REKLAMA

Jeden urzędnik wykluczy firmę z zamówień publicznych w całej Polsce

Łukasz Piechowiak2012-05-25 11:35główny ekonomista Bankier.pl
publikacja
2012-05-25 11:35
Masz wrażenie, że w twoim mieście tylko jedna firma buduje drogi? Historia ciągle się powtarza – fuszerka za fuszerką, ale mimo tego, jedna firma zawsze wygrywa przetargi. To ma się zmienić. Przyjęty przez rząd projekt noweli ustawy o zamówieniach publicznych przewiduje wykluczenie z przetargów tych firm, z którymi wcześniej zerwano umowy.

Projekt ma obejmować wszystkie spółki w obrębie jednej grupy kapitałowej. Oznacza to, że jeżeli duża firma X zawiedzie w Pszczynie, to nie będzie mogła liczyć na nowe zamówienia publiczne w całej Polsce. Ma to być bat na nierzetelnych wykonawców. Zdaniem ekspertów chodzi o to, by firma precyzyjnie oceniła swoje szanse realizacji projektu i wykonała prace bez opóźnień.




Chytry dwa razy traci - pozbawienie prawa do kolejnych zleceń ma być dodatkową motywacją i przestrogą dla tych firm, które wygrywają przetargi tylko dlatego, że zawsze mają najtańszą ofertę, która niekoniecznie idzie w parze z jakością. Zdaniem PKPP Lewiatan jest to zły pomysł. Uważają, że nowy przepis sprawi, że prawo zamówieniach publicznych będzie jeszcze bardziej restrykcyjne.

Niestety wykluczenie będzie pozostawało poza kontrolą sądową – nawet jeżeli sąd przyzna rację wykonawcy, to w dalszym ciągu nie będzie mógł liczyć na nowe zamówienia. PKPP Lewiatan obawia się, że może to być pozaprawny sposób wywierania presji na wykonawców. Biorąc to pod uwagę, przepis ten powinien zostać zmieniony. Wykluczenie to dobry pomysł, ale powinno podlegać kontroli sądu.
 
Łukasz Piechowiak
Bankier.pl
l.piechowiak@bankier.pl
Źródło:
Tematy
Temperatura skacze, nagroda wzrasta! Otwórz konto i odbierz nawet 350 zł!

Temperatura skacze, nagroda wzrasta! Otwórz konto i odbierz nawet 350 zł!

Advertisement

Komentarze (3)

dodaj komentarz
~Prywaciarz
U mnie na odbiorze remontu Gminnego Ośrodka Kultury dyrektor powołał komisję odbiorową w składzie: bibliotekarka, księgowa i pijana pani sołtys. Nie podobał się kolor płytek na podłodze!!!! Robota nie odebrana. Koniec też w sądzie!! Dokad będzie poniewierało sie tak ludzi, którzy ryzykuj, wszystko by być potem uzaleznionym U mnie na odbiorze remontu Gminnego Ośrodka Kultury dyrektor powołał komisję odbiorową w składzie: bibliotekarka, księgowa i pijana pani sołtys. Nie podobał się kolor płytek na podłodze!!!! Robota nie odebrana. Koniec też w sądzie!! Dokad będzie poniewierało sie tak ludzi, którzy ryzykuj, wszystko by być potem uzaleznionym od trzeźwości i kompetencji "ad hoc" powołanej komisji. Proponuję wydać im jeszcze karabiny. Niech decydują!!!!
~marcus
Cóż za bzdury. Prowadzę firmę budowlaną i od 3 lat mam sprawę w sądzie bo urzędnik ocenił, że wykonałem nierzetelnie zamówienie publiczne. Powodem, wg urzędnika, był nie ten kolor elewacji. Wystarczyło przyłożyć wzornik kolorów by stwierdzić zgodność koloru. Urzędnik stwierdził, że w internecie ten kolor Cóż za bzdury. Prowadzę firmę budowlaną i od 3 lat mam sprawę w sądzie bo urzędnik ocenił, że wykonałem nierzetelnie zamówienie publiczne. Powodem, wg urzędnika, był nie ten kolor elewacji. Wystarczyło przyłożyć wzornik kolorów by stwierdzić zgodność koloru. Urzędnik stwierdził, że w internecie ten kolor wydaje mu się inny. Bezradność. Wymagało to teraz powoływanie biegłego sadowego. Teraz zrobi już co zechce.SKANDAL. Fuszerki są!!! Głównie na etapie przygotowywanie przetargów przez urzędników. To stado cymbałów i kumotrów. Zmówienia publiczne to nie tylko autostrady, to małe budyneczki, chodniki, docieplenia scian gdzie potem o "być albo nie być" kilkuosobowych firemek decyduje cymbał z gminy.
~miro
To by było dobre rozwiązanie
wreszcie docenino by rzetelne firmy
watpię jednak czy "układ budowlany" , który czerpie ogromne zyski w tym sektorze , od cirka 20 lat /np drogi i głównie drogi/ , pozwoli na to ?

Powiązane

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki