REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Inflacja spadła, ale promocje zostały. Sklepy zmuszone do nieustannych obniżek

2026-01-28 04:21, akt.2026-01-28 07:02
publikacja
2026-01-28 04:21
aktualizacja
2026-01-28 07:02
Dodaj Bankier.pl w Google

Przy kiepskiej koniunkturze konsumenckiej sieci handlowe muszą organizować coraz więcej promocji. Liczba takich akcji wzrosła w ubiegłym roku aż o 13,1 proc. Nawet 40 proc. z nich to efekt wojny handlowej największych dyskontów w naszym kraju – czytamy w środowej „Rzeczpospolitej”.

Inflacja spadła, ale promocje zostały. Sklepy zmuszone do nieustannych obniżek
Inflacja spadła, ale promocje zostały. Sklepy zmuszone do nieustannych obniżek
fot. Grand Warszawski / / Shutterstock

W dzienniku podkreślono, że 2025 rok był kolejnym z rzędu, kiedy trudna koniunktura na rynku wymuszała na sieciach handlowych organizowanie coraz większej liczby akcji promocyjnych.

Ponad 2,5 miliona ofert w rok

Z badania UCE Research, Hiper-Com Poland i Shopfully, którego wyniki „Rzeczpospolita” poznała jako pierwsza, wynika, że w efekcie było ich więcej, 13,1 proc. niż w 2024 r., choć już wówczas ich liczba wzrosła o 12,5 proc. r/r.

W gazecie zaznaczono, że analiza powstała w oparciu o badanie ponad 2,5 mln promocji, nie tylko w sklepach spożywczych, ale również w marketach budowlanych czy sprzedających elektronikę.

Dane potwierdzają, że sklepy muszą walczyć o uwagę konsumentów ograniczających zakupy, a najprościej można to robić właśnie za pomocą cen – czytamy w dzienniku.

Polak – łowca okazji

„Rzeczpospolita” zwraca uwagę, że Polacy od wielu lat są jednymi z największych zwolenników promocji w Europie. Zdecydowana większość zwraca na nie uwagę podczas robienia zakupów i sięga po promowane w ten sposób towary, nawet jeśli ich zakupu wcześniej nie planowali.

Wakacje na giełdzie

Jak czytamy w dzienniku, autorzy badania zwracają uwagę, że jednocześnie promocje są dziś krótsze, częściej zmieniane i bardziej widoczne, co sprawia wrażenie, że jest ich więcej. – Spadek inflacji nie zmniejszył znaczenia promocji, tylko utrwalił je jako stały element codziennych zakupów – zauważają autorzy opracowania.

Wojna dyskontów napędza rynek promocji

Ich zdaniem duży wpływ na wzrost liczby promocji ma także trwająca wojna cenowa pomiędzy sieciami handlowymi, szczególnie w segmencie dyskontów.

Według szacunków mogła ona odpowiadać za około 40–50 proc. obserwowanego wzrostu – podkreślono w gazecie.

„Rzeczpospolita” zauważa, że konsumenci są do promocji przyzwyczajeni i sklepy łatwo tego nie zmienią. – 82 proc. Polaków zanim wybierze się na zakupy, nawet do stacjonarnego sklepu, sprawdza informacje o poszukiwanych produktach w internecie. Robi tak też większość Europejczyków – czytamy w dzienniku. (PAP)

ero/ mhr/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (3)

dodaj komentarz
szprotkafinansjery
Polscy konsumenci w grudniu nie zawiedli, dlatego przy kiepskiej koniunkturze konsumenckiej sklepy muszą organizować ciągle promocje, które w większości są powodowane wojną cenową pomiędzy samymi sklepami.
Spójne i logiczne!
carlito1
Stosunek cen do zarobków mamt skrajnie fatalny, a ci o jakiejś wojnie handlowej... Tak wojna jest. kto bardziej Polaka wydyma.
prawnuk
a co to jest za porównanie?
Istotny jest stosunek zarobków do wartości dodanej.

A tu mamy skrajność

Powiązane: Zakupy

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki