REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Które nowe auta psują się najczęściej? Ulubiony model Polaków w czołówce

Marcin Kaźmierczak2025-10-17 11:00redaktor Bankier.pl
publikacja
2025-10-17 11:00
Dodaj Bankier.pl w Google

Akumulatory, skrzynie biegów, elektryka i silniki a w przypadku elektryków akumulatory trakcyjne psują się najczęściej w nowych autach – wynika z analizy przeprowadzonej przez brytyjski magazyn motoryzacyjny „What car”. Choć większość napraw udaje się wykonać w ramach gwarancji, to usunięcie części usterek bywa znacznie bardziej kosztowne.

Które nowe auta psują się najczęściej? Ulubiony model Polaków w czołówce
Które nowe auta psują się najczęściej? Ulubiony model Polaków w czołówce
fot. Daniel Tadevosyan / / Shutterstock

Raport powstał na podstawie informacji uzyskanych od ponad 32 tys. kierowców. Choć dane dotyczą rynku brytyjskiego, wszystkie przeanalizowane modele dostępne są także w polskich salonach, a także w komisach. Właściciele zostali zapytani o liczbę usterek, koszty napraw i to, jak długo trwała naprawa. W badaniu wzięto pod uwagę auta maksymalnie pięcioletnie.

Pozytywny wniosek płynący z badania dla szukających nowego auta jest taki, że odsetek awarii z roku na rok spada. Jeszcze w 2018 r. co czwarte auto (27 proc.) nie starsze niż 5-letnie ulegało awarii. W 2025 r. współczynnik ten spadł do 22 proc. Odwrotnie proporcjonalnie kształtuje się odsetek napraw bezpłatnych wykonywanych w ramach gwarancji. W 2025 r. wynosi on ok. 95 proc., co oznacza, że tylko w przypadku co dwudziestej wizyty w warsztacie, kierowca musi sięgnąć do portfela.

Najbardziej awaryjne auta

Nie wszystkie modele dają jednak podstawy do optymizmu. Wśród najbardziej zawodnych modeli znalazły się również auta popularne w Polsce – także wśród polskich klientów indywidualnych.

Najbardziej awaryjne modele aut osobowych

Model

Wskaźnik niezawodności 

[w proc.]

Najczęstsze usterki i częstotliwość ich występowania

nissan juke

55,2

akumulator, silnik - po 12 proc.

volkswagen tiguan

64,2

system multimedialny - 31 proc., hamulce - 19 proc.

kia sportage

72,9

silnik - 21 proc., skrzynia biegów - 17 proc.

mazda cx-60

76,2

zawieszenie - 27 proc., układ kierowniczy - 18 proc.

mercedes klasa c

76,3

silnik - 14 proc., klimatyzacja - 10 proc.

volvo s90/volvo v90

76,7

system multimedialny - 24 proc., elektryka - 12 proc.

audi q7

78,6

elektryka - 20 proc., silnik i układ wydechowy - po 7 proc.

volkswagen id.4

79,6

napęd elektryczny - 18 proc., akumulator trakcyjny - 11 proc.

hyundai ioniq electric

80,1

akumulator - 29 proc., akumulator trakcyjny - 18 proc.

renault austral

80,4

silnik i system multimedialny - po 11 proc.

Źródło: whatcar.com

Najbardziej awaryjnym „pięciolatkiem” okazał się nissan juke, w przypadku którego do warsztatów najczęściej udawano się z wadliwymi akumulatorami. Drugim najbardziej zawodnym modelem był popularny wśród polskich klientów, szczególności firm rejestrujących na REGON, volkswagen tiguan. Usterki dotyczyły najczęściej systemów multimedialnych. Poważniejsze naprawy dotyczyły hamulców oraz elektryki odpowiadającej za pracę silnika.

Wakacje na giełdzie

Silniki były z kolei najczęstszą zmorą właścicieli mercedesów klasy c oraz przede wszystkim kii sportage. Były one przyczyną co piątej awarii w obecnie najpopularniejszym modelu wśród polskich klientów indywidualnych. Usterki dotyczyły często także skrzyni biegów oraz elektryki związanej z silnikiem.

Wśród najbardziej zawodnych modeli znalazła się także mazda cx-60. W aż co czwartym przypadku psuło się zawieszenie a w co piątym układ kierowniczy.

W niechlubnym zestawieniu znalazły się także dwa elektryki: volkswagen id.4 oraz hyundai ioniq.

Jak już wcześniej zaznaczyliśmy, zdecydowaną większość napraw (95 proc.) udało się przeprowadzić na podstawie gwarancji. Do portfeli najczęściej musieli sięgać właściciele nissanów juke, w przypadku których ponad połowa wizyt w warsztatach kosztowała powyżej 1,5 tys. funtów, czyli wg obecnego kursu ponad 7,3 tys. zł. Kosztowne były także naprawy audi q7 a powyżej wspomnianej kwoty płacono także w przypadku co dwudziestej awarii kii sportage.

Źródło:
Marcin Kaźmierczak
Marcin Kaźmierczak
redaktor Bankier.pl

Redaktor Bankier.pl. Zajmuje się tematyką nieruchomości. Przygotowuje raporty dotyczące cen mieszkań, pisze o trendach na tym rynku, monitoruje najciekawsze inwestycje w Polsce i za granicą. Na co dzień śledzi także rynek motoryzacyjny, a swoimi spostrzeżeniami dzieli się w sekcji Moto portalu Bankier.pl. Absolwent politologii na Uniwersytecie Wrocławskim. Tel. 539 672 383.

Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (8)

dodaj komentarz
zoomek
Akumulator zepsuty w aucie spalinowym to nie problem bo koszt niewielki (kilka stów i wymiana bez serwisu) chyba że to wina alternatora albo układu regulatora napięcia że psuje.
rafal0177
Kurcze, właśnie kupiłem nowego Mercedesa klasy C i po tym artykule chyba nie zasnę.

"Silniki były z kolei najczęstszą zmorą właścicieli mercedesów klasy c "

To niesamowite, bo mercedes ma bardzo szeroką gamę silników, że chyba wszystkie się psują.

A może jednak jakiś jeden konkretny - zalecam autorowi
Kurcze, właśnie kupiłem nowego Mercedesa klasy C i po tym artykule chyba nie zasnę.

"Silniki były z kolei najczęstszą zmorą właścicieli mercedesów klasy c "

To niesamowite, bo mercedes ma bardzo szeroką gamę silników, że chyba wszystkie się psują.

A może jednak jakiś jeden konkretny - zalecam autorowi artykułu trochę więcej dociekliwości, o ile wie jak działa auto i że pod maską jest wiele różnych rzeczy w tym różne SILNIKI!
shk7421
To jest serwis o finansach a nie przeglad statystyk dla mechanikow.
zoomek
Statystyka rozkłada się na wszystkie silniki. To jasne że któryś jest gorszy a inny lepszy.
alex12
Wszystkie mercedesy są nic nie warte i psują się na potęgę więc nie zaklinaj rzeczywistości tylko ustaw sobie już teraz nawigację do najbliższego serwisu i zapisz „ tam muszę pojechać”
wnr odpowiada alex12
powiedziałbym, że nie wszystkie, np W123
majkel0707
Bo tam siedzi silnik Renault...to się psuję.
zenonn
"brytyjski magazyn motoryzacyjny „What car”"

Brytyjski głupek nie robi obsługi technicznej. Akumulator mu sie po 5 latach zepsuł i jest zaskoczony. Hamulce mu działają?

Powiązane: Motoryzacja

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki