REKLAMA
Mistrz inwestowania! Rywalizacja w Wakacjach na Giełdzie

Hutmen utrudnia życie akcjonariuszom

2014-11-04 16:20
publikacja
2014-11-04 16:20

Hutmen zakomunikował, że zmianie uległa data publikacji raportu spółki za trzeci kwartał. Pierwotnie akcjonariusze mieli otrzymać dane 7 listopada, jednak zarząd postanowił, że wyniki ujrzą światło dzienne nieco później. „Zupełnym przypadkiem” nową datę publikacji wyznaczono na 14 listopada, a więc dzień po ostatecznym terminie, do którego udziałowcy spółki będą musieli podjąć decyzję dotyczącą wezwania na akcje Hutmenu zgłoszonego przez Boryszew.

Hutmen utrudnia życie akcjonariuszom
Hutmen utrudnia życie akcjonariuszom
/ materiały dla mediów

Zakłady Boryszewa (materiały dla mediów)

25 września 2014 roku Boryszew wraz ze spółkami z grupy wezwał do sprzedaży 8 869 415 akcji Hutmenu, stanowiących 34,65 proc. ogólnej liczby głosów na WZ spółki, po cenie 4,9 zł za papier. Gdyby wezwanie powiodło się w pełni, wzywający osiągnęliby 100 proc. udziałów we wrocławskiej spółce. Celem tych działań miało być wycofanie Hutmenu z obrotu na GPW. Inwestorzy mniejszościowi otrzymali czas na decyzję do 13 listopada 2014 roku.


Sytuacja uległa pewnej zmianie 31 października, kiedy to Walne Zgromadzenie Akcjonariuszy Hutmenu zadecydowało o zniesieniu dematerializacji akcji. W wyniku tej decyzji akcjonariusze, którzy nie odpowiedzą na wspomniane wezwanie do sprzedaży akcji staną się udziałowcami mniejszościowymi spółki niepublicznej.

Akcjonariusze bez danych

Nadal jednak jednym z kluczowych narzędzi dostępnych dla akcjonariusza chcącego przenalizować Hutmen oraz atrakcyjność oferty Boryszewa są informacje ze spółki, a w szczególności te obowiązkowe, dotyczące jej sytuacji finansowej. Niestety Zarząd Hutmenu postanowił zagrać inwestorom na nosie i zmienić datę publikacji raportu za trzeci kwartał. Gdyby został on opublikowany zgodnie z planem, 7 listopada, stałby się niewątpliwie wartościową lekturą dla części inwestorów i mógłby mieć duże przełożenie na decyzję dotyczącą wezwania. Teraz jednak, gdy raport ujrzy światło dzienne 14 listopada, chwilę po ostatecznym terminie podjęcia decyzji, akcjonariusze takiej możliwości zostaną pozbawieni.

O komentarz w tej sprawie zapytaliśmy przedstawicieli Hutmenu, jednak wciąż czekamy na oficjalny komentarz. Zwrócono nam jednak uwagę, że datę publikacji zmieniano w całej Grupie Boryszew. I rzeczywiście, jeżeli spojrzeć na raporty bieżące Boryszewa, również można dostrzec, że spółka zmieniła dzień publikacji wyników kwartalnych z 13 listopada na 14.

Jak utrudnić życie inwestorom

Można oczywiście tłumaczyć taką sytuację kaprysem, bądź opóźnieniami, jednak zbieżność dat wydaje się wskazywać, że Boryszewowi i Hutmenowi po prostu zależało na odcięciu mniejszościowych udziałowców od kluczowych danych.


Warto dodać, że nie jest to pierwszy zgrzyt na linii akcjonariusze mniejszościowi – Hutmen. Ci pierwsi, a przynajmniej ich część, podważają zarówno zasadność wycofania spółki z obrotu, jak i adekwatność wyceny spółki. Pewien niesmak pozostawiło również wspominane WZA, na któym podjęto decyzję o wycofaniu akcji Hutmenu z GPW. Termin tego spotkania wyznaczono bowiem na dzień 31 października, o godzinie 15:00, a więc tuż przed świętem Wszystkich Świętych, co jest niezgodne z Kodeksem Dobrych Praktyk. Jak podaje Stowarzyszenie Inwestorów Indywidualnych, zarząd odrzucił zażalenia twierdząc, że termin jest w pełni normalny.

Adam Torchała

Źródło:
Tematy

Komentarze (14)

dodaj komentarz
~piotr
ja nie sprzedaje a oni was podpuszczają
jak nie sprzedam to nic nie zrobią
nie bedą mieli 90 procent
~jareczek_okradziony
jak zostaną wycofane z giełdy to na jakiej podstawie będzie podawana bieżąca cena akcji ?
~Aga
Co się stanie, jeśli nie odpowiem na wezwanie do 13 listopada? Czy notowania spółki będą zawieszone już po wezwaniu czy będą jeszcze notowane, jeśli się okaże, że nie mają 100% akcji? Jak to było z innymi spółkami?
~a12
Piszesz o Hutmenie a zdjęcie z walcowni w Koninie.
~doktorkaliwoda
Cieszcie się, że w ogóle zobaczycie wyniki, po wycofaniu z giełdy pewnie tylko jak bezpośrednio pojedzie się do Wrocławia na walne zgromadzenie. Teraz po wyniki jeszcze nie trzeba pojechać do Wrocławia, w domu, biurze, spokojnie. Czy ten tydzień robi jakąś różnicę, kto nie sprzeda w wezwaniu to i tak nie sprzeda, pójdzie do sądu Cieszcie się, że w ogóle zobaczycie wyniki, po wycofaniu z giełdy pewnie tylko jak bezpośrednio pojedzie się do Wrocławia na walne zgromadzenie. Teraz po wyniki jeszcze nie trzeba pojechać do Wrocławia, w domu, biurze, spokojnie. Czy ten tydzień robi jakąś różnicę, kto nie sprzeda w wezwaniu to i tak nie sprzeda, pójdzie do sądu albo do KNF a na koniec do Pana Boga szukać sprawiedliwości.
~polskadogorynogami
Rysiu Was kur.. niczego nie nauczył?
~bhki
Hutmen to smieć bez zysków wieć nie ma się co martwić karkosik na tym straci ,,,
~POLAK
Przecież to jest kradzież i GPW powinna coś zrobić tak to się zachowują śmiecie nie ludzie takie wymiociny pozbawione wszystkiego co z człowieczeństwem zwiazane............
~Inwestor_w----ny
Zgadzam się. To bez sensu ale co może zrobić inwestor indywidualny? Do sądu pójdzie? Kolejna droga lekcja inwestowania. Może jednak da się coś zrobic, jakieś pomysły?
~lol3 odpowiada ~Inwestor_w----ny
interweniuj w Stowarzyszeniu Inwestorów Indywidualnych, może coś się uda wywalczyć, bo to zwykle sku....syństwo jest z tymi datami. KNF raczej nic z tym nie zrobi, bo "przecież wszystko jest w zgodzie z prawem"

Powiązane: W co warto teraz zainwestować?

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki