Koncern motoryzacyjny Honda ma poważny problem z aktualnym rocznikiem swojego topowego modelu – hondy civic. Nie może obecnie sprzedać żadnej sztuki, ponieważ wykryto poważny błąd w silniku najświeższych egzemplarzy. Problem dotyczy ok. 34 000 civiców z rynku amerykańskiego, wyposażonych w jednostki o pojemności 2 litrów.
Rzecznik powiadomił amerykańską agencję zajmującą się bezpieczeństwem drogowym o problemach jakie wykrył w nowych egzemplarzach swoich aut. Honda na razie nie podaje jeszcze żadnych szczegółów sprawy, zapowiedziała natomiast, że przedstawi je odpowiedniemu organowi jutro, w piątek 5 lutego – donosi serwis autoblog.com.
Problem z silnikami skutkuje nie tylko zatrzymaniem podejrzanych aut w salonach. Honda nie wyklucza skontrolowania także tych egzemplarzy, które już zdążyły trafić do klientów. Wadliwym silnikom brakuje pierścieni na sworzniu tłokowym, co może prowadzić do uszkodzenia tłoków i innych części znajdujących się w komorze silnikowej.
Honda przyznała, że nie ma jeszcze części zamiennych, które są potrzebne do usunięcia usterki. W związku z tym, kampanię naprawczą ogłosi dopiero w marcu, kiedy będzie w stanie przyjąć auta do naprawy.
Przeczytaj także
To nie jedyna afera z ostatnich dni. Honda nadal boryka się także z problemem wadliwych poduszek powietrznych od firmy Takata. Ogłosiła wczoraj konieczność przeprowadzenia kolejnych wymian w swoich samochodach – nie podała jednak szczegółów, ani liczby samochodów potencjalnie kwalifikujących się do naprawy.
Ciągle prowadzi weryfikację tego, które auta mogą zagrażać życiu kierowców.































































