2,6 mln mieszkańców Niderlandów (18 proc.) nie potrafi samodzielnie korzystać z bankowości internetowej - informuje Holenderski Bank Centralny (DNB). „Byliśmy przerażeni wynikami badania” – powiedział Inge van Dijk, dyrektor działu płatności DNB.


Nie tylko osoby starsze i niepełnosprawne mają kłopoty z korzystaniem z bankowych usług za pośrednictwem internetu. Z najnowszego badania holenderskiego banku wynika, że ta grupa jest o wiele większa, niż dotychczas uważano i wynosi 18 proc. populacji kraju.
Jednocześnie 400 tys. Holendrów jest uzależnionych od osób trzecich w korzystaniu z tych usług. „Są zależni od swojego partnera, przyjaciół lub rodziny i w rezultacie skutkuje to wstydem, uczuciem bezsilności, a nawet poczuciem niższości” – czytamy w raporcie.
ReklamaZobacz także
Okazuje się, że największe problemy pojawiają się przy otwarciu nowego konta bankowego, instalacja bankowości internetowej na smartfonie oraz wnioskowaniem o nową kartę debetową, wylicza DNB.
„Usługi finansowe powinny być dostępne dla każdego” – twierdzi Medy van der Laan, prezes Holenderskiego Stowarzyszenia Bankowego (NVB), cytowany przez dziennik „De Telegraaf”. Van der Laan deklaruje, że banki będą próbowały zmienić obecny stan.

„Cyfryzacja społeczeństwa postępuje w błyskawicznym tempie i dotyczy to również sektora finansowego” – powiedziała gazecie Louise Nell z Urzędu ds. Rynków Finansowych (AFM). „Nie każdy jest w stanie za tym nadążyć” – dodała Nell.
W zeszłym tygodniu portal RTL Nieuws poinformował, że coraz więcej holenderskich banków zamyka fizyczne oddziały. Jeszcze na początku tego stulecia w Niderlandach istniało ponad 6 tys. oddziałów banków, a obecnie jest ich około 420, to spadek o 93 proc.
Z Amsterdamu Andrzej Pawluszek






























































