REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

KGHM zarobi mniej niż rok wcześniej

2001-04-18 10:10
publikacja
2001-04-18 10:10

Prywatyzacja KGHM nadal na feriach

POLSKA MIEDŹ ZAROBI W TYM ROKU MNIEJ NIŻ ROK WCZEŚNIEJ

W dalszym ciągu nie wiadomo czy i kiedy ministerstwo skarbu podejmie decyzję w sprawie prywatyzacji KGHM. Tymczasem analitycy zalecają, aby resort jak najszybciej zbył posiadane walory spółki.

Termin, podany osobiście przez minister Aldonę Kamelę-Sowińską, kiedy resort skarbu miał ostatecznie wypowiedzieć się w kwestii prywatyzacji Polskiej Miedzi, upłynął przed Wielkanocą. Szefowa MSP wyjechała jednak na urlop. Pytani przez PG analitycy sugerują, że były to wyłącznie wakacje od KGHM, skoro minister A. Kamela-Sowińska pojawiła się mimo urlopu w Sejmie, aby wziąć udział w dyskusji nad przyszłością Polskiego Cukru. Pani minister wróci do biura w środę - dowiedzieliśmy się wczoraj w biurze prasowym resortu. Nadal też nie mogliśmy uzyskać żadnych informacji na temat terminu ewentualnej sprzedaży posiadanej przez skarb państwa puli akcji w KGHM.

Analitycy twierdzą, że taktyka uników, stosowana przez resort w sprawie prywatyzacji kombinatu dowodzi, iż nie ma on żadnego planu jej przeprowadzenia. Tymczasem mimo dekoniunktury najlepszym rozwiązaniem dla spółki, jak i rynku giełdowego, byłaby sprzedaż posiadanego przez MSP ponad 44-proc. pakietu. Zwłaszcza, że jak już wielokrotnie wspominaliśmy, przesuwając sprzedaż na 2001 rok 10 proc. akcji przeznaczonych, zgodnie z zapisem w prospekcie emisyjnym z 1997 r., na ubezpieczenia społeczne, resort stracił 120 mln zł. Niewykluczone, że sprawa KGHM może zostać przeciągnięta do wakacji, bo MSP będzie chciało poczekać na lepszą koniunkturę. A może określi swoje stanowisko w sprawie KGHM w jeszcze poźniejszym terminie?

Nie wiadomo też ciągle, ile z posiadanych walorów będzie chciał sprzedać resort. Raz bowiem wspomina o 10 proc. na ubezpieczenia społeczne, drugi raz mówi, że dopiero określi pakiet walorów do sprzedaży.

W tym roku, w związku z silniejszą złotówką i niższymi cenami miedzi, zysk KGHM będzie mniejszy niż w roku ubiegłym. Za pierwszy kwartał Polska Miedź odnotuje 70-100 mln zł zysku - za cały rok ok. 400 mln zł (za rok 2000 było to 618 mln zł). A to, zdaniem obserwatorów, może oznaczać, że związkowcy będą bardziej skłonni do dialogu o prywatyzacji. Mogą mu jednak przeszkodzić zbliżające się wybory.

Komentuje dla PG Sergiusz Góralczyk doradca inwestycyjny ERSTE SECURITIES

Ustalenie konkretnego terminarza zbycia akcji KGHM posiadanych przez Ministerstwo Skarbu Państwa i wytyczenie przez resort strategii postępowania względem tej spółki zapewne pomogłoby kursowi Polskiej Miedzi, a nie zaszkodziło. Utrzymująca się od przynajmniej roku tymczasowość w kwestii prywatyzacji spółki jest niewskazana. Brak jasności co do przyszłości KGHM działa w dwie strony. Przeszkadza MSP na pewno w skutecznej, czyli opłacalnej sprzedaży posiadanych walorów - gdyby oczywiście ministerstwo się na to zdecydowało - ponieważ kurs jest zaniżany. Jak powszechnie wiadomo opór wobec prywatyzacji wykazują działające w Lubinie aktywnie centrale związkowe. Moim zdaniem jednak mechanizm ich postępowania jest prosty. Otóż żądania związkowców rosną równolegle do zysku. Ponieważ zysk za ten rok na pewno nie będzie tak wysoki, jak w roku ubiegłym - również roszczenia central mogą być mniejsze. A zatem może pojawi się sposobność do podjęcia z nimi negocjacji na temat KGHM?

ANNA KŁOSSOWSKA

Źródło:
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki