REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Hawe uzgodniło z ARP i Alior Bankiem podstawowe warunki porozumienia

2015-09-30 22:15
publikacja
2015-09-30 22:15
Dodaj Bankier.pl w Google

Hawe uzgodniło z Agencją Rozwoju Przemysłu i Alior Bankiem podstawowe warunki porozumienia dotyczące spłaty zadłużenia - poinformowało Hawe w komunikacie.

fot. thetaXstock / / thetaXstock

W połowie września Hawe i Mediatel podpisały tzw. umowę standstill z Agencją Rozwoju Przemysłu oraz Open Finance Obligacji Przedsiębiorstw FIZAN. Następnie do umowy dołączył Alior Bank.

W umowie Hawe i Mediatel zobowiązały się do poszukiwania finansowania zewnętrznego w postaci kredytu bankowego z przeznaczeniem na spłatę wierzytelności oraz udostępnienia wierzycielom informacji dotyczących sytuacji prawno-ekonomicznej.

W środę umowa standstill wygasła, ale Hawe kontynuuje rozmowy z Agencją Rozwoju Przemysłu i z Alior Bankiem.

Wakacje na giełdzie

"W dniu dzisiejszym strony uzgodniły podstawowe warunki porozumienia oraz określiły, iż term sheet opisujący te warunki oraz harmonogram dalszych działań zostanie podpisany w dniu 5 października 2015 r." - napisano w komunikacie Hawe.

W niedawnej rozmowie z PAP wiceprezes Hawe Paweł Paluchowski informował, że spółka chce zaproponować wierzycielom rozłożenie spłaty długów w czasie, przy udziale finansowania bankowego oraz środków z emisji akcji z prawem poboru. Spółka nie wyklucza też zamiany części zadłużenia na kapitał. (PAP)

pr/

Źródło:PAP Biznes
Tematy

Komentarze (1)

dodaj komentarz
~-zbyszek1
Nie będzie żadnego porozumienia. Obstawiam zupełnie inny scenariusz. Ja przypominam, że w Hawe nie ma rady nadzorczej a prezesi którzy bez kontroli kierują spółką są z nadania Falenty. W tej sytuacji trudno uwierzyć w ich dobre intencje oraz nie mieć wątpliwości co do ich wiarygodności. Nie sądzę aby wierzyciele zaryzykowali ich Nie będzie żadnego porozumienia. Obstawiam zupełnie inny scenariusz. Ja przypominam, że w Hawe nie ma rady nadzorczej a prezesi którzy bez kontroli kierują spółką są z nadania Falenty. W tej sytuacji trudno uwierzyć w ich dobre intencje oraz nie mieć wątpliwości co do ich wiarygodności. Nie sądzę aby wierzyciele zaryzykowali ich dalsze funkcjonowanie przy sterach w spółce bo w jakimś momencie mogłoby się okazać, że w spółce nawet długopisów i ołówków już nie ma. Dlatego myślę, że wierzyciele uzyskają orzeczenie sądu wprowadzające zasadę egzekucji z dochodów. To będzie automatycznie skutkowało wyrzuceniem dotychczasowych rządzicieli a powierzenie kierowania spółką wyznaczonemu przez sąd managerowi. To wydaje mi się najrozsądniejszym wyjściem bo uspokoi sytuację w spółce która przecież ma potencjał i zapobiegnie ewentualnemu wyprowadzeniu majątku ze spółki.

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki