Produkty strukturyzowane

Hitem inwestycyjnym ostatnich lat są produkty strukturyzowane. Mają one zabezpieczyć przed stratami z inwestycji tradycyjnych i jednocześnie dać zarobić – takie „wash and go”. Czy to nie za dużo dobrego? Przecież w finansach nie ma nic za darmo.

Inwestować inaczej

Produkty strukturyzowane stanowią grupę instrumentów finansowych dostarczających innych, w stosunku do rynku akcji, możliwości osiągania zysków.

Wyniki inwestowania w produkty strukturyzowane zależą od sytuacji na wielu rynkach: kapitałowym , pieniężnym , towarowym i walutowym . Należą one do inwestycji alternatywnych. Stąd są wykorzystywane dla dywersyfikacji portfela aktywów tradycyjnych.

Lokując oszczędności w produkty strukturyzowane uzyskujemy pośrednio dostęp do instrumentów i strategii inwestycyjnych, niedostępnych dla indywidualnych inwestorów lub wymagających specjalistycznej wiedzy z dziedziny finansów. Wynik finansowy produktów strukturyzowanych jest uzależniony od zmian wartości koszyka różnych aktywów w określonej kombinacji.

Paleta aktywów, na jakich zarabiają produkty strukturyzowane staje się z każdym rokiem coraz szersza. Finansiści prześcigają się w pomysłach, aby pobić rynek. W koszyku aktywów można znaleźć instrumenty rynku kapitałowego (akcje , obligacje), towary (metale, surowce energetyczne, żywność), waluty , stopy procentowe czy indeksy giełd papierów wartościowych . Karierę robią również produkty nawiązujące do nowoczesnych technologii, ochrony środowiska czy wykorzystania energii odnawialnej.

Istnieją produkty ukierunkowane na wybrane rynki. Przykładem może być indeks rynku azjatyckiego lub akcji notowanych na rynkach BRIC.

Inwestycje w produkty strukturyzowane, będące alternatywą inwestycyjną, pozwalają korzystać potencjału wzrostowego innych, niż tradycyjne, form inwestowania. Niska korelacja lub jej brak z rynkiem akcji czyni je atrakcyjnym dodatkiem do portfela inwestycyjnego .

Wiele produktów strukturyzowanych gwarantuje zwrot zainwestowanego kapitału, bez względu na rozwój sytuacji na rynku. Ta cecha jest szczególnie akcentowana w kampaniach marketingowych. Kto nie chciałby mieć pewności odzyskania zainwestowanych pieniędzy? Najczęściej więc produkty strukturyzowane kojarzą się z brakiem ryzyka inwestycyjnego , co nie zawsze jest słusznym poglądem.

W przypadku rozwoju korzystnej dla wartości koszyka aktywów sytuacji rynkowej inwestor partycypuje w zyskach z inwestycji. Warunki emisji określają szczegółowo, w jakiej sytuacji rynkowej inwestor otrzyma określony udział w zysku z koszyka aktywów. Zasady wypłaty z zysku mogą określać opcjonalnie współczynnik partycypacji inwestora w zyskach, np. jeżeli ceny aktywów wchodzących w skład koszyka będą utrzymywać się w określonym przedziale.

Produkty strukturyzowane występują w postaci:
- lokat bankowych,
- obligacji strukturyzowanych,
- inwestycyjnych polis ubezpieczeniowych,
- tytułów uczestnictwa w funduszach inwestycyjnych.

Oferują je banki, ubezpieczyciele, domy maklerskie , a także utworzone w tym celu instytucje finansowe.

Z zabezpieczeniem

Przyjrzyjmy się więc warsztatowi, gdzie finansiści konstruują produkty dla wszystkich oczekujących zysku i bezpieczeństwa jednocześnie. Inwencji nie brakuje. Sprzyja temu globalizacja rynków finansowych, co daje wręcz nieograniczone możliwości konstrukcji tych wehikułów finansowych.

Najbardziej rozpowszechnionymi instrumentami strukturyzowanymi są te, które dają gwarancję zwrotu zainwestowanego kapitału. Jednak gwarancja ta najczęściej obowiązuje dopiero w dniu zapadalności produktu. Stąd, jeżeli inwestor postanowi przed upływem terminu zapadalności zamknąć inwestycję, przedstawiając produkt do wykupu, musi liczyć się z możliwością poniesienia, niejednokrotnie znacznej straty. Inwestycję w produkt strukturyzowany należy więc traktować, jako średnio lub długoterminową. Z inwestycji można również wyjść przed terminem zapadalności produktu strukturyzowanego, jeżeli jest on handlowany na rynku regulowanym. Jednak tu też należy liczyć, że instrument może być notowany poniżej wartości nominalnej. Przykładem produktu strukturyzowanego gwarantującego zwrot całości zainwestowanego kapitału jest obligacja strukturyzowana. Stanowi ona połączenie obligacji zerokuponowej oraz opcji . Obligacja, której wartość w dniu zapadalności jest równa jej wartości nominalnej zapewnia ochronę kapitału. Taką kwotę wypłaci emitent tego papieru wartościowego . Natomiast potencjał wzrostowy daje opcja.

Wartość opcji jest uzależniona od ceny aktywa, na które jest wystawiona. Stąd może zwiększać wartość inwestycji lub nie, gdy w dniu zapadalności będzie poza pieniądzem (out of the money) .

Bez względu jednak na rozwój sytuacji inwestor otrzymuje przynajmniej zainwestowaną kwotę.

Przykład:
Kwotę 100.000 złotych dzielimy na dwie części: 97.500 PLN oraz 2.500 PLN. Za pierwszą część kupujemy obligację zerokuponową, a za pozostałą, opcję kupna (call) na WIG20 . Jeżeli akcje podrożeją i WIG20 wzrośnie, opcja zyska na wartości. W dniu wykupu przychód z inwestycji będzie stanowić wartość nominalna obligacji powiększona o wartość wewnętrzną opcji. W sytuacji przeciwnej, gdyby WIG20 spadł, wówczas opcja stanie się bezwartościowa. W tym przypadku przychodem będzie tylko kwota równa wartości nominalnej obligacji, czyli zainwestowanego kapitału 100.000 PLN.



Można również skonstruować produkt strukturyzowany, który pozwala zarabiać na rynkach spadkowych. Efekt taki można uzyskać dodając opcję sprzedaży, która zarabia przy spadku cen aktywów bazowych.

Bez zabezpieczenia

Na rynku można spotkać również produkty strukturyzowane, które nie zapewniają pełnej ochrony kapitału. Inwestor otrzymuje za to wyższy udział w przychodach z lokat.

W związku z tym, że produkty strukturyzowane opierają się o aktywa wyceniane w walutach obcych występuje ryzyko kursowe. Aby uchronić inwestorów przed stratami są one zabezpieczone zazwyczaj przed niekorzystnymi zamianami na rynku walutowym. Takie zabezpieczenie jednak kosztuje, co ma wpływ na potencjalne zyski z inwestycji.

Istnieją również produkty strukturyzowane, które w ogóle nie gwarantują ochrony zainwestowanego kapitału. Popularne wśród nich są jednostki benchmarkowe (ang. trackers), oparte na ważnych indeksach giełd papierów wartościowych lub cenach towarów, np. ropy naftowej. Ich wartości stanowią iloczyn ceny aktywa bazowego oraz ustalonego mnożnika. Wiele z nich jest notowanych na giełdach papierów wartościowych . Jednostka benchmarkowa replikuje opcję o cenie wykonania wynoszącej zero. Są to instrumenty długoterminowe lub bez określonego terminu ważności. Zazwyczaj jednostki benchmarkowe są zabezpieczone przed ryzykiem walutowym. Przykładem takich instrumentów są notowane w Wielkiej Brytanii jednostki oparte na japońskim indeksie giełdowym Nikkei 225 denominowane w funtach brytyjskich. Inwestycja dokonana w brytyjskiej walucie jest pozbawiona ryzyka walutowego.

Dobra alternatywa

Inwestujący w produkty strukturyzowane oczekują wyższej, niż dają depozyty bankowe stopy zwrotu przy podobnym poziomie ryzyka.

Instytucje finansowe dostosowują więc swoją ofertę na miarę oczekiwań i możliwości klientów. Dokonuje się przy tym segmentacji klientów. Są produkty przygotowane dla inwestorów detalicznych oraz inwestorów zamożnych - konstruowane na miarę oczekiwań, a jednocześnie skłonności do ponoszenia ryzyka różnych grup inwestorów. Potocznie określa się je mianem produktów szytych na miarę. Banki świadczące usługi bankowości prywatnej (private banking) lub zarządzania bogactwem (wealth management) przygotowują niejednokrotnie indywidualną ofertę na zapotrzebowanie swych zamożnych klientów.

Podejmując decyzję o ulokowaniu oszczędności w produkt strukturyzowany należy liczyć się z faktem, że zostaną one zamrożone, niejednokrotnie na wiele lat, bez gwarancji osiągnięcia zapowiadanych zysków.

Należy sobie zdawać sprawę, że po kilku latach, jeżeli odzyskamy tylko zainwestowaną kwotę, będzie ona mniej warta. Uwzględniając inflację, po upływie kilku lat całkowita strata wartości realnej zainwestowanego kapitału może być już znacząca. Zamrażając środki na kilka lat, tracimy również inne okazje inwestycyjne. W tym czasie może mieć miejsce hossa na giełdzie. Należy również pamiętać, że gwarancja zwrotu 100% zainwestowanego kapitału jest skuteczna jedynie w dniu wygaśnięcia produktu.

Nie mniej inwestowanie w produkty strukturyzowane może być dla wielu ciekawą alternatywą wzbogacającą możliwości powiększania zasobności oraz stabilności portfela, niezależnie od sytuacji na giełdzie.

Jan Mazurek

Źródło:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
1 0 ~tommy

niczego szczególnego z tego artykułu dowiedzieć się nie można - napisane jak dla dzieci. Żadnych statystyk danych z przeszłości nic - zatem dodam od siebie że średnia stopa zwrotu ze struktur dostępnych na Polskim rynku to ok 3,5% w skali roku zatem sami odpowiedzcie sobie ile to jest warte :) beznadziejność tych produktów polega na tym że zazwyczaj ciekawaą stopę zwrotu można osiągnąć przy inwestycji kilkuletniej a to mija sie z celem ponieważ na hossie giełdowej w ym czasie mozna zarobic kilkukrotnie wiecej

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
0 1 ~Piotrek

Zdecydowanie odradzam inwestowanie w te produkty. Po trzech latach Citi Handlowy z MetLife oddają tylko kapitał, bez żadnego wygenerowanego zysku dziekując za współpracę. Przetrzymali moje oszczędności w skarpecie. Każdy laik tak potrafi, więc po co oddawać do banku?! SZOK!!! i PRZEKRĘT ze strony tych instytucji.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
1 0 ~sisi

ale bajki piszą!
gdyby taki "fajniesięczytajacy" "fundusz strukturyzowany jakiśtam" nazywał się "fundusz zadłużonego, bezrobotnego amerykanina" to nikt by tego nie kupił:)
a tak to kupują:)

! Odpowiedz
0 1 ~kuk

tylko ze taki produkt moze byc skonstruowany na zasadzie : masz zysk jak czarny bezrobotny amerykanin nie dostanie pracy:P i na setki innych sposobów a ryzyko kredytowe jest porównywalne ze zwykłą lokatą bankową więc nie piszcie tu że struktury są g.. warte skoro nie macie pojęcia o czym mówicie.

! Odpowiedz
0 1 ~Morgan

Tak jak certyfikaty merrill lyncha sprzedawane przez Multibank ok, 3 lat temu. Gdyby upadł to były by g... warte.

Jest to sieć na leszczy w czasie gdy instytucje typu AIG czy JP Morgan próbują łapać płynność.

I sponsorują takie idiotyczne artykuły

!
WIG 0,19% 60 905,42
2019-01-24 11:02:00
WIG20 -0,02% 2 406,71
2019-01-24 11:17:45
WIG30 0,02% 2 735,09
2019-01-24 11:17:00
MWIG40 0,13% 4 096,65
2019-01-24 11:02:45
DAX 0,52% 11 128,93
2019-01-24 11:15:00
NASDAQ 0,08% 7 025,77
2019-01-23 22:02:00
SP500 0,22% 2 638,70
2019-01-23 21:59:00

Znajdź profil

Znajdź nas na Facebooku

Przejdź do strony za 5 Przejdź do strony »

Czy wiesz, że korzystasz z adblocka?
Reklamy nie są takie złe

To dzięki nim możemy udostępniać
Ci nasze treści.

Przemek Barankiewicz - Redaktor naczelny portalu Bankier.pl

Jesteśmy najważniejszym źródłem informacji dla inwestorów, a nie musisz płacić za nasze treści. To możliwe tylko dzięki wyświetlanym przez nas reklamom. Pozwól nam się dalej rozwijać i wyłącz adblocka na stronach Bankier.pl

Przemek Barankiewicz
Redaktor naczelny portalu Bankier.pl