Tempo wzrostu cen w strefie euro przyśpieszyło we wrześniu. Inflacja konsumencka w strefie euro była w zeszłym miesiącu o 2,2% wyższa niż rok wcześniej - pokazał finalny odczyt Eurostatu. Wynik ten pokrył się z wcześniejszym szybkim szacunkiem i oznacza niewielki wzrost indeksu w stosunku do wcześniejszych trzech miesięcy.


Oficjalne dane Eurostatu wykazały w środę, że zharmonizowany wskaźnik inflacji dla strefy euro (inflacja HICP) wzrósł we wrześniu do 2,2% rok do roku. Podwyżka następuje po czterech miesiącach odczytów pokrywających się z celem inflacyjnym Europejskiego Banku Centralnego, wynoszącego 2%. Odczyt potwierdził dane z szybkiego szacunku z 1 października.
Lekka rewizja w górę nastąpiła jednak w przypadku inflacji bazowej. Po wyłączeniu bardziej zmiennych pozycji, takich jak żywność i paliwa, wskaźnik wyniósł we wrześniu 2,4% w ujęciu rok do roku. Wstępny odczyt wskazywał, że inflacja bazowa HICP wzrosła o 2,3%.
Dane dotyczące inflacji HICP na Starym Kontynencie mają istotny wpływ na decyzje dotyczące obniżek stóp procentowych EBC. Wskaźnik pozostaje jednak wystarczająco blisko celu, aby Europejski Bank Centralny z dużym prawdopodobieństwem utrzymał obecny kierunek polityki pieniężnej.
ReklamaZobacz także
Co drożało we wrześniu najmocniej w strefie euro?
Biorąc pod uwagę główne składniki inflacji w strefie euro, najwyższy wzrost cen w ujęciu rok do roku pojawił się we wrześniu w sektorze usług (3,2% w porównaniu do 3,1% w sierpniu).
Za przyspieszenie inflacji w strefie euro odpowiadał również wzrost cen żywności, alkoholu i tytoniu (3,0% w porównaniu do 3,2% w sierpniu). Najmocniej, bo aż o 4,7% rok do roku wzrosły ceny żywności nieprzetworzonej.
Towary przemysłowe nieenergetyczne podrożały o 0,8%, co oznaczało taki sam wynik jak w sierpniu. W ujęciu rok do roku o 0,4% potaniała energia. Spadek cen w tej kategorii był jednak znacznie szybszy w sierpniu, kiedy obniżka sięgnęła -2,0%.Ceny energii spadły o 0,4% w ujęciu rok do roku, po spadku o 2% odnotowanym w sierpniu.
Konsumenci spodziewają się, że będzie gorzej
W ankietach przeprowadzanych przez unijne instytucje główną bolączką konsumentów ze strefy euro pozostają ceny żywności i zgodnie z oczekiwaniami nie spowolnią one w najbliższym czasie. Tylko od końca 2019 roku drób, wołowina i wieprzowina w Unii Europejskiej podrożały średnio o 30%.
Jak wykazało ostatnie z comiesięcznych Badań Oczekiwań Konsumentów Europejskiego Banku Centralnego, mediana inflacyjnych oczekiwań na najbliższe 12 miesięcy wzrosła w sierpniu do 2,8% z 2,6% miesiąc wcześniej. Oczekiwania na pięć lat do przodu wynoszą natomiast 2,2%.
Europejski Bank Centralny widzi sytuację w jaśniejszych barwach. Według jego projekcji inflacja wyniesie średnio 2,1% w 2025 roku, 1,7% w 2026 roku i 1,9% w 2027 roku. Wciąż będzie to jednak wzrost cen tyle tylko, że powolniejszy niż ma to miejsce np. w Polsce. Przypomnijmy, że odczyt inflacji za wrzesień w naszym kraju wyniósł 2,9%.
Oprac. MM


























































