REKLAMA
Weekend z Bankier.pl

Podstawy analizy technicznej

2008-07-08 09:21
publikacja
2008-07-08 09:21
Jedna z porad serwowana inwestorom brzmi: nie walcz z trendem. Inni mówią: poznaj i zaprzyjaźni się z trendem. Aby jednak z kimś się zaprzyjaźnić należy go poznać. Jak więc wśród powyginanych wykresów odkryć linię, która jest faktycznym trendem? Każdy analityk techniczny ma swoją metodę. Niestety w wielu przypadkach nawet najlepsze metody zawodzą.

Założenia analizy technicznej

Analiza techniczna jest metodą badania zmian cen z wykorzystaniem wykresów, co ma na celu identyfikację charakterystycznych ich konfiguracji, określanych również mianem formacji. Pozwala to na przewidywanie trendów rynkowych, jakie mogą mieć miejsce w przyszłości. Źródłami informacji, jakimi posługują się analitycy są: ceny, wolumen obrotów oraz ilość otwartych kontraktów terminowych.

Analityk techniczny nie wnika, jakie czynniki miały wpływ na układ sił podaży i popytu – on tylko bada, która z tych sił będzie w przyszłości dominować. W zależności od tego, będzie miała miejsce hossa albo bessa. Podczas hossy zwyżkują akcje zdecydowanej większości spółek . Dzieli się ona na trzy fazy. W pierwszej drożeją akcje niedowartościowane, co zostaje wykorzystane przez najbardziej doświadczonych inwestorów , którzy wchodzą na rynek o dużym potencjale.

Przyspieszony wzrost w drugiej fazie jest wynikiem coraz wyższych stóp zwrotu notowanych przez kursy akcji na giełdzie. Wówczas dołączają kolejni inwestorzy zachęceni pozytywnym ruchem rynku, który został zapoczątkowany w pierwszej fazie. Trzecia faza jest wynikiem nadmiernego optymizmu. Swoje oszczędności inwestuje w bardzo drogie już akcje coraz więcej niedoświadczonych inwestorów, widząc w giełdzie maszynkę do robienia pieniędzy.

Wskaźniki rynkowe przekraczają wówczas poziomy odzwierciedlające wartość akcji, które stają się w większości przewartościowane. Niewielu wówczas myśli o wyjściu z inwestycji, licząc na dalsze wzrosty. Chciwość przesłania wówczas rozsądek. O tym, że jest to ostatnia faza hossy w pierwszej kolejności orientują się najbardziej doświadczeni inwestorzy.

W bessie wyróżnia się również trzy fazy. W pierwszej fazie, akcji pozbywają się profesjonaliści. Kiedy do świadomości większości inwestorów dochodzi możliwość utraty osiągniętych zysków lub części zainwestowanego kapitału, rozpoczyna się paniczna wyprzedaż posiadanych walorów, po coraz niższych cenach. Najaktywniejsi wówczas są amatorzy. Wzrastająca podaż akcji przyspiesza deprecjację ich cen.

W trzeciej fazie wyprzedaży uczestniczą głównie inwestorzy, którzy kupili akcje podczas paniki, a także ci, którzy nie mogli ich sprzedać ustalając zbyt wysokie limity cen w zleceniach sprzedaży i chcą zapomnieć o giełdzie. Wyprzedają je więc po aktualnych cenach, które jednak już nie zniżkują w takim tempie, jak podczas drugiej fazy bessy.

Analiza techniczna opiera się na trzech podstawowych założeniach:

- Rynek dyskontuje wszystko
- Ceny podlegają trendom
- Historia się powtarza

Rynek dyskontuje wszystko

Pod pojęciem „rynek dyskontuje wszystko” należy rozumieć, że wszystkie czynniki, zarówno fundamentalne , makroekonomiczne , psychologiczne znajdują odzwierciedlenie w cenie. Zachowania cen stanowią odbicie w zmianach popytu i podaży. Wzrost popytu powoduje aprecjację cen, wzrost podaży – ich spadki.

W analizie technicznej nie bada się przyczyn zmian cen, lecz fakty. Wykres obrazujący zmiany cen jest wynikiem działania sił podaży i popytu. Przewaga popytu nad podażą powoduje wzrost cen - i odwrotnie. W układzie tych sił są zdyskontowane wszystkie informacje, zarówno dotyczące sytuacji fundamentalnej spółki, makroekonomicznej czy będące odzwierciedleniem nastrojów wśród inwestorów.

Ceny podlegają trendom

Trend jest to kierunek zmian cen rynkowych. Ma on gruntowne znaczenie w analizie technicznej. W tym celu wykorzystuje się różnorodne narzędzia, jak linie wsparcia i oporu, formacje cenowe, średnie kroczące, linie trendu. Wymienione tu trendy mogą trwać przez pewien określony okres czasu.

Charles Dow twórca słynnej teorii o zachowaniach cen na podstawie notowań z końca XIX wieku, podzielił trendy na trzy rodzaje: główne, wtórne i mniejsze. W praktyce do trendów głównych zalicza się takie, które trwają od kilku miesięcy do kilkunastu lat. Trendy wtórne trwają od kilku tygodni do trzech miesięcy. Trendy mniejsze trwają od kilku godzin do kilku tygodni, zazwyczaj nie dłużej niż miesiąc. Nie mają one wpływu na trend główny ani wtórny.

Inna terminologia określa opisane powyżej trendy, jako długoterminowe, średnioterminowe oraz krótkoterminowe. Każdy trend stanowi fragment trendu wyższego rzędu. I tak trend średnioterminowy może korygować trend długoterminowy. Podczas takiej korekty ceny ulegają spadkowi, aby po pewnym czasie kontynuować wzrost poprawiając poprzednie szczyty.

Inwestorzy, którzy inwestują długoterminowo nie są zainteresowani trendami krótkoterminowymi ani średnioterminowymi. Inaczej na trendy patrzą aktywni gracze giełdowi, dokonujący transakcji w krótkich odstępach czasu. Obserwują oni trendy godzinne lub dzienne, natomiast zmianę cen w okresie tygodniowym lub miesięcznym traktują jako trend główny. Należy zaznaczyć, że podane tu pojęcia czasu są względne i mogą różnić się na poszczególnych rynkach.

Zmiany cen powodują, że na wykresie powstają kolejne szczyty oraz dołki, określane także mianem lokalnych maksimów oraz minimów. Trend wyznaczają punkty znajdujące się na szczytach lub dołkach na wykresie. Rodzaj trendu wynika z ich położenia względem siebie. Jeżeli kolejne punkty znajdują się coraz wyżej, mówimy o trendzie wzrostowym. Jeżeli natomiast są coraz niżej – mamy do czynienia z trendem spadkowym.

W przypadku, kiedy punkty te znajdują się na tym samym poziomie - występuje trend boczny. Potwierdzeniem trendu jest wzrost obrotów wraz ze zmianą cen. Jednocześnie podczas korekty trendu następuje spadek obrotów. W każdej z trzech sytuacji istniejący trend będzie tak długo kontynuować swój bieg dopóki nie nastąpi jego odwrócenie.

Punkty na wykresie, kiedy następuje zmiana ruchu cen nazywane są:

- wsparciem, w przypadku gdy następują po obniżce cen,
- oporem, w przypadku gdy następują po zwyżce cen.

Punkt oporu stanowi poziom cen, kiedy podaż zaczyna być silniejsza od popytu, co powoduje zatrzymanie wzrostu cen, a następnie ich spadek. W efekcie następuje przerwanie kontynuacji wzrostowej. Punkt wsparcia wyznacza z kolei poziom cen, kiedy popyt zaczyna przeważać nad podażą. W efekcie następuje zatrzymanie spadku cen oraz ich wzrost. Linie poziome przechodzące przez te punkty nazywane są odpowiednio poziomami wsparcia i poziomami oporu.





W przypadku przełamania poziomu wsparcia w trendzie spadkowym staje się on poziomem oporu dla wzrostów cen w przyszłości.





Należy zaznaczyć, że im dłużej ceny utrzymują się na poziomach oporu lub wsparcia tym bardziej ważny jest ten poziom. Na wagę tych poziomów ma wpływ również wolumen obrotów, jakie miały miejsce przy danych cenach. Wynika to z faktu, że inwestorzy, którzy nabyli akcje przy pewnej cenie niechętnie będą się ich pozbywać po cenach niższych. Przy dużym wolumenie zawartych transakcji po tych cenach daje to już znaczącą siłę dla zatrzymania podaży.

Poziom wsparcia lub oporu może być również wyznaczany przez okrągłe ceny, np. 10, 20, 50, 100 PLN. Okazuje się, że czynnik psychologiczny mający w tym przypadku duże znaczenie może być skutecznym oporem hamującym aprecjację lub deprecjację cen. W przypadku przełamania poziomu oporu w trendzie wzrostowym staje się on poziomem wsparcia dla spadków cen w przyszłości.





W przypadku przełamania poziomu wsparcia w trendzie spadkowym staje się on poziomem oporu dla wzrostów cen w przyszłości.





Linia trendu jest prostą:

- nachyloną pod pewnym kątem ku górze, przechodzącą przez punkty stanowiące dna kolejnych korygujących spadków – w przypadku trendu wzrostowego.

- nachyloną pod pewnym kątem ku dołowi, przechodzącą przez punkty stanowiące szczyty kolejnych zwyżek – w przypadku trendu spadkowego.

Aby nakreśloną prostą można było uznać za wiarygodną linę trendu winna przechodzić ona przez co najmniej trzy punkty oznaczające dna, w przypadku trendu wzrostowego lub trzy punkty oznaczające szczyty, w przypadku trendu spadkowego. Przełamanie trendu o co najmniej 3% stanowi sygnał jego zmiany na przeciwny.









Jeżeli ceny wahają się pomiędzy dwiema prostymi równoległymi wówczas mówimy o kanale trendu. Przy czym główną linię trendu wzrostowego stanowi ta prosta, która biegnie poprzez dołki na wykresie, natomiast w przypadku trendu spadkowego – prosta biegnąca przez szczyty. Druga linia równoległa ograniczająca kanał pełni funkcję pomocniczą. Kanał może być wzrastający, spadający lub poziomy. Sygnałem zmiany trendu może być nie osiągnięcie kolejnego szczytu lub dna kanału. Po wybiciu z kanału trendowego ceny mają tendencję przebycia dystansu równego szerokości kanału.









Jedną z prawidłowości jest wielkość dystansu, jaki przebywają ceny podczas korekty w danym trendzie. Zabiera ona najczęściej 50% ostatniego wzrostu. Na przykład jeżeli kurs akcji danej spółki wzrósł z 10 PLN na 18 PLN, wówczas korekta może obniżyć notowania do 14 PLN.





Korekta może stanowić również 33% oraz 66% poprzedzającego wzrostu.

Historia się powtarza

Na podstawie wieloletnich obserwacji analitycy doszli do wniosku, że zjawiska na giełdach powtarzają się, co ma odzwierciedlenie na wykresach. Jest to skutkiem zachowań zbiorowości ludzkiej, które w pewnych sytuacjach są takie same lub podobne. Ludźmi od tysięcy kierują podobne żądze, namiętności i obawy, stąd będą oni zachowywać się w analogiczny, bez względu na kraj, narodowość czy rasę.

Pomimo nabytych umiejętności, rozwoju kulturowego natura ludzka jest taka sama. Psychika ludzka oddziałuje na wszystko co dzieje się na rynkach, bez względu na epokę czy miejsce. Na podstawie badań historycznych określono, jakie formacje na wykresach cenowych powodują kontynuację lub zmianę trendu. Powstała na ten temat obszerna wiedza opisana w literaturze fachowej obejmującej opis zjawisk rynkowych w okresie wielu wieków.

Jeżeli dana formacja w przeszłości poprzedzała określone ruchy cen na rynku, to ten będzie zachowywać się podobnie w przyszłości. Problemem pozostaje identyfikacja tej formacji. Niejednokrotnie analitycy nie są zgodni w ocenie formacji na danym wykresie. Ponadto każdy z nich może przyjąć do obserwacji inną długość przedziału czasowego. W efekcie prognozy na temat przyszłych tendencji rynkowych mogą się diametralnie różnić.

We współczesnej analizie technicznej wykorzystuje się wiele narzędzi analitycznych. Pozwalają one na identyfikację trendów, formacji oraz obliczanie wskaźników odzwierciedlających sytuację na rynku. Dane o cenach mogą być importowane bezpośrednio z serwisów informacyjnych w postaci plików. Mogą być one przetwarzane w zależności od potrzeb i zakresu prowadzonej analizy.

Jan Mazurek







Źródło:
Tematy
Zyskaj aż 360 zł premii z kontem Millennium 360°

Zyskaj aż 360 zł premii z kontem Millennium 360°

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki