W środę na drugiej w historii aukcji obligacji 20-letnich Ministerstwo Finansów zaoferuje inwestorom papiery za miliard złotych (WS0922) o oprocentowaniu stałym 5,75 proc. i terminie wykupu 23 września 2022 roku. Eksperci oczekują na duże zainteresowanie tym przetargiem, spodziewając się zarówno popytu ze strony funduszy emerytalnych jak i zachodnich banków inwestycyjnych. Na pozytywne nastawienie inwestorów wskazuje jasno utrzymujący się na wysokim poziomie popyt na bony skarbowe. Wczoraj resort zaoferował papiery o łącznej wartości 800 mln zł, popyt wyniósł 4,4 mld zł. Konsekwencją tej sytuacji był dalszy spadek rentowności tych papierów – bonów 52-tygodniowych do 7,270 proc. (7,573 proc.) natomiast 13-tygodniowych do 7,441 proc. poprzednio.
Dealerzy z rynku obligacji zwracają uwagę, że trend wzrostowy cen polskich papierów skarbowych utrzymuje się od dłuższego czasu. Dlatego oczekują dużego popytu i spadku rentowności obligacji 20-letnich na jutrzejszym przetargu. To co się dzieje w Polsce nie jest oderwane od sytuacji na innych rynkach kapitałowych. Na całym świecie wzrósł popyt na papiery skarbowe – powiedział PG Marek Stypułkowski, dealer papierów wartościowych z banku Raiffeisen Bank Polska. Akcje rozczarowały inwestorów, co powoduje wzrost popytu na obligacje. Dlatego zdaniem ekspertów rentowność obligacji powinna spaść do 6,25 proc. z 7215 proc. na poprzednim przetargu. Jako przykład przytaczają „zniknięcie” emisji polskich obligacji dolarowych o wartości 400 mln dolarów po cenie 106 USD za nominał o wartości 100 USD. Zdaniem ekspertów 20-latki również powinny zniknąć błyskawicznie z rynku.
PIOTR BURZA




























































