Inwestowanie w surowce

Szejkowie zarabiają miliardy na ropie naftowej. Czy można dołączyć do tego strumienia bogactwa, będąc przeciętnym obywatelem kraju nad Wisłą? Może lektura niniejszego tekstu zainspiruje kogoś, jak zarabiać niczym szejk naftowy, nie posiadając żadnego poletka naftowego.

Surowce podstawą rozwoju

Pod pojęciem surowców kryje się szeroka grupa towarów o zróżnicowanym pochodzeniu i przeznaczeniu. Dzielą się one na:
- surowce energetyczne (ropa naftowa, gaz ziemny, węgiel, uran),
- metale przemysłowe (miedź, cynk, cyna, ołów, ruda żelaza, nikiel, aluminium, magnez),
- metale szlachetne (złoto, srebro, platyna, pallad),
- żywność w postaci płodów rolnych (żyto, pszenica, kukurydza, soja, mleko, półtusze zwierzęce, kawa, kakao).

Rozwój cywilizacyjny wymusza popyt na te surowce. Drożeją więc paliwa, gaz, stal, miedź, metale szlachetne, żywność. Spektakularne wzrosty odnotowano w ostatnich latach w przypadku żelaza, miedzi, aluminium, cynku, niklu, chromu, ołowiu, magnezu.

Na ceny towarów oddziałuje podaż i popyt nie tylko w kraju lecz również na globalnym rynku towarowym, kapitałowym i walutowym. W przypadku niektórych towarów znaczący wpływ na podaż wywiera sytuacja polityczna, a także związana z nią niepewność. Przykładem są surowce energetyczne, często wykorzystywane jako argument w międzynarodowych rozgrywkach politycznych.

W niektórych krajach zasobnych w surowce mają miejsce silne konflikty pomiędzy pracownikami oraz zarządami kopalń. To powoduje fluktuacje w podaży surowców i w efekcie prowadzi do wzrostów cen.

Jednym z kluczowych surowców jest ropa naftowa, bez której współczesna cywilizacja techniczna nie miałaby szansy istnieć. Na koniec 2007 r. produkowano na świecie około 85 mln baryłek ropy naftowej dziennie. Dysproporcje pomiędzy zapotrzebowaniem i produkcją są wyrównywane zapasami. Stąd poziom zapasów ma kluczowy wpływ na cenę tego surowca. Polityka OPEC, międzynarodowej organizacji zrzeszającej kraje eksportujące ropę naftową (ang. Organization of the Petroleum Exporting Countries), niejednokrotnie skutecznie oddziaływała na sytuację na globalnym rynku ropy. Kluczowy wpływ na decyzje OPEC wywiera polityka zagraniczna Stanów Zjednoczonych, szczególnie wobec krajów Bliskiego Wschodu. Rosnący popyt na ropę jest pochodną rozwoju gospodarczego na świecie oraz zbyt powolnego wdrażania technologii pozyskiwania energii ze źródeł odnawialnych. Największy konsument tego surowca, Stany Zjednoczone zużywa ¼ światowej produkcji ropy naftowej. Drugim krajem w tym względzie są Chiny, które od kilku lat rozwijają się w tempie ok. 10% rocznie. Popyt z tego kraju przekracza 7 mln baryłek dziennie.

Siła bezwładności

Rynek surowców wykazuje się małą elastycznością podaży w krótkim terminie. Uruchomienie kopalni czy huty to trudne i czasochłonne przedsięwzięcie i nie można spodziewać się, że na gwałtowny wzrost zapotrzebowania lub skurczenie zapasów odpowie szybko podaż. Istnieją w tej sferze również liczne zaniedbania inwestycyjne z poprzednich lat.

Niska elastyczność podaży dotyczy również produkcji rolnej, gdzie cykl wegetacji wielu roślin lub produkcji żywca trwa kilka miesięcy. Klęski pogodowe, czy żywiołowe skutkują wzrostem cen żywności, zanim zostanie odnowiona jej produkcja. W przypadku żywności popyt wynika z procesów demograficznych oraz wzrostu dochodów ludności, co jest pochodną wysokiego wzrostu gospodarczego na wszystkich kontynentach. Produkcja żywności jest obarczona wysokim ryzykiem ze względu na anomalie pogodowe, niszczenie upraw przez choroby i szkodniki. Degradowane są również przez człowieka obszary służące uprawom rolnym. Stąd występuje na tym rynku duża nieprzewidywalność podaży, co powoduje wysoką zmienność cen płodów rolnych. W niektórych krajach protesty rolników skutecznie zakłócały rytmiczność dostaw.

Coraz częściej wzrost cen żywności wynika wykorzystania biokomponentów w produkcji paliw oraz współspalania biomasy w elektrociepłowniach. Należy się spodziewać, że trend wzrostowy na rynku żywności będzie się utrzymywać przez wiele lat.

Różnorodność rynków

Bez analizy globalnych trendów ekonomicznych nie można prowadzić inwestycji w jakiejkolwiek grupie towarowej. Ponadto na rynek surowców coraz większy wpływ wywierają transakcje spekulacyjne. Zdarza się, że analiza fundamentalna już nie wystarcza, gdyż duże zlecenie spekulacyjne może znacząco zniekształcić rynek.

Ceny towarów są denominowane zazwyczaj w znaczących walutach światowych. Lecz te również zmieniają wartość. Spadek wartości dolara spowodował dodatkowe wzrosty cen nominalnych surowców wycenianych w tej walucie. Aby poznać realne zmiany wartości surowców należy więc brać również pod uwagę ceny wyrażone w innych walutach lub w koszyku walutowym.

Czy przeciętny konsument ma szansę, aby ochronić się przed skutkiem wzrostów cen towarów, w tym żywności, tak aby przynajmniej zrekompensować sobie poniesione straty wskutek podwyżek? A może potraktować rynek towarowy, jako miejsce dla intratnych inwestycji, stając się inwestorem towarowym?

Istnieje wiele instrumentów finansowych pozwalających na zarabianie na zmianach cen towarów. Dostępne są one na rynkach:
- kapitałowym w postaci akcji spółek funkcjonujących w sektorze surowcowym,
- funduszy inwestycyjnych w postaci tytułów uczestnictwa,
- funduszy hedgingowych w postaci tytułów uczestnictwa,
- towarowych giełda terminowych w postaci instrumentów pochodnych (kontrakty terminowe i opcje),
- produktów strukturyzowanych posiadających w koszyku instrumenty oparte na towarach.

Każdy z tych rynków wymaga innej strategii, czy wielkości zaangażowanego kapitału.

W co i jak inwestować

Wzrosty cen surowców przekładają się na wzrost sprzedaży spółek surowcowych i ich zysków, co powoduje aprecjację kursów giełdowych oraz zapewnia wypłaty wysokich dywidend dla akcjonariuszy. Inwestując w akcje takich spółek mamy możliwość zarabiania na wzrostach ich kursów oraz otrzymywania dywidend. Lokowanie oszczędności w akcje niczym się nie różni od innych inwestycji na rynku kapitałowym. Musimy więc poświęcić sporo czasu na prowadzenie analiz rynku danego towaru, analiz makroekonomicznych, a także sytuacji na świecie, z uwzględnieniem czynników oddziałujących na rynek towarów. Inwestując w spółki funkcjonujące w sektorze surowcowym, należy zdawać sobie sprawę, że ostateczny wynik inwestycji jest również uzależniony od jakości zarządzania takim przedsiębiorstwem. Stanowi to dodatkowy czynnik ryzyka.

Fundusze inwestycyjne pozwalają powierzyć zarządzanie specjalistom od rynków towarowych. Ta wygodna forma inwestowania zyskuje na popularności w ostatnich latach. Wiele z nich specjalizuje się w inwestycjach na określonym towarze lub grupie kilku towarów. Coraz szerszy strumień takich funduszy płynie do nas z zagranicy. Zaletą tej formy inwestowania jest przeniesienie czynności związanych z zarządzaniem portfelem na zespoły specjalistów będących w stanie zbudować najbardziej optymalne portfele aktywów opartych na towarach. Wiele funduszy inwestujących w surowce jest notowanych na giełdach finansowych (Exchange Traded Fund’s, „ETFs”), co ułatwia ich nabywanie z dowolnego miejsca na Ziemi.

Fundusze hedgingowe coraz wyraźniej zaznaczają swoje miejsce na rynku towarowym. Przypisuje się im znaczny wpływ na fluktuacje cen surowców. Jest bowiem faktem, że niektóre ze strategii tych podmiotów są wysoce spekulacyjne. Dysponując wysokimi kapitałami mogą wpływać znacząco na niektóre rynki towarowe. Dostęp do tych inwestycji jest jednak utrudniony. Większą możliwość dostępu do tego rodzaju inwestycji zapewniają fundusze luksemburskie, dystrybuowane w naszym kraju. Należy jednak sprawdzić, czy oferowany nam fundusz posiada notyfikację Komisji Nadzoru Finansowego, a dystrybutor posiada odpowiednie zezwolenie na prowadzenie takiej działalności.

Towarowe giełdy terminowe tworzą wielki rynek, gdzie przeprowadzane są transakcje na różnorodnych towarach z wykorzystaniem instrumentów pochodnych (kontraktów terminowych i opcji). Można więc zarabiać na wzrostach i na spadkach cen surowców, kwestią pozostaje zajęcie odpowiedniej pozycji. Wpłacając niewielką kwotę depozytu możemy zawierać transakcje na kontrakty opiewające na duże ilości towarów. Nie oznacza to, że kupujemy towar w postaci fizycznej i jesteśmy zobowiązani do przyjęcia, np. tankowca ropy naftowej, czy tysiąca ton kukurydzy. Instrumenty pochodne w blisko 100% transakcji podlegają rozliczeniu finansowemu w dniu ich wygaśnięcia. Uczestnik rynku, który kupił lub sprzedał instrument pochodny na dany towar może wcześniej zamknąć pozycję, zawierając transakcję odwrotną. Rozliczeniu podlega wówczas różnica wyceny tego instrumentu, a ta zależy bezpośrednio od zmiany ceny towaru, na który ten instrument opiewa.

Rynek towarów jest coraz częściej wykorzystywany przez finansistów tworzących produkty strukturyzowane. Wiele z nich zapewnia zwrot zainwestowanego kapitału i pozwala czerpać korzyści z inwestycji w instrumenty finansowe oparte na ropie naftowej, miedzi, pszenicy itp.

Inwestycje w akcje, fundusze lub instrumenty pochodne oparte na surowcach notowane na giełdach finansowych lub towarowych można prowadzić przy pomocy platform transakcyjnych. Z dowolnego miejsca na Ziemi możemy więc przy pomocy internetu inwestować w tysiące baryłek ropy naftowej, setki ton miedzi, tysiące buszli soi.

Największymi, a zarazem najważniejszymi giełdami towarowymi na świecie są: Chicago Mercantile Exchange (CME), Chicago Board of Trade (CBOT), New York Mercantile Exchange (NYMEX/COMEX/GLOBEX), Chicago Board Options Exchange (CBOE), Intercontinental Exchange (ICE), Euronext, London International Financial Futures and Options Exchange (LIFFE), London Metal Exchange (LME), Singapore International Monetary Exchange (SIMEX), Kansas City Board of Trade (KCBT), Bolsa de Mercadorias & Futuros w Brazylii (BM&F).

Jan Mazurek

Źródło:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
0 3 ~ekonom

Jedna uwaga: ci tzw szejkowie arabscy to tylko słupy sterowane przez WASP i USrael zza kulis.To prawdziwe centrum dowodzenia i upodlenia narodów

! Odpowiedz
1 3 ~piotr

wole inwestować w surowce

! Odpowiedz
1 1 ~zylek

Nie wiem czy to dobry pomysł - trzeba mieć wyczucie i doświadczenie. Moim zdaniem znacznie więcej można zdziałać na halach magazynowych - przy aktualnych cenach nieruchomości można wypracować kilkadziesiąt procent rocznie. Polecam kontakt z Jartomem - mają w swojej bazie świetne magazyny.

! Odpowiedz
1 1 ~adamos

A co myślicie o inwestowaniu na giełdzie forex (walutowej)
np. coś takiego:
http://www.bankierzy.eu/forex/zulutrade/faq-zulutrade

! Odpowiedz
2 1 ~galerian

Trzeba się dokładnie znać na temacie i zajmować tym od dawna. Posiadając duży kapitał lepiej jest wyłożyć środki na to - http://hale.jartom.com/nieruchomosci/Hala-magazynowo-produkcyjna-z-biurem-Blonie-1849ahis,61,hale,hp,w,0,,,1849 , a zysk pewny. Zobaczcie sami co się dzieje na rynku nieruchomości...

! Odpowiedz
1 0 ~Romek odpowiada ~galerian

Pewnie że pewniej w surowce :)
W kocu to gielda, można kupić / sprzedać w każdym czasie
Polecam Dif Broker ma bardzo sporo surowców
http://www.difbroker.com/web/pl_pl/117

! Odpowiedz
1 0 ~Ukłonik

Świetny artykuł. Dzięki za ten podział na początku surowców i jego przeznaczenie. Takie ogólniki niby każdy powinien znać a jednak....sama esencja - na cenę złota jak dla mnie.

Ukłon.

! Odpowiedz
2 0 ~oszołom

no nie , zaś specjaliści nas chcą nabić w butle - sie naczytały nieźle , albo niedokształcone są

!
SREBRO -1,27% 17,06
2017-10-20 22:58:00
WIG -0,04% 63 719,57
2017-10-20 17:15:00
WIG20 -0,08% 2 465,51
2017-10-20 17:15:00
WIG30 -0,04% 2 836,79
2017-10-20 17:15:00
MWIG40 0,24% 4 831,82
2017-10-20 17:15:00
DAX 0,01% 12 991,28
2017-10-20 17:36:00
NASDAQ 0,36% 6 629,05
2017-10-20 22:02:00
SP500 0,51% 2 575,21
2017-10-20 22:07:00

Znajdź profil

Znajdź nas na Facebooku

Zapisz się na bezpłatny newsletter Bankier.pl
Przejdź do strony za 5 Przejdź do strony »

Czy wiesz, że korzystasz z adblocka?
Reklamy nie są takie złe

To dzięki nim możemy udostępniać
Ci nasze treści.

Przemek Barankiewicz - Redaktor naczelny portalu Bankier.pl

Jesteśmy najważniejszym źródłem informacji dla inwestorów, a nie musisz płacić za nasze treści. To możliwe tylko dzięki wyświetlanym przez nas reklamom. Pozwól nam się dalej rozwijać i wyłącz adblocka na stronach Bankier.pl

Przemek Barankiewicz
Redaktor naczelny portalu Bankier.pl