REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Hiszpania idzie na wojnę z wynajmującymi

2022-01-06 06:00
publikacja
2022-01-06 06:00

Wynajem mieszkania w Hiszpanii to coraz bardziej ryzykowna inwestycja, tamtejsze władze tolerują nadużywanie prawa przez lokatorów. Ma też miejsce ustawowe ograniczanie czynszów.

Hiszpania idzie na wojnę z wynajmującymi
Hiszpania idzie na wojnę z wynajmującymi
fot. Songquan Deng / / Shutterstock

Hiszpańska mieszkaniówka jest ciekawym i raczej mało pozytywnym przykładem w skali całej Europy. Najpierw doświadczyła ona długoterminowego boomu, który skutkował wzrostem udziału budownictwa w PKB do rekordowego poziomu 16%. Później nastąpiło cenowe załamanie, a ruch budowlany w latach 2012-14 praktycznie zamarł.

Na terenie Hiszpanii wciąż znajdziemy puste i niszczejące bloki, które są wymownym dowodem inwestycyjnego szaleństwa. Przyczyniły się do niego błędne decyzje polityków z dwóch największych ugrupowań (Partii Ludowej oraz PSOE), które dodatkowo podgrzewały atmosferę mieszkaniowej gorączki (m.in. poprzez ulgi podatkowe).

Teraz hiszpański rynek mieszkaniowy po kilku latach względnego spokoju znów staje się polem do ryzykownych eksperymentów. Lewicowa koalicja próbuje mocno uregulować czynsze i jednocześnie toleruje nadużywanie prawa przez lokatorów. W tle widoczne są problemy związane z decentralizacją władzy i separatyzmem wspólnot autonomicznych.  

To już kolejna próba ograniczenia hiszpańskich czynszów

Żadne z hiszpańskich ugrupowań politycznych nie daje gwarancji prowadzenia dobrej polityki mieszkaniowej. Jednak utworzenie koalicji pomiędzy Hiszpańską Socjalistyczną Partią Robotniczą (PSOE) oraz populistyczno-radykalnym lewicowym blokiem Unidas Podemos nie wróżyło dobrze właścicielom mieszkań na wynajem. Tacy posiadacze lokali dość szybko znaleźli się na celowniku władz, mimo że Hiszpania razem z Portugalią cechuje się najwyższym wśród krajów „starej piętnastki” udziałem osób zasiedlających własne lokum (ok. 75%). Możliwym wytłumaczeniem działania rządzących jest orientacja ideologiczna nowej koalicji oraz fakt, że w grupie najemców mieszkań znajdziemy nadreprezentację jej wyborców.

Wakacje na giełdzie

Warto wspomnieć, że jeszcze pierwszy rząd Pedra Sáncheza w marcu 2019 r. wprowadził przepisy dające wspólnotom autonomicznym prawo do regulowania czynszów za wynajem. Z uchwalonych regulacji w największym stopniu skorzystała Katalonia. Szybko okazało się jednak, że tamtejsze rozwiązania wykraczają poza przyjęte przez rząd przepisy i ogólne ramy prawa cywilnego. W efekcie część katalońskich regulacji została uchylona przez hiszpański sąd konstytucyjny. To kolejny (po niemieckim) przypadek, w którym nadmierną ingerencję na rynku mieszkaniowym uznano za niekonstytucyjną.

Wbrew pozorom rząd Sáncheza powitał decyzję sądu konstytucyjnego z zadowoleniem. Co więcej, hiszpański rząd zapowiedział też zaskarżenie reszty kontrowersyjnych regulacji z Katalonii, ponieważ sam zamierza wprowadzić inne, ogólnokrajowe przepisy. Są one nieco mniej restrykcyjne niż katalońskie regulacje, gdyż zakładają „tylko” zamrożenie czynszów w mieszkaniach wynajmowanych przez mniejszych inwestorów (zamiast obniżek czynszowych). Działania rządu budzą sprzeciw w mocno lewicowej Katalonii. Z kolei wspólnoty autonomiczne (regiony) rządzone przez prawicę zapowiadają, że nie będą stosować nowych przepisów. W kontekście regulacji czynszów ujawnia się zatem stary problem związany z decentralizacją władzy w Hiszpanii i dużą autonomią regionów.

Działalność mafii lokatorskich staje się dużym problemem

Obecne czynszowe zamieszanie jest politycznym paliwem dla hiszpańskiej prawicy (m.in. Partii Ludowej oraz partii VOX). Przy okazji warto wspomnieć, że w Hiszpanii funkcjonują partie domagające się o wiele bardziej radykalnych rozwiązań na rynku mieszkaniowym. Jako przykład można wymienić Komunistyczną Partię Robotników Hiszpanii oraz Komunistyczną Partię Hiszpanii, która wchodzi w skład Unidas Podemos i rządzącej koalicji. Jednakże dla właścicieli mieszkań na wynajem to nie postulaty partii nawołujących bezpośrednio do komunizmu są obecnie najbardziej niepokojące. Szczególnie problematyczna wydaje się działalność tzw. okupas, czyli osób nadużywających ochrony lokatorskiej zapewnianej przez przepisy.

Przedstawiciele hiszpańskich organizacji zrzeszających właścicieli mieszkań na wynajem alarmują, że skala działalności „okupas” wzrasta już od miesięcy. Według ostrożnych szacunków członkowie ruchów anarchistycznych oraz mafii lokatorskich nielegalnie zajęli około 100 000-120 000 hiszpańskich mieszkań i domów. Sytuację dodatkowo pogorszyły przepisy zakazujące eksmisji na czas pandemii COVID-19. Tak zwani „okupas” siłowo zajmują lokale należące zarówno do funduszy mieszkaniowych, jak i małych inwestorów. Najbardziej kuriozalny jest fakt, że nielegalni lokatorzy czasem sami próbują podnajmować zajęte lokale. Pokrzywdzeni właściciele mieszkań na wynajem nie bez racji zarzucają rządowi bierność i podyktowany względami ideologicznymi brak chęci zmierzenia się z opisywanym zjawiskiem. Na razie niektórzy właściciele zajętych lokali próbują rozwiązać problem poprzez płacenie okupu w zamian za wyprowadzkę nielegalnych lokatorów.  

Andrzej Prajsnar

Dodaj Bankier.pl w Google
Źródło:
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (55)

dodaj komentarz
rekin1986
No cóż wszystko ma swoje granice ceny nieruchomości też

Kto liczył na rentierstwo nieruchomościowe z mieszkaniówki ten dostanie po łapach i bardzo dobrze w końcu może będzie stać ludzi na mieszkania bez kagańców kredytowych na resztę życia

Mieszkania służą do zaspokajania potrzeb bytowych a nie do biznesu od
No cóż wszystko ma swoje granice ceny nieruchomości też

Kto liczył na rentierstwo nieruchomościowe z mieszkaniówki ten dostanie po łapach i bardzo dobrze w końcu może będzie stać ludzi na mieszkania bez kagańców kredytowych na resztę życia

Mieszkania służą do zaspokajania potrzeb bytowych a nie do biznesu od tego jest zabudowa komercyjna typu lokale użytkowe , hale przemysłowe lub galerie handlowe tam można robić biznes od mieszkaniówki łapy precz

U nas już niektórzy właściciele zaczynają piszczeć , że im trudno o odpowiedniego najemcę a na co wy liczyliście , że pieniądze będą wam spadać z nieba nie ma piachu za łupiny

Pieniądze każdy portafi liczyć dzisiaj zamiast mieszkaniówk lepiej kupić sobie akcje na GPW i mieć spokjojną głowę dywidenda co roku koło 6 -7 procent i różnica wachań koło 10 procent a papier zawsze można sprzedawać detalicznie muru na drobne rozmienić się nie da

Ja sam siedzę na PZU , orlenie , Kęty , GPW , JSW , PGE enea Tauron i mam święty spokój mam 1 mieszkanie po ciotce które muszę do kultury doprowadzić ale 1 mieszkanie to okazja a nie biznes jak niektórzy po 20 czy 30 mieszkań lub całe kamienice
peluquero
eh ta Hiszpania Włochy Portugalia i inne kraje południowej ameryki...
moravietz
Chyba Azji z pogranicza KOrei Północnej i Chin :D
jas2
"Tak zwani „okupas” siłowo zajmują lokale należące zarówno do funduszy mieszkaniowych, jak i małych inwestorów. Najbardziej kuriozalny jest fakt, że nielegalni lokatorzy czasem sami próbują podnajmować zajęte lokale."

Tak jest zawsze. Po zdobyciu majątku, nagle dotychczasowi komuniści stają się
"Tak zwani „okupas” siłowo zajmują lokale należące zarówno do funduszy mieszkaniowych, jak i małych inwestorów. Najbardziej kuriozalny jest fakt, że nielegalni lokatorzy czasem sami próbują podnajmować zajęte lokale."

Tak jest zawsze. Po zdobyciu majątku, nagle dotychczasowi komuniści stają się kapitalistami.
kozey
Ten chłopek z bodajrze Wrocławia co mu dokoptowali nowych lokatorów bo nie chciał opuścić zajmowanego lokalu odpuścił po miesiącu
historykgpw
Taką na dziko okupowaną nieruchomość najlepiej spalić i następnie odzyskać kaskę z ubezpieczenia.
hfjdj
sraske. jeszcze bedziesz musiał oddac za to ze zniszczyles budynek. no chyba ze okupant bedzie wsrodku to wtedy bedziesz sie martwił czym innym.
moravietz odpowiada hfjdj
Dlaczego mam sie martwic, ze menele z okupas podpalili dom w ktorym przebywali, ktory mialem ubezpieczony? :>
moravietz
DOdam, ze beton jeszcze nie jest az tak drogi, zeby szkoda go bylo w celach obuwniczych...
qwertas
Dla tego nigdy nie będę głosował na PO-Lewicę-PSL-Hołownię. Zbyt lewicowo-toksyczne partie.

Powiązane: Najem i wynajem mieszkań i domów

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki