ING Bank Śląski obserwuje wśród swoich klientów mniejsze zainteresowanie kredytami inwestycyjnymi, bowiem wiele firm odwleka obecnie decyzje o rozpoczęciu nowych inwestycji - poinformował PAP Michał Bolesławski, wiceprezes banku.
"Wcześniej nie obserwowaliśmy wśród swoich klientów symptomów spowolnienia, teraz jednak widzimy, że bardzo wiele firm odwleka decyzje o inwestycjach. Sytuacja ta dotyczy różnych sektorów" – powiedział Bolesławski.
"Spółki te mają wypełnione portfele zamówień, często z rynków zagranicznych i mimo to nie decydują się na podjęcie inwestycji czy to infrastrukturalnych, czy rozwoju parku maszyn" – dodał.

Jego zdaniem, wpływ na mniejszy apetyt firm na inwestycje wynika między innymi z obaw dotyczących zmian prawnych, które mogą negatywnie wpłynąć na ich działalność.
"Dużo firm przekłada ostateczne decyzje o rozpoczęciu nowych inwestycji, argumentując to niepewnością i brakiem przewidywalności. Wskazują na częste zmiany legislacyjne, niepewność dotyczącą podatków. Widać, że firmy czekają na stabilizację, a także na nowe środki z programów unijnych" – powiedział Bolesławski.
"Efektem tego wstrzymywania inwestycji są rosnące środki na rachunkach firm" – dodał.
Pod koniec września 2016 roku portfel kredytów korporacyjnych ING Banku Śląskiego (w tym leasingu i factoringu) wynosił 46,7 mld zł, czyli wzrósł 7 proc. rdr. Udział banku w rynku kredytów korporacyjnych wynosi 10,5 proc.
Sebastian Karbarczyk (PAP)
seb/ osz/


























































