, również poza zajęciami, czytać literaturę fachową, uczestniczyć w życiu uczelni, brać udział w pracach koła naukowego itd. Nie wystarczy przychodzić
Podpisali umowę z własnej woli, więc niech się z niej wywiązują.

Poza tym uczelnia niczego nie nauczy studenta, jeżeli student sam nie będzie tego chciał. Trzeba się rozwijać, również poza zajęciami, czytać literaturę fachową, uczestniczyć w życiu uczelni, brać udział w pracach koła naukowego itd. Nie wystarczy przychodzić na zajęcia z postawą "jestem studentem, uczcie mnie" albo jeszcze gorsze "zapłaciłem, dajcie papierek".

Powiązane: Studia

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki