
Image licensed by Ingram Image
Jako pierwsi zauważyli podwyżki wracający nad ranem z Sylwestra. Opłaty za autostrady wzrosły w całej Hiszpanii średnio o 2,5 procent. Kierowcy, którzy dzisiaj tankowali samochody, zapłacili za każdy litr benzyny co najmniej o 4 centy więcej. Najbardziej - od 3 do 8 procent - wzrosły opłaty za energię elektryczną. Jest to druga podwyżka za prąd w ciągu pół roku. "Płacimy za energię najwięcej w całej Europie. Nie rozumiem, dlaczego po raz kolejny podnoszą ceny" - skarży się mieszkaniec Madrytu.
| »Rozpoczyna się kolejny trudny rok dla Portugalczyków |
To jednak nie koniec podwyżek. Od dzisiaj droższe są też rozmowy telefoniczne, przejazdy metrem, autobusami, pociągami oraz papierosy. W Madrycie trzeba będzie dopłacać 1 euro do każdej realizowanej recepty, nawet jeśli lekarstwa są za darmo. Hiszpanie skarżą się, że najbardziej przed podwyżkami bronią się zamrożone przez rząd emerytury, i przypominają, że tegoroczne pensje wzrosną w tym roku najwyżej o 0,5 procent.
Informacyjna Agencja Radiowa/IAR/Ewa Wysocka - Barcelona/em/ jp
Źródło:IAR



























































