Jest decyzja w sprawie waloryzacji emerytur i rent

Rząd zdecydował, że od marca 2019 r. emerytury i renty zostaną objęte waloryzacją kwotowo-procentową, a najniższe gwarantowane świadczenia emerytalno-rentowe zostaną podniesione.

(fot. Dawid Lasociński / FORUM)

W rezultacie wszystkie emerytury i renty zostaną podniesione o wynikający z ustawy wskaźnik waloryzacji (chodzi o wskaźnik inflacji powiększony o 20 proc. realnego wzrostu płac z poprzedniego roku kalendarzowego) – nie mniej niż o 70 zł brutto.

Szacuje się, że w 2019 r. wskaźnik waloryzacji wyniesie 103,26 proc. - poinformował CIR. Oznacza to, że najniższe świadczenia zostaną w przyszłym roku podwyższone o 6,8 proc. – dwa razy więcej niż gdyby zastosowano ustawowy prognozowany wskaźnik waloryzacji.

W efekcie z jednej strony rząd wdroży zasadę szczególnej ochrony uboższych emerytów i rencistów, z drugiej – będzie  respektował pełną ochronę realnej wartości wszystkich wypłacanych świadczeń emerytalno-rentowych.

Najniższe gwarantowane świadczenia emerytalno-rentowe zostaną podniesione do:

  • 1100 zł brutto w przypadku najniższej emerytury, renty z tytułu całkowitej niezdolności do pracy, renty rodzinnej i renty socjalnej (obecnie świadczenia te wynoszą 1 029,80 zł brutto); oznacza to, że świadczenia te wzrosną o 25 proc. w stosunku do 2016 r.,
  • 825 zł brutto w przypadku najniższej renty z tytułu częściowej niezdolności do pracy (obecnie wynosi ona 772,35 zł brutto).

Po zmianach, najniższa gwarantowana podwyżka świadczenia emerytalnego i rentowego wyniesie 70 zł brutto. Zostanie nią objętych ok. 6,27 mln świadczeniobiorców. Na nowych zasadach zyskają osoby, których świadczenie nie przekracza 2 147,30 zł brutto. Osoby otrzymujące świadczenie powyżej tej kwoty zyskają 3,26 proc. (to będzie podwyżka o wskaźnik inflacji powiększony o 20 proc. realnego wzrostu płac z poprzedniego roku kalendarzowego).

Jednocześnie w przypadku renty z tytułu częściowej niezdolności do pracy i renty inwalidzkiej III grupy, gwarantowana minimalna podwyżka z tytułu waloryzacji wyniesie 52,50 zł brutto. Natomiast w odniesieniu do osób pobierających emeryturę częściową będzie to 35 zł brutto. Modyfikacja zasad waloryzacji będzie miała zastosowanie również do emerytur i rent rolników indywidualnych, służb mundurowych oraz emerytur pomostowych i nauczycielskich świadczeń kompensacyjnych. Dodatki do emerytur i rent zostaną podwyższone ustawowym wskaźnikiem waloryzacji. Świadczenia osób, które nie mają prawa do najniższej emerytury lub renty, ze względu na krótki staż pracy, również zostaną zwaloryzowane ustawowym wskaźnikiem waloryzacji.

Nowe zasady waloryzacji nie naruszają przepisów konstytucji - podano w komunikacie.

KWS, CIR

Źródło:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
6 22 karbinadel

Zamiast zwolnić emerytury z podatku dochodowego, robią niby wielką łaskę, i próbują przekupić emerytów za ich własne pieniądze

! Odpowiedz
11 41 pakamera

Jedni strajkują,głodują,"chorują"i dostają podwyżki,a biedny emeryt siedzi cicho i dostaje w pysk.Tyle,że głos emeryta w wyborach jest tak samo ważny,jak głos protestującego lekarza,policjanta,pielęgniarki sędziego itd.Tyle,że tych oszukanych emerytów jest dużo,dużo więcej i jeżeli oni odwrócą się od partii rządzącej,to do władzy powrócą lemingi.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
26 21 matpoz1

Akurat ten rząd jest bardziej hojny dla emerytów niż poprzedni, co do końca nie jest takie dobre dla budżetu i reszty społeczeństwa.

! Odpowiedz
20 32 pakamera

To są kpiny z najniżej uposażonej grupy społecznej.Inni dostają podwyżki rzędu setek złotych,a emerytom rząd proponuje ochłapy.Pomijając fakt,że to właśnie wśród emerytów PiS ma najwyższe poparcie,gniew poniżonych takimi "podwyżkami" może bardzo zaszkodzić w następnych wyborach partii rządzącej.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
7 21 matpoz1

Dla mnie to jest kpiną, że rozumny człowiek może powiedzieć nam się należy, bo tamci dostali, kompletnie nie wiążąc podwyżek ze stanem budżetu państwa, szczególnie przy ujemnej demografii.

! Odpowiedz
9 25 h-b

Ale łacha...W końcu się zmobilizowali ...na następny groszowy ,,dzwonek"

! Odpowiedz
6 25 rav1932

Kolega rzucił pracę po 10latach stażu. Doszedł do wniosku że nie warto. Jego żona również. Założyli firmę na jedną osobę. Co muszą to płacą gdzie mogą oszczędzają a nie wpłacone pieniądze do ZUS inwestują... Efekt po 5latach kupili ( co prawda 50% na kredyt ) mieszkanie pod wynajem. Wpada już 1100zl mieś. Po opłaceniu podatków. Rata się spłaca. Emerytura buduje sama

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
4 66 r4k

To ostatecznie przekonało mnie że nie warto czekać z przejściem na emeryturę do 65 roku życia, i należy zakończyć karierę zawodową znacznie wcześniej.
Skoro rząd postanowił wprowadzić mniej więcej równe emerytury dla wszystkich, to nie ma sensu płacić składek na ZUS. To pieniądze wyrzucone w błoto.

! Odpowiedz
3 17 matpoz1

Składek ZUS nie ma sensu płacić nie zależnie kto jest u władzy, za 20-30 lat stosunek osób na emeryturze do tych pracujących będzie tak nie korzystny, że prawdopodobnie wszyscy emeryci będą mieć równe świadczenia.

! Odpowiedz
0 9 r4k odpowiada matpoz1

Właśnie to zrobiono.

! Odpowiedz

Do rozliczenia PIT 2018 zostało:

WCZYTAJ TWÓJ E-PIT