Dzięki prywatnemu śledztwu księdza Wiesława Niewęgłowskiego okazało się, że obraz został ocalony przed pożarem i po wojnie trafił do Katedry Świętego Jana na warszawskim Starym Mieście. Jak powiedział ksiądz Niewęgłowski, pierwszy raz obraz pojawił się w 1953 roku. "Kiedy skończono odbudowę katedry przyniesiono obraz do kaplicy literackiej i ksiądz Kardynał Stefan Wyszyński zadecydował, że obraz bedzie spoczywał w bocznej kaplicy" - powiedział ksiądz Niewęgłowski. Po kilku latach obraz przeniesiono do zakrystii, gdzie w zapomnieniu przeleżał ponad 50 lat.
Obraz, prawdopodobnie w XVII wieku, kupił król Jan Kazimierz. Od tego czasu wizerunek Najświętszej Maryi Panny stał się polowym obrazem polskich monarchów. Władcy zabierali ten obraz ze sobą zawsze kiedy opuszczali Warszawę.
Obraz w najbliższą sobotę wróci tam gdzie wisiał przez lata, czyli do dzisiejszego Kościoła Środowisk Twórczych przy Placu Teatralnym. O godzinie 18:00 w Katedrze Świętego Jana rozpocznie się msza święta celebrowana przez księdza Niewęgłowskiego. Uroczystość zakończy procesja światła, na której czele niesiony będzie obraz.
Źródło:IAR


























































