REKLAMA

Jak nie dopuścić do przedawnienia roszczeń cywilnych?

2004-04-01 08:41
publikacja
2004-04-01 08:41
Dodaj Bankier.pl w Google
Nieterminowe regulowanie zobowiązań stało się chlebem powszednim. Czas gra na niekorzyść wierzyciela. Im bardziej zobowiązanie jest przeterminowane, tym mniejsza szansa, że uda się w całości odzyskać pieniądze, bo sytuacja majątkowa dłużnika z czasem będzie się najprawdopodobniej pogarszać. Nie należy zwlekać z jeszcze jednego powodu: jeśli się zagapimy, to po upływie tzw. terminów przedawnienia roszczeń nasz dłużnik w majestacie prawa może uchylić się od spełnienia świadczenia poprzez podniesienie zarzutu przedawnienia. Nawet wtedy, gdy jego konto jest pełne i bez trudu mógłby uregulować należności.

O terminach, w których poszczególne roszczenia przedawniają się pisaliśmy szczegółowo w "TGP" nr 11 z dnia 16 lutego 2004 r. Zamieściliśmy tam praktyczną tabelę pozwalającą na ich łatwe obliczenie. Przypomnijmy, że co do zasady roszczenia związane z prowadzeniem działalności gospodarczej przedawniają się szybko, bo z upływem trzech lat (podobnie roszczenia o świadczenia okresowe; natomiast roszczenia niezwiązane z działalnością gospodarczą przedawniają się po dziesięciu latach). Co zrobić, żeby nasze roszczenie się nie przedawniło?

Przerwij bieg przedawnienia

Wierzyciel może mieć wpływ na to, żeby przysługujące mu roszczenie się nie przedawniło. W tym celu musi spowodować przerwanie biegu przedawnienia. Skutek będzie taki, że po każdym przerwaniu przedawnienie biegnie na nowo, a okres przedawnienia, który dotąd upłynął nie ma już żadnego znaczenia.

Przykład

Bieg terminu przedawnienia rozpoczął się 12 lipca 2000 roku. Roszczenie było związane z działalnością gospodarczą i termin przedawnienia powinien upłynąć 12 lipca 2003 r. Wierzyciel nie dopuścił do tego, gdyż 4 lutego 2003 r. spowodował przerwanie przedawnienia (w jaki sposób: patrz dalej). Dzięki temu trzyletni termin przedawnienia jest naliczany na nowo, a roszczenie przedawni się więc dopiero 4 lutego 2006 r.

Jak to zrobić?

Sposobów na przerwanie przedawnienia jest kilka. Najtańszym sposobem jest uznanie roszczenia przez dłużnika. Tyle tylko, że dłużnika do dobrowolnego uznania roszczenia nie można zmusić. Warto jednak wraz z wezwaniem do zapłaty wysłać dłużnikowi "deklarację uznania długu". Jeżeli ją podpisze i odeśle, to nie tylko spowoduje przerwanie przedawnienia, ale dodatkowo ułatwi nam dochodzenie roszczeń na drodze sądowej (będziemy wtedy mogli skorzystać z szybszego i tańszego postępowania nakazowego). Uznanie nie musi być wyraźne, może być też dorozumiane. Za uznanie długu uważa się, m.in. zapłatę odsetek, prośbę o umorzenie długu, o rozłożenie go na raty, o odroczenie terminu płatności, zapłatę części należności.

Jeżeli dłużnik nie uznał roszczenia, nic straconego. Bieg przedawnienia może przerwać wierzyciel, niezależnie od tego, jak zachowa się dłużnik. W jaki sposób? Przepisy stanowią, że "przez każdą czynność przed sądem lub innym organem powołanym do rozpoznawania spraw lub egzekwowania roszczeń danego rodzaju albo przed sądem polubownym, przedsięwziętą bezpośrednio w celu dochodzenia lub ustalenia albo zaspokojenia lub zabezpieczenia roszczenia". Co to w praktyce oznacza? Po pierwsze, że przedawnienie przerywają tylko takie czynności wierzyciela, które zostały dokonane przed uprawnionym organem: najczęściej chodzi o sąd lub komornika. Nie przerwie przedawnienia czynność dokonana przed dłużnikiem, choćby miała na celu egzekwowanie roszczenia (np. skierowanie wezwania do zapłaty). Po drugie, muszą to być czynności zmierzające bezpośrednio do dochodzenia, ustalenia, zaspokojenia lub zabezpieczenia roszczenia. Nie przerwą przedawnienia czynności dokonane wprawdzie przed uprawnionym organem, takie jak wniosek o zwolnienie z kosztów sądowych, wyznaczenie adwokata z urzędu, zabezpieczenie dowodów, bo nie spełniają wymogu bezpośredniości. W tym kontekście do niedawna kontrowersje budziło, czy przedawnienie przerywa wystąpienie z wnioskiem o nadanie klauzuli wykonalności. Sąd Najwyższy uznał 16 stycznia 2004 r. (sygn. akt III CZP 101/03), że wniosek o nadanie klauzuli wykonalności bankowemu tytułowi egzekucyjnemu przerywa bieg przedawnienia.

Jakimi konkretnymi czynnościami wierzyciel może przerwać bieg przedawnienia?

W praktyce najczęściej stosowanym sposobem jest złożenie pozwu. Skutek w postaci przerwania przedawnienia nastąpi z dniem skutecznego wniesienia pozwu (czyli z dniem złożenia go w sądzie lub nadania na poczcie).

WAŻNE! pozew zwrócony stronie z powodu nieusunięcia braków formalnych (np. nieopłacony) nie wywołuje żadnych skutków prawnych - nie spowoduje zatem przerwania przedawnienia! Podobnie pozew cofnięty przez powoda przed rozpoczęciem rozprawy (art. 203 § 2 K.p.c.). Jeżeli dłużnik namawia nas do cofnięcia pozwu obiecując, że wkrótce zapłaci, bezwzględnie zażądajmy podpisania przez niego oświadczenia o uznaniu długu!


Tańszym niż wnoszenie pozwu sposobem na przerwanie terminu przedawnienia jest złożenie wniosku o zawezwanie do próby ugodowej w trybie art. 185 K.p.c. Taki wniosek składa się do sądu rejonowego właściwego ze względu na miejsce zamieszkania (siedzibę) przeciwnika. Na skutek prawidłowo złożonego wniosku w sądzie będzie się toczyć postępowanie pojednawcze. Jeżeli strony osiągną porozumienie, podpisują ugodę. Jeżeli dłużnik nie wypełni jej postanowień, nie trzeba oddawać sprawy do sądu, ugoda ma bowiem moc wyroku: można (po nadaniu klauzuli wykonalności) na jej podstawie złożyć wniosek do komornika o egzekucję z majątku dłużnika. Nawet jeśli zawezwanie do próby ugodowej pozostanie bez echa albo przeciwnik wprawdzie stawi się na posiedzenie pojednawcze, ale do ugody nie dojdzie, to i tak osiągniemy efekt w postaci przerwania biegu przedawnienia. Skutek taki wywołuje bowiem samo złożenie wniosku o zawezwanie do próby ugodowej.

Dlaczego jest to tańszy sposób niż wnoszenie pozwu? Wyobraźmy sobie następującą sytuację. Dłużnik jest nam winien 50 tys. zł. Za pół roku nasze roszczenie się przedawni i nie chcemy do tego dopuścić. Gdybyśmy złożyli pozew o 50 tys. zł, to musimy uiścić opłatę w wysokości 3,6 tys. zł z tytułu wpisu od pozwu (chyba, że możemy skierować sprawę do postępowania nakazowego - wtedy wpis to 800 zł). Wprawdzie jeśli wygramy sprawę to dłużnik będzie musiał nam zwrócić koszty procesu, w tym wpis, ale wiemy że w obecnej sytuacji są to pieniądze nie do odzyskania, komornik niczego nie wyegzekwuje. Jeżeli będziemy chcieli zaoszczędzić na wpisie i złożymy pozew tylko o część tej kwoty, np. o 10 tys. zł, to przerwiemy bieg przedawnienia tylko w stosunku do części dochodzonej pozwem (czyli do 10 tys. zł). Żeby nie tracić w tym momencie pieniędzy na wpis, a jednocześnie pozostawić sobie możliwość dochodzenia roszczenia w przyszłości, warto więc złożyć wniosek o zawezwanie do próby ugodowej. Opłata od takiego wniosku wynosi bowiem tylko 15 zł.

Złożenie wniosku o wszczęcie egzekucji również przerywa bieg przedawnienia. Oczywiście na tym etapie trzeba mieć już tzw. tytuł wykonawczy, czyli jeden z wymienionych w art. 777 K.c. tytułów egzekucyjnych (najczęściej będzie to wyrok lub nakaz zapłaty, ale też np. akt notarialny, w którym dłużnik poddał się egzekucji czy bankowy tytuł egzekucyjny) zaopatrzony w klauzulę wykonalności. Podobnie jak przy pozwie i zawezwaniu do próby ugodowej, musi on spełniać wymogi przewidziane dla pisma procesowego. Jeżeli ewentualne braki nie zostaną w terminie usunięte, komornik zwróci wniosek i nie wywoła on żadnych skutków prawnych. Podobnym sposobem jest zgłoszenie wierzytelności w postępowaniu upadłościowym. Rzadziej dla osiągnięcia efektu przerwania terminu przedawnienia składa się wniosek o zabezpieczenie roszczenia (art. 730 K.p.c.).

Co po przerwaniu?

Powyżej zaprezentowano najważniejsze sposoby przerwania przedawnienia. Jak wiadomo, po każdym przerwaniu przedawnienie biegnie na nowo, od początku. Obowiązuje przy tym zasada, że dopóki postępowanie przed sądem czy innym organem (np. komornikiem) nie zostanie zakończone, nie można zacząć naliczać nowego terminu przedawnienia.

Przykład

4 lutego 2003 r. wierzyciel przerwał przedawnienie wnosząc pozew. Postępowanie przed sądem zostało zakończone 20 października 2003 r. i dopiero od tego dnia (a nie od 4 lutego) zaczyna biec nowy termin przedawnienia.

Druga ważna zasada: roszczenie stwierdzone prawomocnym orzeczeniem (np. wyrokiem) lub ugodą przed sądem przedawnia się zawsze z upływem lat dziesięciu, chociażby termin przedawnienia roszczeń tego rodzaju był krótszy (bo np. są one związane z działalnością gospodarczą). Wynikające z orzeczenia lub ugody roszczenie o świadczenia okresowe należne w przyszłości ulega przedawnieniu trzyletniemu.

Podstawa prawna:
  • art. 117 - 125 ustawy z dnia 23.04.1964 r. - Kodeks cywilny (Dz. U. nr 16, poz. 93 ze zm.),
  • art. 184 - 186, 730, 777 ustawy z dnia 17.11.1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego (Dz. U. nr 43, poz. 296 ze zm.),
  • § 4 ust. 2 pkt 1 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 17.12.1996 r. w sprawie określenia wysokości wpisów w sprawach cywilnych (Dz. U. nr 154, poz. 753 ze zm.).


Autor: Andrzej Janowski
Źródło:
Tematy
Pora na MG HS Hybrid+! Zyskaj rabat aż do 15 000 zł.
Pora na MG HS Hybrid+! Zyskaj rabat aż do 15 000 zł.

Komentarze (1)

dodaj komentarz
~FRANZ
WNIOSEK PROSTY DŁUG NIGDY NIE ULEGNIE PRZEDAWNIENIU JEZELI KOMORNIK TYDZIEN PRZED UPŁYWEM 10 LAT WZNOWI EGZEKUCJE... O JAKIM PRZEDAWNIENIU MÓWIMY???...

Powiązane: Windykacja

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki