REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Jacek Kurski zabiera głos ws. publikacji "GW" na temat jego syna

2020-07-21 12:51
publikacja
2020-07-21 12:51
Dodaj Bankier.pl w Google

Sprawa była umorzona przez prokuraturę dwukrotnie na podstawie opinii biegłych. Sami zainteresowani zaś nie skorzystali z prawa do zaskarżenia decyzji prokuratury poprzez subsydiarny akt oskarżenia w sądzie - przekazał we wtorek Jacek Kurski w oświadczeniu, w którym odnosi się do publikacji "Gazety Wyborczej" dotyczącej molestowania nieletniej przez jego syna.

Jacek Kurski zabiera głos ws. publikacji "GW" na temat jego syna
Jacek Kurski zabiera głos ws. publikacji "GW" na temat jego syna
fot. Aleksiej Witwicki / / FORUM

We wtorek Jacek Kurski wystosował oświadczenie, którym odnosi się do publikacji "Gazety Wyborczej" dotyczącej molestowania nieletniej przez jego syna.

Podkreśla w nim, że sprawą zajęła się prokuratura pod rządami Andrzeja Seremeta. "Wtedy też z udziałem biegłego psychologa była przesłuchiwana dziewczyna, która nic nie mówiła o tych drastycznych zachowaniach, o których +przypomniała+ sobie teraz po 5 latach w GW. Już wtedy biegli poddali w wątpliwość prawdziwość jej relacji"- napisał Jacek Kurski.

W oświadczeniu dodał, że sprawa była umorzona przez prokuraturę dwukrotnie na podstawie opinii biegłych. "Sami zainteresowani zaś nie skorzystali z prawa do zaskarżenia decyzji prokuratury poprzez subsydiarny akt oskarżenia w sądzie, do czego mieli prawo, a nawet obowiązek, jeżeli nie zgadzali się z decyzją prokuratury" - zaznaczył Kurski.

Zapewnił też, że nigdy nie wpływał na bieg śledztwa w tej sprawie. "W czasie umorzenia śledztwa w 2017 r. byłem zresztą w konflikcie osobistym z Prokuratorem Generalnym Z. Ziobro" - stwierdził Kurski.

Wakacje na giełdzie

Przypomniał również, że "sprawa" dotyczy dorosłych dziś ludzi, w tym jego 29-letniego syna. "Nic się w niej nie zgadza. Zmyślone zarzuty w zeznaniach pochodzą z okresu 2006-2012, w tekście +GW+ mowa już o latach 2009-2012, +przypomniano sobie+ o nich w 2015 a wykorzystuje do politycznego ataku w 2020. Ten atak ma cel jednoznacznie polityczny. Celem tego ataku jestem ja. Atak GW łudząco przypomina niedawne oskarżenie o ułaskawienie pedofila: tam w celu wywołania zohydzającego skojarzenia opis +wkładał rękę w krocze+ opatrzono zdjęciem Prezydenta; teraz +koszmar Magdy+ - zdjęciem moim" - napisał Kurski.

Jak przekazał w oświadczeniu w jego opinii "sprawa" była "nadto wykorzystywana w ramach osobistej zemsty do szantażu i próby wyłudzenia wysokich stanowisk w spółkach SP przez ojca dziewczyny, alkoholika, którego w związku ze skargami Dyrekcji Generalnej Parlamentu Europejskiego zwolniłem z prestiżowej funkcji asystenta akredytowanego" - podał Kurski.

"Syn jest bratankiem wicenaczelnego GW Jarosława Kurskiego (de facto kierującego gazetą), który postanowił go zaatakować. Jarku, bracie, nie idź tą drogą. To, co robisz jest obrzydliwe. Odreagowujesz kłamliwym atakiem na rodzinę kolejną polityczną porażkę swojego środowiska totalnej opozycji. Syn jest dorosły i sam odniesie się do sprawy i dalszych kroków prawnych" - napisał Kurski.

"Gazeta Wyborcza" napisała, że syn Jacka Kurskiego miał wykorzystywać pochodzącą z Trójmiasta dziewczynę, odkąd ta skończyła 9 lat. Obie rodziny miały od lat spędzać wspólnie wakacje w leśniczówce w Danielino położonej nad jeziorem Motława Wielka. Ojciec dziewczyny to były radny PiS, był również asystentem Kurskiego, kiedy ten pełnił funkcję europosła.

"GW" podała, że dziewczyna była molestowana przez syna Kurskiego, a sprawa wyszła na jaw, gdy ta miała 14 lat. (PAP)

Autorka: Aleksandra Kuźniar

akuz/ lena/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (23)

dodaj komentarz
akcjoinm
Nie lubię Kurskiego ale Michnik z GW to szmaciarz całujący się z Jaruzelskim, nauki pobierał u Urbana a w Magdalence pił wóde ze zbrodniarzami. Może dlatego ma tą gazetę? A swoją drogą niech zrobi artykuł o swoimbracie!
sterl
Twój Jarek też dostał gazetę ale sprzedał obcemu kapitałowi?
rozsadkunamtrzeba
I jak zawsze podwójne standardy
Wszystkich oceniasz bardzo krytycznie, ale Kurskiemu oraz jego podobnym hipokrytom i cynikom wszystko wolno?
Otóż nie. Trzeba ich oceniać jak wszystkich
Dosyć świętych krów z PIS
tomitomi
ten ''człowiek'' , powinien na czole , mieć wypalone pięto zła !
jas2

publikacja
2020-07-21 12:51

Trzeba Kurskiego obrzydzić, bo nie może być w Banku Światowym.
rozsadkunamtrzeba
Jacka Kurskiego nie da się obrzydzić
Sam z siebie jest obrzydliwy
Hipokryta i cynik
(usunięty)
(wiadomość usunięta przez moderatora)
zenonn
Pierwszy zastępca i redaktor naczelny Wyborcza.pl: Jarosław Kurski
Prawnuk Józefa Bernsteina vel Niemirowskiego i Anny z Sommersteinów, wnuk Tadeusza Modzelewskiego[11] i Teodory (siostry Lewisa Bernsteina Namiera)[10]. Syn Witolda Kurskiego, pracownika naukowego specjalizującego się w budowie okrętów[1], oraz Anny Kurskiej, prawniczki
Pierwszy zastępca i redaktor naczelny Wyborcza.pl: Jarosław Kurski
Prawnuk Józefa Bernsteina vel Niemirowskiego i Anny z Sommersteinów, wnuk Tadeusza Modzelewskiego[11] i Teodory (siostry Lewisa Bernsteina Namiera)[10]. Syn Witolda Kurskiego, pracownika naukowego specjalizującego się w budowie okrętów[1], oraz Anny Kurskiej, prawniczki i polityk. Starszy brat Jacka Kurskiego.

https://pl.wikipedia.org/wiki/Jaros%C5%82aw_Kurski


zenonn odpowiada zenonn
Artykuł sprzed wielu lat wylazł na szczyt
grab odpowiada zenonn
Ale co to ma do rzeczy? To są dwie różne osobowości. Trzeba być bezrozumnym, żeby tego nie zrozumieć.

Powiązane: O tym mówią ludzie

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki