REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Hossa na rynku mieszkaniowym trwa w najlepsze

Ignacy Morawski2018-09-21 07:11główny ekonomista „Pulsu Biznesu” i dyrektor SpotData
publikacja
2018-09-21 07:11
Dodaj Bankier.pl w Google

Dane o rozpoczynanych budowach mieszkań wskazują, że rynek nieruchomości mieszkaniowych wciąż jest na szczycie hossy i z tego szczytu nie schodzi.

Hossa na rynku mieszkaniowym trwa w najlepsze
Hossa na rynku mieszkaniowym trwa w najlepsze
/ YAY Foto

Wiele mówi się o tym, że rynek nieruchomości mieszkaniowych może wchodzić w okres spowolnienia. Wskazywały na to m.in. dane o sprzedaży mieszkań przez największych deweloperów, które od wiosny wykazywały ujemną dynamikę (w skali rok do roku). Jednak dane o rozpoczynanych budowach mieszkań wskazują, że rynek wciąż jest na szczycie hossy i z tego szczytu nie schodzi. Deweloperzy uzyskują niemal rekordową liczbę pozwoleń i rozpoczynają rekordową liczbę projektów.

Liczba mieszkań, których budowę rozpoczęto, wyniosła w sierpniu 21,9 tys. Kiedy z danych usuniemy efekty sezonowe (czyli na przykład efekt letniej zwyżki aktywności budowlanej), to liczba rozpoczynanych projektów wyniosła 19,7 tys. To jest wyrównany rekord. Dla przypomnienia, w szczycie hossy w 2007 roku ta liczba wynosiła 17,7 tys. Bardzo wysoka jest również liczba nowych pozwoleń na budowę.

fot. / / SpotData

Rynek mieszkaniowy jest bardzo wrażliwy na zmiany koniunktury – np. deweloperzy ograniczają liczbę uzyskiwanych pozwoleń natychmiast po wystąpieniu sygnałów spowolnienia popytu. Do tego stopnia, że zmiany liczby pozwoleń nierzadko szybciej reagowały na zmiany popytu w gospodarce niż na przykład zatrudnienie czy wynagrodzenia. Dlatego hossa na rynku mieszkaniowym jest pozytywnym sygnałem z punktu widzenia oceny stanu gospodarki. Rynek mieszkaniowy ma oczywiście swoje problemy, a nastroje wśród deweloperów nie są doskonałe – ceny materiałów rosną, ceny gruntów są bardzo wysokie, niełatwo jest utrzymać marże, co widać po cenach akcji deweloperów. Ale jeżeli jest popyt na mieszkania, a temu nie towarzyszą typowe oznaki przegrzania (bardzo dynamiczna akcja kredytowa, dynamiczny wzrost cen, spadek rentowności najmu itd.), to z punktu widzenia osoby patrzącej na kondycję całej gospodarki sytuacja wygląda optymistycznie.

Wakacje na giełdzie

Chcesz codziennie takie informacje na swoją skrzynkę? Zapisz się na newsletter SpotData.

Źródło:
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Siedem spółek, które wyjdą na prostą w drugim półroczu. „Akcje to nie zakład, który ma się rozstrzygnąć w ciągu miesiąca”
Ignacy Morawski
Ignacy Morawski
główny ekonomista „Pulsu Biznesu” i dyrektor SpotData

Pomysłodawca projektu i szef zespołu SpotData. Przez wiele lat pracował w sektorze bankowym (WestLB, Polski Bank Przedsiębiorczości), gdzie pełnił rolę głównego ekonomisty. W latach 2012-16 zdobył wiele wyróżnień w licznych rankingach, zajmując m.in. dwukrotnie miejsce na podium konkursu na najlepszego analityka makroekonomicznego organizowanego przez "Rzeczpospolitą" i Narodowy Bank Polski. W 2017 roku znalazł się na liście New Europe 100, wyróżniającej najbardziej innowacyjne osoby Europy Środkowej, publikowanej przez „Financial Times”. W 2019 r. wyróżniony przez ThinkTank jako jeden z 10 ekonomistów najbardziej słuchanych przez polski biznes. W tym samym roku projekt SpotData, który założył, został nominowany do nagrody GrandPress Digital. Absolwent ekonomii na Uniwersytecie Bocconi w Mediolanie i nauk politycznych na Uniwersytecie Warszawskim.

Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (27)

dodaj komentarz
trooper
Budujemy zbyt wiele mieszkań. 250 tys rocznie biorąc dane z sierpnia za miesięczną średnią. Na każde 5 mln populacji zdrowym jest budowanie 25 tys mieszkań rocznie. Przy 37mln populacji daje to 185 tys mieszkań rocznie. Czeka nas nadpodaż mieszkań, gdy tylko rynek się nasyci.
matpoz1
250 tys. ? Poproszę o źródło ? W zeszłym roku wybudowano rekordową liczbę ponad 170 tys.
Wyliczenia Gusu odnośnie populacji są zawyżone, i niestety ci co wyjechali to przeważającej liczbie ludzie młodzi czyli potencjalni nabywcy mieszkań.
trooper odpowiada matpoz1
Źródło ten artykuł: "Liczba mieszkań, których budowę rozpoczęto, wyniosła w sierpniu 21,9 tys". Napisałem, że zakładając dane z sierpnia jako średnią. 22tys x 12 miesięcy = 264tys mieszkań rocznie.
trooper odpowiada matpoz1
Zeszłoroczne 170 tys to poziom OK prawdopodobnie zapewniający balans między podażą a popytem. Podaż jak widać jednak cały czas rośnie.
hfjdj odpowiada trooper
Ktos tu widze chce sterowac rynkiem. Ale powiedz co cie boli? Chca kupowac to sie buduje. W czym problem?
matpoz1 odpowiada trooper
Zimą nikt nie rozpoczyna budowy ze względu na mróz, wiele prac może być wykonywanych w temp. tylko powyżej 5 stopni, wykańcza się jedynie już budynki w stanie zamkniętym, dlatego z twoich wyliczeń trzeba odjąć co najmniej 4 miesiące.
hfjdj odpowiada matpoz1
Co za bzdura. Buduje sie i w zime i lato. Jak nie wierzysz to wysciub nosa na odolany w wawie i zobaczysz.
matpoz1 odpowiada hfjdj
Stosuje się też ogrzewanie dmuchawami, ale nikt nie rozpoczyna budowy zimą.
hfjdj odpowiada matpoz1
No to same sie te dziury w zime kopia.
jasiek2017
hhehehe niezle kilka minut temu bylo 11 komentarzy a teraz po wejsciu moderatora jest 6.
Zniknely komentarze ludzi negujacych podwyzki i rachunki powiernicze.

Super, dziekujemy moderatorowi za mozliwosc nieskrepowanego wyrazania swojej opinii.

Powiązane: Gospodarka i dane makroekonomiczne

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki