Kandydat Trzeciej Drogi na prezydenta, marszałek Sejmu Szymon Hołownia pytany, czy w II turze poprze kandydata KO Rafała Trzaskowskiego, powiedział że "być może zagłosuje na mniejsze zło". Jak ocenił, Sławomir Mentzen jest zagrożeniem dla państwa, a Karol Nawrocki nie jest rozwiązaniem dla państwa.


Hołownia w piątek w Radiu Zet zadeklarował, że zrobi wszystko, aby wejść do drugiej tury wyborów prezydenckich. „Jeżeli do drugiej tury nie wejdę, to jest oczywiste, że nie mogę poprzeć Mentzena, bo to jest zagrożenie dla państwa, natomiast Tadeusz Batyr jako Karol Nawrocki też nie jest rozwiązaniem (dla państwa) - zagłosuję na mniejsze zło” - podkreślił.
Hołownia pytany czy w takiej sytuacji zagłosuje na Rafała Trzaskowskiego, odpowiedział: „Być może zagłosuję na mniejsze zło”.
„Chcę, żeby było jasno powiedziane - ja nie jestem przystawką (premiera, Donalda) Tuska, startuję przeciwko kandydatowi Donalda Tuska, przeciwko kandydatowi Jarosława Kaczyńskiego” - oświadczył Hołownia.
Hołownia: jeżeli zostanę prezydentem, zawetuję ustawę aborcyjną
Kandydat na prezydenta i marszałek Sejmu Szymon Hołownia zapowiedział w piątek w Radiu ZET, że jeżeli Sejm - bez referendum - uchwali ustawę aborcyjną, to jako prezydent ją zawetuje i odeśle do parlamentu.

Na antenie Radia ZET Hołownia został zapytany - czy jeśli zostanie prezydentem podpisze ustawę łagodzącą prawo aborcyjne i zezwalającą na przerwanie ciąży do 12. tygodnia życia?
„Jeżeli zostanie uchwalona przez Sejm to ją zawetuję i odeślę z powrotem do parlamentu, natomiast jeżeli przyjdzie jako wynik referendum będę zobowiązany złożoną przysięgą (...) do podpisania jej. Inaczej jest Trybunał Stanu lub rezygnacja z urzędu” - podsumował kandydat na prezydenta.
Marszałek Sejmu tłumacząc swoje słowa podkreślił, że referendum „jest momentem, który odbiera kierownicę władzom państwa, naród ją przejmuje - wtedy prezydent nie ma nic do gadania”. Hołownia przyznał również, że jeżeli zostanie prezydentem zagłosuje m.in. za ustawą depenalizacyjną i ją podpisze.
W Polsce pomocnictwo w aborcji jest karane. Prawo dopuszcza przerwanie ciąży w przypadku zagrożenia zdrowia lub życia kobiety, a także gdy ciąża powstała w wyniku czynu zabronionego. Po wyroku Trybunału Konstytucyjnego z 2020 r., który wszedł w życie w styczniu 2021 r., wykreślono trzecią przesłankę do aborcji - ciężką, nieodwracalną wadę płodu. Właśnie ta przesłanka do czasu orzeczenia TK była najczęstszą przyczyną przerywania ciąży w polskich szpitalach - rocznie wykonywano ok. tysiąca zabiegów z tego powodu.
Wybory prezydenckie odbędą się 18 maja. Ewentualna druga tura zostanie przeprowadzona 1 czerwca.(PAP)
azk/ mrr/



























































