REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Intel przebił szczyt bańki dotcom sprzed ponad 25 lat. Kto jeszcze czeka tak długo na odrobienie strat?

Michał Kubicki2026-04-24 11:35, akt.2026-04-24 16:23redaktor Bankier.pl
publikacja
2026-04-24 11:35
aktualizacja
2026-04-24 16:23
Dodaj Bankier.pl w Google

Piątkowa sesja na Wall Street przyniosła historyczne rozstrzygnięcie dla akcjonariuszy Intela. Po publikacji raportu za pierwszy kwartał 2026 roku, notowania giganta z Santa Clara rosły o ponad 27 procent do ponad 85 dolarów za akcję. Tym samym pobity został rekordu wszech czasów Intela z czasu bańki dotcomów. Po jej pęknięciu na rynku jest jeszcze wiele znanych firm, których kursy nie pobiły dawnych rekordów.

Intel przebił szczyt bańki dotcom sprzed ponad 25 lat. Kto jeszcze czeka tak długo na odrobienie strat?
Intel przebił szczyt bańki dotcom sprzed ponad 25 lat. Kto jeszcze czeka tak długo na odrobienie strat?
/ Modecom/Gemini AI

Bezpośrednim impulsem do gwałtownego wzrostu cen Intela były wyniki finansowe za pierwszy kwartał 2026 roku opublikowane w czwartek 23 kwietnia po sesji. Spółka zaraportowała skorygowany zysk na akcję (EPS) na poziomie 0,29 USD, znacząco przewyższając konsensus rynkowy zakładający 0,01 USD. Przychody wyniosły 13,6 mld USD wobec prognozowanych 12,36 mld USD.

W dodatku inwestorzy optymistycznie zareagowali na prognozy dotyczące rozwoju działu Foundry (produkcji kontraktowej) oraz ogłoszenie Tesli jako kluczowego klienta dla procesu technologicznego układów scalonych nowej generacji (14A). Elon Musk, ogłosił, że fabryka Terafab, należąca do jego firmy, będzie produkować czipy w oparciu o technologię Intela. Terafab ma stać się największą tego typu fabryką na świecie, jednak produkcja ma ruszyć nie wcześniej niż w 2028 r. prognozuje Morgan Stanley.

Tym razem Intel przedstawił optymistyczne prognozy na przyszły kwartał, spodziewając się przychodów w wysokości od 13,8 do 14,8 miliardów dolarów za drugi kwartał, podczas gdy Wall Street prognozowało około 13,03 miliardów dolarów. To wyraźny sygnał, że działania Intela w zakresie restrukturyzacji i rozszerzania działalności postępują zgodnie z planem. Silny popyt na procesory wspierające infrastrukturę AI pozwolił rynkowi zapomnieć o tąpnięciu kursu po wynikach za 4 kwartał 2025 r., które z obecnej perspektywy okazało się jedynie korektą w trwającym trendzie wzrostowym.

Kurs Intela w drodze na szczyt sprzed ponad 25 lat

W reakcji rynek rzucił się na akcje Intela, które handlu pozasessyjnym zyskiwał blisko 25% do przeszło 83 dolarów za akcję. Po otwarciu sesji kurs poszybował o ponad 27% w górę do 85,22 dolarów. Pobity został więc rekord z sierpnia 2000 r. i okresu bańki dotcomów, wywołanej euforią związaną z możliwościami komercjalizacji Internetu. Pobicie rekordu po ponad ćwierć wieku ma wymiar symboliczny.

Wakacje na giełdzie
yahoo.finance

Należy jednak zaznaczyć, że dla inwestorów długoterminowych realny powrót na szczyty nastąpił wcześniej. W okresie od szczytu z 2000 roku do dziś, Intel wypłacił łącznie ponad 17,60 USD dywidendy na każdą akcję. Uwzględniając reinwestycję tych środków portfele inwestorów wyszły „nad kreskę” przed dzisiejszym rajdem, choć oczywiście wynik ten nie uwzględnia skumulowanej inflacji (wg kalkulatora Fed 75 dolarów z 2000 r. to równowartość ponad 140 dolarów obecnie).

Co ciekawe jeszcze w ubiegłym roku istniały obawy o samo przetrwanie firmy. Dzięki działaniom nowego prezesa Lip-Bu Tana, cięciom kosztów i inwestycjom rządowym, sentyment ten uległ zmianie. Kluczowymi punktami zwrotnymi, które budowały ten optymizm, były interwencja rządu USA (Sierpień 2025) oraz zaskakujący sojusz z Nvidią.

Administracja USA pod wodzą Donalda Trumpa zdecydowała się na jedną z największych interwencji państwowych w sektorze prywatnym, przejmując około 10% akcji Intela za kwotę 11,1 mld USD. Państwo stało się udziałowcem, co zostało odebrane jako gwarancja bezpieczeństwa spółki.

Niedługo później rynek zelektryzowała wiadomość o inwestycji Nvidii. Lider rynku AI wyłożył 5 miliardów dolarów na zakup akcji Intela po cenie 23,28 USD za sztukę. Dla Intela był to potężny zastrzyk gotówki i prestiżu, który umocnił przekonanie, że spółka staje się kluczowym partnerem w wyścigu AI. Intel poinformował także, że zawarła umowy z Amazon i Microsoft, na mocy których te firmy będą produkować układy scalone w oparciu o technologię spółki.

Giganci czekali i czekają nadal

Tymczasem sytuacja na kursie Intela, który dopiero po ponad 25 latach ma nowy rekord nie jest odosobniona. Branża technologiczna i telekomunikacyjna od dekad mierzy się z dziedzictwem ekstremalnych wycen z przełomu wieków. Najlepszym przykładem jest Cisco. W marcu 2000 roku była to największa spółka świata z kapitalizacją rzędu 550 mld USD. Na powrót do nominalnych szczytów z tamtego okresu inwestorzy musieli czekać do lutego 2026 roku.

fot. yav / yahoo.finance

Ale są giganci z Wall Street tacy jak AT&T czy Verizon, których notowania wciąż są poniżej swoich rekordów z 2000 roku. Z kolei na rynkach europejskich spółki takie jak Ericsson, Nokia czy, Vodafone pozostają głęboko poniżej swoich historycznych maksimów czasów bański dotcomów. W ich przypadku nominalne straty na kursie akcji przekraczają często 70–80% względem szczytu internetowej euforii.

Źródło:
Michał Kubicki
Michał Kubicki
redaktor Bankier.pl

Redaktor działu Rynki Bankier.pl. Absolwent finansów i rachunkowości na UMCS w Lublinie. W czasie studiów zainteresował się giełdą i rynkami finansowymi, które to zainteresowania rozwinął na SGH w Warszawie na kierunku Bankowość Inwestycyjna. Na co dzień obserwuje notowania warszawskiej giełdy, by przekazać czytelnikom portalu najważniejsze informacje z parkietu oraz przybliżyć istotne wiadomości ze spółek. Telefon 728 927 242

Tematy

Komentarze (10)

dodaj komentarz
swep
Kurna, że też tego youtubera Tomka posłuchałem - w jednym z odcinków, jak jeszcze Intel kosztował $20 , wziął na tapetę m.in Intela - odradzał jak ognia: jako jedyna z wielkich big techow. A chciałem dokupić. Bo kupiłem X lat temu po $45 jak to inny youtuber : ten od inwestycji w Turcji , mówił że to okazja : wtedy to akurat spadło do $20.
rompik
Ej, no nie mow ze sluchasz Youtube'row odnosnie twoich inwestycji.
Trzeba troche rozeznac temat i przekalkulowac sobie ile dana firma jest warta, czy ciagle bedzie na rynku za 5-10 lat, jaka wartosc ma dla gospodarku USA... I wtedy podjac decyzje o wejsciu i kiedy wyjdziesz.
Oczywiscie nikt nie jest w stanie przewidziej
Ej, no nie mow ze sluchasz Youtube'row odnosnie twoich inwestycji.
Trzeba troche rozeznac temat i przekalkulowac sobie ile dana firma jest warta, czy ciagle bedzie na rynku za 5-10 lat, jaka wartosc ma dla gospodarku USA... I wtedy podjac decyzje o wejsciu i kiedy wyjdziesz.
Oczywiscie nikt nie jest w stanie przewidziej przyszlosci (no chyba ze koledzy Trumpa) ale na dziesiec inwesctycji dwie moga przyniesc straty. Wazne zeby reszta podciagnela calosc do gory.

Ja sprzedalem wszystko (Intel) ok 2 tyg temu. Troche lezka sie w oku zakrecila po ostatnich wzrostach ale przy sredniej zakupow ok 24USD wycenilem potencjal do wzrostow na 50-60USD. Za tyle poszlo.

Do tego czsami zdarzaja sie sytuacje oportunistyczne: raczej kazdy srednio-kumaty kupi ETF na zloto jesli widac ze woja w Ukrainie moze sie rozpoczac (2022), albo kontrakty na rope/gaz widzac ze Trump ciagnie wojsko na bliski wschod. To jest troche spekulacja/hazard ale ale szanse za wyraznie przechylone w jedna strone.
inwestor.pl
Jaka inflacja była w dolarze przez te 25 lat? Cisco cały czas ze stratą...
zoomek
A było złoto kupować od 25 lat?
No.
samsza
Wystarczyło uciec z Polski tuska, tu by wtopili.
sterl
Brawo Intel nie będzie 1 cent zysku na akcję tylko 20 centów, czyli spłacą się jak to się utrzyma za 400 lat a nie za 2000 lat, o ile nie mają długów i nie muszą inwestować..
zoomek
Naprawdę?
Naprawdę trzeba ukryć wpis z pytaniem o to co to ten konsensus rynkowy?
Kto jest tym rynkiem co się konsensusuje i z kim to robi?
zenonn
„Konsensus rynkowy” (ang. consensus estimate) w przypadku akcji – np. Nvidia (NVDA) – to po prostu średnia lub mediana prognoz wielu analityków z Wall Street dotycząca przyszłych wyników spółki.

Najczęściej dotyczy 3 rzeczy:

zysk na akcję (EPS)
przychody (revenue)
cena docelowa akcji (price target)
Jak to działa
„Konsensus rynkowy” (ang. consensus estimate) w przypadku akcji – np. Nvidia (NVDA) – to po prostu średnia lub mediana prognoz wielu analityków z Wall Street dotycząca przyszłych wyników spółki.

Najczęściej dotyczy 3 rzeczy:

zysk na akcję (EPS)
przychody (revenue)
cena docelowa akcji (price target)
Jak to działa w praktyce (Nvidia)

Załóżmy, że:

50 analityków prognozuje wyniki Nvidii
każdy podaje swoje liczby (np. EPS i przychody)

Następnie rynek bierze:

średnią lub medianę tych prognoz
i to jest właśnie „konsensus”

Przykład:

jeden mówi: „NVDA zarobi 1,20 USD na akcję”
drugi: „1,50 USD”
trzeci: „1,80 USD”

zenonn odpowiada zenonn
konsensus może wyjść np. 1,50 USD EPS

Konsensus a Nvidia – o co chodzi inwestorom

W przypadku Nvidii konsensus jest szczególnie ważny, bo:

1. Rynek porównuje wyniki do konsensusu

Jeśli Nvidia ogłosi:

lepsze niż konsensus → akcje zwykle rosną
gorsze → często spadek
2. Konsensus to „oczekiwania
konsensus może wyjść np. 1,50 USD EPS

Konsensus a Nvidia – o co chodzi inwestorom

W przypadku Nvidii konsensus jest szczególnie ważny, bo:

1. Rynek porównuje wyniki do konsensusu

Jeśli Nvidia ogłosi:

lepsze niż konsensus → akcje zwykle rosną
gorsze → często spadek
2. Konsensus to „oczekiwania rynku”

Nie chodzi o to, czy firma rośnie, tylko:

czy rośnie szybciej niż oczekiwali inwestorzy

Przykład z Nvidii (realny mechanizm)

Jeśli konsensus mówi:

przychody: 42 mld $

A Nvidia raportuje:

43 mld $

to jest „beat” (powyżej oczekiwań)

Jeśli raportuje:

41 mld $

to „miss” (poniżej oczekiwań)

Ważna rzecz: konsensus ≠ prawda

Konsensus:

to prognoza, nie fakt
może się mylić
często jest „spóźniony” w dynamicznych spółkach jak Nvidia

Dlatego:

rynek AI (NVDA) często „wyprzedza” analityków
i korekty konsensusu są częste po wynikach
W skrócie

Konsensus rynkowy Nvidii = uśrednione oczekiwania analityków co do jej wyników i ceny akcji.
To punkt odniesienia, względem którego rynek ocenia „czy jest dobrze, czy rozczarowanie”.

Powiązane: USA: giełdy i gospodarka

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki