REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Inwestorzy doceniają dobre wyniki dystrybutorów farmaceutyków

2001-06-07 11:40
publikacja
2001-06-07 11:40

Za wcześnie na przejęcia

Inwestycja w spółki należące do branży dystrybutorów farmaceutyków należała w ostatnich kilku tygodniach do najbardziej zyskownych, zwłaszcza jeśli porównamy ją ze zmianami, jaki w tym okresie zanotowały główne indeksy giełdowe.

Od początku maja br. główny indeks giełdowy zniżkował o 0,1 proc. Tymczasem akcje czterech dystrybutorów farmaceutyków notowanych na parkiecie podrożały w tym okresie o: PGF o 10,5 proc. Prosper o 11,2 proc. Farmacol o 11 proc. a Orfe o 10,9 proc.

Szukając uzasadnienia tych zmian warto przypomnieć o

plotkach krążących po rynku mówiących o rychłych przejęciach podmiotów z tej branży przez potentatów z zagranicy. W tym kontekście komentuje się m.in. ostatnie pakietówki na PGF-ie. Zdecydowanie bardziej prawdopodobnym rozwiązaniem w tym przypadku wydają się jednak transakcje dokonywane w celu uniknięcia zapłacenia wysokiego podatku, jaki nalaży uiścić z tytułu sprzedaży walorów obejmowanych poza rynkiem publicznym. Akcje te są po prostu sprzedawane po zaniżonej cenie instytucji, która parkuje te papiery przez krótki okres, a następnie odkupywane przez pierwotnego posiadacza.

Specjaliści sceptycznie podchodzą do możliwości szybkich zmian właścicielskich w tej branży. Ich zdaniem cały polski sektor dystrybucji farmaceutyków znajdzie się pod kontrolą koncernów zagranicznych, ale dopiero za 3-4 lata. Spośród czterech podmiotów tego typu notowanych na parkiecie, trzy: PGF, Prosper i Farmacol sa nadal kontrolowane przez osoby fizyczne, które zakładały te podmioty. Z wypowiedzi przedstawicieli tych spółek wynika, że nie są oni obecnie zainteresowani sprzedażą posiadanych walorów. Branża przechodzi silne procesy konsolidacyjne. Czołowe spółki aktywnie uczestniczą w przejmowaniu jeszcze nie sprywatyzowanych spółek dystrybucyjnych. Powiększają także swoje udziały kosztem mniejszych podmiotów, które gorzej radzą sobie na rynku. Skutkuje to dynamicznym rozwojem liderów tego sektora, którzy rosną znacznie szybciej niż cały rynek. W takiej sytuacji, sprzedaż udziałów byłaby po prostu nieopłacalna.

Podmioty doskonale radzące sobie na rynku nie narzekają na brak kapitałów. Co więcej mają one jeszcze środki, które pozyskiwały z publicznych subskrypcji (Farmacol, czy Prosper), które mogą przeznaczać na kolejne inwestycje.

W takiej sytuacji jedynym wytłumaczeniem ostatnich wzrostów kursów zdaje się być dostrzeżenie i docenienie podmiotów działających w wyjątkowo stabilnej branży, która dynamicznie się rozwijając, systematycznie wypracowuje zyski, co ostatnio jest nieczęstym przypadkiem na parkiecie.

DARIUSZ WOLAK

Źródło:
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki