REKLAMA

Iluzoryczna kontrola na lotniskach dla Polaków wracających z Wielkiej Brytanii na święta

2020-12-23 06:57
publikacja
2020-12-23 06:57
fot. ImYanis / Shutterstock

Sanepid zapewnia, że był gotowy do testowania wszystkich przylatujących z Wielkiej Brytanii już na lotniskach. Dobrowolnie na testy zgłosił się co dziesiąty – informuje w środę "Rzeczpospolita".

Gazeta przypomina, że od wtorku co najmniej do 6 stycznia zostały zawieszone loty z Wielkiej Brytanii do Polski. Zaznacza też, że w Wielkiej Brytanii mieszka największa grupa emigrantów z Polski – ponad milion.

"Wielu chciało zdążyć na ostatni samolot, by dotrzeć do kraju na święta" – podkreśla dziennik. "Polski rząd dał im taką możliwość aż do północy w poniedziałek. Nie wprowadził żadnej kontroli na granicy. Powodów nie wyjaśniono" – pisze gazeta.

Wylicza przy tym, że tylko w poniedziałek do Polski przyleciało z brytyjskich portów kilkanaście tysięcy osób. "Ile dokładnie? Nikt nie zbiera takich danych" – zaznacza. Jednak według informacji "Rz" tylko na cztery polskie lotniska przyleciało ponad 8,2 tys. osób.

"Na lotnisku Balice w Krakowie wylądowało w poniedziałek 16 samolotów z 3 tys. pasażerów, w Pyrzowicach cztery samoloty z blisko pół tysiącem podróżnych, w Gdańsku siedem (w sumie 700 osób). Najwięcej w porcie w Warszawie – 4 tys. pasażerów" – podaje "Rz".

Gazeta przypomina, że polski rząd nie wprowadził żadnego sanitarnego sita na lotniskach, lecz jedynie dobrowolne badania.

"Podróżnym zaproponowano kontakt z infolinią inspekcji sanitarnej (pod jednym numerem telefonu)" – pisze "Rz". "Jej konsultanci mają kierować chętnych do właściwej powiatowej stacji sanitarno-epidemiologicznej, która wystawi zlecenie testu w punktach drive-thru" – dodaje.

"Do testów w 13 województwach (bez mazowieckiego, łódzkiego i zachodniopomorskiego) zgłosiło się 1369 podróżnych z Wielkiej Brytanii" – poinformował "Rz" we wtorek po południu Jan Bondar, rzecznik GIS. Gazeta wylicza, że to co dziesiąty pasażer, który przyleciał w poniedziałek. "Nie odpowiedziano nam, czy wykryto jakichkolwiek zakażonych" – zaznacza dziennik.

Według nieoficjalnych informacji "Rzeczpospolitej" powiatowe stacje sanepidu w poniedziałek rano były gotowe na podstawienie na lotniskach wymazobusów, by testować wszystkich przylatujących, zanim rozjadą się do domów.

"Ale ostatecznie wycofano się z tej decyzji" – informuje gazeta. Zaznacza, że w niektórych portach przylatującym z Wielkiej Brytanii mierzono tylko temperaturę. (PAP)

dka/ joz/

Źródło:PAP
Tematy

Otwórz konto w promocjach: 300 zł premii za otwarcie i polecenie konta

Advertisement

Komentarze (3)

dodaj komentarz
adam123456
Specjalnie ich puszczono. Teraz administratorzy tego kraju znow beda mogli zwalic wszystko na ciemny lud, jacy to jestesmy nieodpowiedzialni, nie chcemy sie badac, szczepic, itd.
pralkaboga
ten kraj jest z dykty. przecież wszystkich wracających w tym tygodniu z UK należałoby wysłać na obowiązkową kwarantannę oraz testy. widocznie tam na górze przygotowania do świąt są ważniejsze od odpowiedzialnego zarządzania krajem.
secundus
jakoś nie jestem zaskoczony

Powiązane: Koronawirus w Polsce

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki