REKLAMA

Hiszpanie muszą się przygotować na spore podwyżki

2013-01-01 07:33
publikacja
2013-01-01 07:33
Dodaj Bankier.pl w Google
1 stycznia kojarzy się w tym roku Hiszpanom nie tylko z początkiem Nowego Roku, ale też z podwyżkami. Drożeje niemal wszystko - od energii elektrycznej po komunikację.

portfel
Image licensed by Ingram Image

Jako pierwsi zauważyli podwyżki wracający nad ranem z Sylwestra. Opłaty za autostrady wzrosły w całej Hiszpanii średnio o 2,5 procent. Kierowcy, którzy dzisiaj tankowali samochody, zapłacili za każdy litr benzyny co najmniej o 4 centy więcej. Najbardziej - od 3 do 8 procent - wzrosły opłaty za energię elektryczną. Jest to druga podwyżka za prąd w ciągu pół roku. "Płacimy za energię najwięcej w całej Europie. Nie rozumiem, dlaczego po raz kolejny podnoszą ceny" - skarży się mieszkaniec Madrytu.

»Rozpoczyna się kolejny trudny rok dla Portugalczyków

To jednak nie koniec podwyżek. Od dzisiaj droższe są też rozmowy telefoniczne, przejazdy metrem, autobusami, pociągami oraz papierosy. W Madrycie trzeba będzie dopłacać 1 euro do każdej realizowanej recepty, nawet jeśli lekarstwa są za darmo. Hiszpanie skarżą się, że najbardziej przed podwyżkami bronią się zamrożone przez rząd emerytury, i przypominają, że tegoroczne pensje wzrosną w tym roku najwyżej o 0,5 procent.

Informacyjna Agencja Radiowa/IAR/Ewa Wysocka - Barcelona/em/ jp

Źródło:IAR
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Afera Śródmiejskiej Spółdzielni Mieszkaniowej. Sąd wkrótce zdecyduje, czy była prezes i znany adwokat trafią za kratki
Tematy

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane: Łatwiejszy dostęp do broni

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki