Cezary Szymanek: Gościem radia PiN jest Zbigniew Jagiełło - prezes PKO BP. Dzień dobry panie prezesie.
Zbigniew Jagiełło: Dzień dobry państwu.
CS: Panie prezesie ma pan sobie coś do zarzucenia, jeżeli chodzi o nieudany proces kupowania banku BZ WBK?
ZJ: Człowiek, który uważa, że nie ma sobie nic do zarzucenia wydaje się przesadzać, to jest tak, że każdy z nas popełnia błędy, ja na pewno też je popełniam i cały czas jakby staram się poprawiać, uczyć się, a jeżeli chodzi o moją funkcję prezesa zarządu banku, no to celem jest praca dla podniesienia wartości banku, czyli zwiększenia kapitału, który inwestorzy zainwestowali w nasz bank.
CS: Ma pan w głowie taką myśl, że mogliśmy dać więcej za BZ i przelicytować Santandera?
ZJ: Jeżeli chodzi o kwestie zakupowe to przykładem takim jest moja córka, która obojętnie ile ma pieniędzy zawsze je wydaje. Ja przez całe swoje życie ciężko pracowałem na zarabianie pieniędzy, w związku z tym przykładam dużą wagę do tego żeby być oszczędnym w wydawaniu pieniędzy.
CS: Pana zdaniem Hiszpanie przepłacili za BZ?
ZJ: Ja nie jestem tutaj analitykiem, żeby móc mówić….
CS: Ale swoje analizy na pewno macie?
ZJ: To jest tak, że my cały czas analizujemy różne sytuacje na rynku i cały czas mamy poczucie, żeby podejmować decyzje oparte na rozsądnym rachunku ekonomicznym.
CS: Tuż po ogłoszeniu decyzji, że to Hiszpanie kupią BZ WBK, pojawiły się takie nieoficjalne głosy, że najprawdopodobniej cała transakcja była, mówiąc w cudzysłowie ustawiona, bo Hiszpanie w pakiecie razem z BZ WBK kupią również aktywa AIB w Wielkiej Brytanii i w Stanach Zjednoczonych. Rzeczywiście cała transakcja mogła być ustawiona?
ZJ: Trudno mi się na ten temat wypowiadać, ja tu nie jestem ekspertem, nie pracuję w nadzorze finansowym, tak że to jest pytanie nie do mnie.
CS: Myśli pan, że nadzór finansowy może coś tam znaleźć?
ZJ: Zadaniem każdego nadzoru jest badanie przejrzystości sytuacji na danym rynku. Rynek finansowy jak wiemy od dawna na świecie, od kilku lat boryka się z poważnymi problemami związanymi z decyzjami banków, które nie były przejrzyste, w związku z tym jest to dla mnie zrozumiałe, że banki, instytucje finansowe muszą być bardzo transparentne.
CS: A tu może być coś na rzeczy, jeżeli chodzi o transparentność, jeżeli chodzi o Hiszpanów?
ZJ: To nie ja jestem tutaj osobą, która powinna wydawać opinie w tej sprawie.
CS: Wybiegnijmy trochę w przyszłość - co wejście Hiszpanów zmieni w polskim sektorze bankowym, czy to jakoś znacząco wpłynie?
ZJ: Nie sądzę, żeby powiedzmy zmiana właściciela BZ WBK zmieniła w sposób znaczący konkurencję na rynku polskim. Jest to zmiana na pewno dla pracowników banku, natomiast mnie sądzę, żeby klienci odczuli to w sposób zdecydowany, to jest za duży organizm, żeby działać na niego w sposób radykalny.
CS: W kasie PKO BP leżą pieniądze, które miały być potencjalnie przeznaczone na zakup BZ WBK co z nimi teraz zrobicie?
ZJ: My nie mamy leżących bezczynnie pieniędzy w kasie, to jest tak, że wszystkie pieniądze, jakie są w naszym banku, czyli mówimy tu o stronie pasywów pracują na to aby aktywa zarabiały na pracę banku, pracowały dla akcjonariuszy.
CS: To było moje takie potoczne stwierdzenie, to zapytam wprost rozmawiacie teraz
w sprawie przejęcia jakiegoś banku w Polsce?
ZJ: Mamy strategię przyspieszenia wzrostu organicznego, od pewnego czasu, kiedy widzimy, że nasza strategia wzrostu organicznego się sprawdza nie odrzucamy możliwości prac nad przejęciami i to jest co powinno na stałe zagościć w umysłach pracowników, społeczności finansowej w Polsce, że my się nie wyrzekamy takich powiedzmy możliwości, to nie znaczy, że jesteśmy poddani jakiejś presji, że mamy gorączkę. Spokojnie obserwujemy, analizujemy, jeżeli będzie ku temu sytuacja podejmiemy decyzję.
CS: Analizujecie czy już w kimś rozmawiacie? Bo to jest różnica.
ZJ: Rozmowy tak jak tutaj w tym studiu muszą być prowadzone na okrągło, żeby od czasu był jakiś czyn z tej rozmowy, także to nie powinno się odbywać, w taki sposób, że to jest od czasu do czasu, to jest proces.
CS: Co w takim razie zrobicie z zyskiem zatrzymanym na poczet potencjalnego zakupu BZ WBK?
ZJ: To nie my, to jest tak, że akcjonariusze banku na walnych zgromadzeniach podejmują decyzję o tym co zrobić z zyskiem za miniony okres. Przypomnę, że walne zgromadzenie naszego banku podjęło decyzję taką, że jeżeli do grudnia bieżącego roku bank nie dokona akwizycji instytucji finansowych na rynku polskim, to zysk z ubiegłego roku zostanie przeznaczony na dywidendę.
CS: A w jakiej wysokości?
ZJ: To jest dwa miliardy trzysta siedemdziesiąt pięć milionów złotych.
CS: Czyli co wychodzi około 1,9 za akcje jak się mówi potencjalnie?
ZJ: Tak. Znaczy taka suma została zaprezentowana na walnym zgromadzeniu akcjonariuszy
i taką sumą jeżeli powiedzmy do tej akwizycji nie dojdzie wypłacimy jako bank.
CS: Jeżeli chodzi o akwizycję i o to czy do niej dojdzie macie czas tak naprawdę do dwudziestego trzeciego października, bo wtedy zapada decyzja o wypłacie dywidendy.
ZJ: Tak, tak że tutaj spokojnie do tego podchodzimy i w odpowiednim czasie
poinformujemy….
CS: Spokojnie, czy w ciągu miesiąca można kupić jakiś bank, jakąś instytucję finansową, czy to tak naprawdę już można powiedzieć kolokwialnie, że jest pozamiatane i akcjonariusze mogą spodziewać się wypłaty dywidendy?
ZJ: W świecie finansów najważniejsza jest jakby dyskrecja przy takich dużych sprawach, jeżeli mówimy o procesie BZ WBK on został nagłośniony, bo była to aukcja, jeżeli chodzi powiedzmy o proces sprzedaży. Nie zawsze się tak odbywa, czasami rozmowy bilateralne przebiegają w takiej dyskrecji, że decyzje są podejmowane i ogłaszane w sposób zaskakujący dla rynku i tak jest chyba najlepiej.
CS: Z tego co pan mówi, mogę wyciągnąć wniosek, że takowe rozmowy trwają.
ZJ: My cały czas prowadzimy rozmowy na rożne tematy, to jest tak, że jesteśmy największym bankiem polskim, który jest wysoce zyskowny, w związku z tym cały czas musimy pracować nad tym, aby ta rentowność dla naszej podstawowej działalności i możliwości konkurencyjne naszego banku były we właściwy sposób wykorzystane. W związku z tym w każdym miesiącu spotykamy się kilka razy z różnego rodzaju bankami inwestycyjnymi, wczoraj podjęliśmy decyzję o tym, że uruchamiamy program emisji euroobligacji…
CS: Które zostaną przeznaczone na co?
ZJ: W którym współpracujemy z dwoma bankami dużymi i to jest tak, że HSBC i Societe Generale, to są duże banki europejskie i globalne, w związku z tym wizyty tego typu banku nie są wydarzeniem, po prostu są codziennością naszej pracy, natomiast nie zapamiętałem drugiego pytania.
CS: Chodziło mi o owe euroobligacje, cel owych euroobligacji?
ZJ: Jest tak, że my mamy sporą pozycję jeżeli chodzi o euro, w związku z tym jeżeli widzimy, że możemy pozyskać euro taniej niż w obecny sposób, kiedy refinansujemy na bieżąco naszą działalność, to warto z tego skorzystać, po prostu się na tym zarabia, czyli to jest wzmocnienie naszej powiedzmy płynności i to jest związane też z naszą strategią, bo my w naszej strategii prezentowaliśmy, że w tej chwili bazujemy jeżeli chodzi o tę bazę handlową na depozytach głownie klientów indywidualnych, zaczęliśmy wzmacniać nogę depozytów klientów korporacyjnych, w której mamy bardzo duże sukcesy, zwiększamy swój udział w rynku
i trzecia noga do tej pory, że tak się wyrażę zaniedbana, to jest finansowanie się na rynku hurtowym, gdzie w ogóle powiedzmy jesteśmy nieobecni, w związku z tym ta pierwsza emisja będzie ważna, bo benchmarkowa, zaistniejemy w świadomości inwestorów, w obligacje korporacyjne w Europie, no i krok po kroku będziemy tutaj tę naszą strategię realizowali.
CS: A propos Europy to dzisiaj Puls Biznesu napisał, że dzisiaj PKO BP i PZU zamierzają przejąć grupę finansową CSOB, lidera czeskiej bankowości nr 3 w ubezpieczeniach. Zamierzacie?
ZJ: Z dużym uśmiechem przeczytałem tę dzisiejszą informację w „Pulsie Biznesu”, dawno nie byłem nad Wełtawą, mam tam kilku przyjaciół, chętnie się wybiorę. Natomiast ta informacja jest tak jak dzielny wojak Szwejk snuł różnego rodzaju opowieści o bohaterskich czynach, tak że gratuluje dużej, literackiej odwagi.
CS: Zbigniew Jagiełlo - prezes PKO BP, zapis, a właściwie nie tyle co zapis, ale troszeczkę inna wersja owej rozmowy dziś na zielonych stronach w „Rzeczpospolitej”. Dziękuję bardzo.
ZJ: Dziękuję bardzo.
Jagiełło z PKO BP: Klienci BZ WBK nie powinni odczuć zmiany właściciela banku
2010-09-23 13:37
publikacja
2010-09-23 13:37
2010-09-23 13:37






























































