REKLAMA
Podwójna szansa na wygraną! Ranking ETF w Wakacjach na Giełdzie

    InfoMonitor: 2 mln osób ma problemy ze spłatą zobowiązań

    2011-03-02 11:00
    publikacja
    2011-03-02 11:00

    Ponad 2 mln Polaków ma problemy z terminowym regulowaniem zobowiązań finansowych - wynika z opublikowanego w środę raportu InfoDług. W sumie długi wynoszą ponad 28,2 mld zł. Najbardziej zadłużony Polak ma do spłacenia prawie 87,6 mln zł.

    Raport publikowany jest co kwartał; powstaje na postawie informacji zgromadzonych w bazach InfoMonitora, Biura Informacji Kredytowej i Związku Banków Polskich.

    Jak wyjaśnił na środowej konferencji prasowej prezes BIG InfoMonitor Mariusz Hildebrand, przez ostatnie trzy miesiące poziom zadłużenia Polaków wzrósł o 3,15 mld zł, czyli o ponad 12 proc., natomiast w ciągu ostatniego roku niespłacone zadłużenie wzrosło o 68 proc. "Gdyby te pieniądze zebrać w jednym miejscu, to ponad 28 mld zł wystarczyłoby na budowę 600 km autostrady między Gdańskiem a Krakowem" - powiedział Hildebrand. Swoich zobowiązań terminowo nie reguluje 5,3 proc. Polaków.

    Hildebrand wyjaśnił, że w raporcie wzięto pod uwagę nie tylko zobowiązania wobec banków, ale także np. niezapłacone rachunki telefoniczne czy alimenty. Najbardziej zadłużony Polak mieszka w woj. mazowieckim; jego długi dochodzą do 87,6 mln zł. Najbardziej zadłużona Polka to także mieszkanka woj. mazowieckiego, a jej dług przekracza 35,5 mln zł. Według raportu problemy z regulowaniem swoich zobowiązań ma ponad 837 tys. Polek.

    Wśród dłużników 59 proc. stanowią mężczyźni. Jak wynika z raportu, klient podwyższonego ryzyka finansowego to najczęściej mężczyzna w wieku między 30-39 lat, mieszkający w woj. śląskim lub mazowieckim. Jego średnie zadłużenie to 13 tys. 861 zł. Rejonem Polski, gdzie mieszka najmniejsza liczba dłużników jest województwo świętokrzyskie - długi ma tam 40 tys. osób. Najwięcej dłużników - 302 tys. mieszka w woj. śląskim. (PAP)

    her/ je/ jra/



    Źródło:PAP
    Tematy

    Komentarze (2)

    dodaj komentarz
    ~prawda
    Długi są niespłacalne taki mamy system bankowy, a gdy tylko suma spłat przewyższa sumę nowych kredytów mamy kryzys taki jak ten obecny. Gdyby ludzie podjęli decyzję że od dziś nie zaciągają nowych długów to mamy taki kryzys że na spłatę stać było by tylko tych co mieli by środki w złocie (bo z kont nic by nie odzyskali) w wysokości Długi są niespłacalne taki mamy system bankowy, a gdy tylko suma spłat przewyższa sumę nowych kredytów mamy kryzys taki jak ten obecny. Gdyby ludzie podjęli decyzję że od dziś nie zaciągają nowych długów to mamy taki kryzys że na spłatę stać było by tylko tych co mieli by środki w złocie (bo z kont nic by nie odzyskali) w wysokości wystarczającej do spłaty reszty zadłużenia, a bezrobocie na poziomie 40%, i śmierć na ulicach. Ludzie nadal chcieliby pracować kupować no ale taki mamy system.
    ~artus
    Nic dziwnego skoro mnie bank proponował 75000 na 5 lat max, przy pensji 3100 netto, a mam juz kredyt hipoteczny :)

    Powiązane: Windykacja

    Polecane

    Najnowsze

    Popularne

    Ważne linki