REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Jak Palikot zarobił pierwszy milion?

2010-02-01 11:57
publikacja
2010-02-01 11:57
Bycie milionerem powinno być niezauważonym skutkiem naszego działania biznesowego - uważa Janusz Palikot, członek Rady Programowej Polski Przedsiębiorczej. Polityk, poseł na Sejm a jednocześnie milioner opowiada o tym jak w jego przypadku wyglądało zdobycie przysłowiowego pierwszego miliona. Przedsiębiorca podsuwa także kilka ciekawych pomysłów na biznes.

Jak dzisiaj zarabiać duże pieniądze?

Przyznam się, że moje doświadczenia są coraz mniej wiarygodne, jako że od czterech lat nie jestem już przedsiębiorcą. Kiedy wstąpiłem do Platformy Obywatelskiej postanowiłem sprzedać wszystkie swoje firmy i udziały. Gdybym wciąż miał firmy wówczas, przy wszystkich awanturach, które wywołałem, na pewno by mnie już zniszczono. Stąd dzisiaj zostały mi tylko dwie firmy księgarskie, które bardzo trudno jest sprzedać.

A jak zdobył Pan pierwszy milion?

(...) Dalszy ciąg wywiadu w serwisie MamBiznes.pl

Źródło:
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (8)

dodaj komentarz
~pan
Po prostu wzią go sobie sprytnie ukradł jak wszyscy w POmysłowej partii.
~anastazy
..."pod koniec lat 80. założyłem z kolegą firmę zajmującą się porządkowaniem archiwów instytucji państwowych".........
no ja pamietam wtedy mozna bylo miec butik, z NRD zwozic tony ciuchow, czekolad i milionerem sie nie zostawalo. Zeby jechac do RFN czy do strefy zachodniej trzeba bylo byc bardzo wiarygodnym dla partii
..."pod koniec lat 80. założyłem z kolegą firmę zajmującą się porządkowaniem archiwów instytucji państwowych".........
no ja pamietam wtedy mozna bylo miec butik, z NRD zwozic tony ciuchow, czekolad i milionerem sie nie zostawalo. Zeby jechac do RFN czy do strefy zachodniej trzeba bylo byc bardzo wiarygodnym dla partii i MSW.. Pojechal moj ojciec na pare tygodni ale cala rodzina musiala zostac..

. No albo znalesc jakas teczke i byc pewnie bardzo lojalnym..
No i te "uprawnienia"..
W polsce forse dorobili sie panowie na zmianie systemu tzn czesc wziela wiecej tegona co pracowali wszyscy..

~lon
anastazy-----bardzo mądre , powim wiecej wprost wspaniałe
tylko jeden problem
bez sensu.
~patriota
Janusz Palikot urodził się w 1964 r. w Biłgoraju. W szkole miał problemy z nauczycielami, w podstawówce ze względu na leworęczność i dysleksję, w liceum nie podobała im się opozycyjna działalność młodego ucznia. Studiował filozofię na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim.

Pod koniec lat 80. rozpoczął działalność gospodarczą.
Janusz Palikot urodził się w 1964 r. w Biłgoraju. W szkole miał problemy z nauczycielami, w podstawówce ze względu na leworęczność i dysleksję, w liceum nie podobała im się opozycyjna działalność młodego ucznia. Studiował filozofię na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim.

Pod koniec lat 80. rozpoczął działalność gospodarczą. W roku 1990 założył spółkę Ambra, w której produkował i sprzedawał tanie włoskie wina musujące. Udziałowcami spółki zostali prominentni działacze Unii Demokratycznej, a potem Unii Wolności – m.in. Hanna Suchocka i Henryk Wujec. – Janusz to wielki talent biznesowy, a Ambra to był naprawdę ogromny sukces – mówi jeden z jego dawnych współpracowników. Biznesmen chciał ten sukces skonsumować. Założył spółkę Jabłonna SA, która w 2001 r. kupiła prywatyzowany właśnie lubelski Polmos. Należność wobec skarbu państwa miał spłacić w pięciu ratach.

Po trzech latach okazało się jednak, że Palikot ma problem ze spłatą. Rozwiązał go poprzez wyciągnięcie pieniędzy z Polmosu: 28 stycznia 2004 r. Polmos podpisał umowę z brytyjską firmą Market Consulting. 2 lutego na jej konto trafiły 2 mln euro. W Luksemburgu powstała spółka Grund Corporate Finance Partners (GCFP), której jedynym udziałowcem została JP Family Foundation z siedzibą na Antylach Holenderskich (JP to inicjały imienia i nazwiska Janusza Palikota). 5 lutego 2 mln euro (minus prowizja) z konta Market Consulting w Anglii trafiło na konto GCFP. 6 lutego Walne Zgromadzenie Akcjonariuszy Jabłonnej SA podjęło uchwałę, której skutkiem było podniesienie kapitału poprzez emisję nowych akcji na kwotę 9,4 mln zł. Akcje te nabyło GCFP. Pieniądze wróciły do Jabłonnej SA, a ta spłaciła skarbowi państwa kolejne raty i karę za spóźnienie. Nieprawidłowości potwierdza protokół Najwyższej Izby Kontroli.

Największym osiągnięciem Palikota w branży alkoholowej jest wypromowanie wódki "Żołądkowa Gorzka". Ale sukcesy w tej branży mu nie wystarczyły. Postanowił zostać magnatem prasowym. Założył tygodnik "Ozon". Przez kilka pierwszych miesięcy było to pismo liberalne, potem zmieniło charakter na zdecydowanie bardziej konserwatywny. Jednak i ta inicjatywa okazała się porażką. Jedyną szansą na zaistnienie okazała się kariera polityczna. Przyjaciele Palikota mówią o jego ogromnej ambicji – drzwi w należącej do biznesmena lubelskiej posesji są w całości pokryte literami P – od nazwiska Palikot. – To najlepszy dowód na to, jak Palikot się ceni, jakim jest megalomanem – mówi anonimowy działacz PO.
~sdf
a co dalej jak kupił polmos lublin za nie swoje pieniądze i go odsprzedał z mega zyskiemb? prokuratura umożyła śledztwo, ciekawe
~tttt
fakt z ty winem ,to byl strzal w dziesiatke
~Egon
Nie napiszę ,że Palikot mnie zachwyca ,ale jest jednak mądrzejszy od prawie wszystkich z PO ,a nawet mądrzejszy od niktórych z PISu ,SLD czy PSLu.
~pogromca kmiotów
lewizna tak samo jak cały ten jego mierny umysł.

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki