Jak poinformowała Izabela Niedźwiecka z biura prasowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Olsztynie, Jacek Kurski pokazał funkcjonariuszom immunitet poselski. Jedyne co policjanci mogli w tym wypadku zrobić, to pouczyli europosła - dodała Niedźwiecka.
Za takie wykroczenie można dostać mandat od 200 do 300 złotych i 6 punktów karnych.
Pytany o to zdarzenie przez dziennikarzy, Kurski twierdzi, że nic mu nie wiadomo, by naruszył dziś w Olsztynie przepisy drogowe. "Policjanci mnie zatrzymali, bo mnie rozpoznali, lubią mnie i chcieli, żebym zdążył" - powiedział europoseł.
Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że to nie jedyne dziś wykroczenie Jacka Kurskiego w Olsztynie. Na ulicy Curie Skłodowskiej włożono mu za wycieraczkę mandat za złe parkowanie.
Źródło:IAR































































