REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Inwestorzy amerykańscy są już na krawędzi histerii z powodu „enronitis”

Piotr Kuczyński2002-02-19 22:25główny analityk Domu Inwestycyjnego Xelion
publikacja
2002-02-19 22:25
Dodaj Bankier.pl w Google

Inwestorzy amerykańscy są już na krawędzi histerii z powodu „enronitis”

    Dzisiaj sesja wyglądał a po prostu fatalnie. Byki otrzymały cios, po którym ciężko będzie im się pozbierać. Nic nie pomogły świetne dane makro o stanie rynku budownictwa mieszkaniowego. Dzisiaj liczyła się tylko „enronitis” i jej skutki.

    Nadal zniżkował IBM - analitycy zaczęli twierdzić, że problemy z księgowością będą dłuższy czas negatywnie wpływały na kurs, a Wall Street Journal napisał, że IBM niedługo poda więcej informacji o kwestionowanych transakcjach (wcale nie jest pewne, że to miałoby wpłynąć negatywnie na kurs, ale inwestorom to wystarczyło). Poza tym artykuł o Cisco w New York Post (nie New York Times :-) też zrobił swoje (mimo, że to nie jest bardzo wiarogodna gazeta). Inwestorzy wyprzedawali również zadłużone spółki (np. WorldCom czy Qwest Communications) z obawy, że problemy z „twórczą księgowością” doprowadzą w końcu do niewypłacalności. To z kolei pociągnęło za sobą spadek kursów instytucji finansowych. Cały łańcuszek.

    Bardzo niedobrze wyglądało przyśpieszenie spadków w ostatniej godzinie handlu. Wolumen był niezbyt duży, co z jednej strony jest dobrym sygnałem, ale trzeba brać pod uwagę, że wzrosty odbywały się na podobnym obrocie. Poza tym średni obrót na dużym spadku nie jest sygnałem końca spadków.

    W analizie technicznej najlepiej wygląda stale DJIA. Tam nic poważnego się nie dzieje. Tyle tylko, że zejście poniżej 9.900 pkt. zanegowało możliwość utworzenia formacji podwójnego dna. Dopóki jednak nie padnie 9.600 pkt. to mamy do czynienia z trendem horyzontalnym 9.600 10.200 (teraz opór na 10.000). Dużo gorzej sytuacja wygląda na S&P 500 i NASDAQ. Oba indeksy otworzyły okna bessy, które teraz stały się oporami: odpowiednio 1104 pkt. i 1805 pkt. Nie zostały jednak przełamane wsparcia. Na NASDAQ to okno hossy z początku listopada w okolicach 1750 pkt., a na S&P 500 to 1080 pkt. Przełamanie tych wsparć otworzy drogę do następnych, dużych spadków. Myślę jednak, że jutro te wsparcia powinny zadziałać i wywołać jakieś odbicie.

Rynek on-line również w Twoim telefonie komórkowym
Źródło:
Tematy

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki