REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Handlarze protestowali w Zakopanem. Poszło o dzienną opłatę

2025-05-31 12:00
publikacja
2025-05-31 12:00

Ponad 100 handlarzy z zakopiańskich bazarów pikietowało w środę podczas posiedzenia komisji ekonomiki Rady Miasta Zakopanego, protestując przeciwko planom wprowadzenia dziennej opłaty targowej. Władze miasta argumentują, że danina jest konieczna, bo bez tego Zakopane będzie się zadłużać.

Handlarze protestowali w Zakopanem. Poszło o dzienną opłatę
Handlarze protestowali w Zakopanem. Poszło o dzienną opłatę
fot. alicja neumiler / / Shutterstock

Przedmiotem obrad komisji był projekt uchwały zakładający wprowadzenie opłaty targowej w wysokości 4 zł za każdy metr kwadratowy powierzchni handlowej, pobieranej również od stoisk zlokalizowanych na terenach prywatnych. Kupcy domagali się zdjęcia projektu uchwały z porządku obrad zaplanowanej na czwartek sesji Rady Miasta i zaprzestania dalszych prac nad jej wprowadzeniem. Pojawiły się transparenty: “W przyjaznym Zakopanem nie ma miejsca dla handlarzy”, “Dość grabieży zwykłych ludzi i ich rodzin!”. W trakcie posiedzenia padły głosy o referendum w sprawie odwołania burmistrza Zakopanego Łukasza Filipowicza.

Przewodniczący komisji ekonomiki, radny Stanisław Karp wyjaśnił, że już w 2015 r. Rada Miasta przyjęła uchwałę o opłacie targowej w wysokości 2 zł, ale nie została ona wdrożona z powodu braku inkasenta. Teraz burmistrz rozpisał przetarg i zgłosili się chętni do poboru tej daniny.

“Komisja ekonomiki ma za zadanie zaopiniowanie projektu nowej uchwały z waloryzacją stawki do 4 zł. Ostateczną decyzję podejmie Rada Zakopanego w czwartek” – powiedział PAP przewodniczący Karp.

Podczas posiedzenia kupcy argumentowali, że proponowana stawka jest zbyt wysoka i uderza w drobnych przedsiębiorców.

„To haracz. Handluję na prywatnym terenie, płacę dzierżawę i podatki, a miasto chce jeszcze ściągać dodatkową opłatę. Rocznie to ponad 9 tys. zł za 6-metrowy stragan. To zarzynanie drobnego handlu” – powiedział PAP Dariusz Duda, jeden z protestujących handlarzy.

Burmisztrz broni opłaty

Do zarzutów odniósł się burmistrz Zakopanego Łukasz Filipowicz: „Opłata targowa została uchwalona już 10 lat temu i powinna być pobierana. Obecna propozycja stawki 4 zł wynika z analizy uchwał innych gmin. Miasto musi dbać o swój budżet” – powiedział. Jego wypowiedź była wielokrotnie przerywana przez okrzyki z sali.

Radny Wojciech Tatar złożył formalny wniosek o zdjęcie uchwały z porządku obrad sesji: „Kupcy zostali zlekceważeni. Najpierw porozmawiajmy, a nie narzucajmy nowe daniny” – argumentował.

Z kolei wiceburmistrz Bartłomiej Bryjak ostrzegł, że jeśli uchwała nie zostanie przyjęta, miasto będzie zmuszone zaciągać kolejne kredyty. Radny Paweł Strączek skrytykował jednak strategię budżetową władz.

„Nie można łatać dziury budżetowej nowymi opłatami. Poprzedni burmistrz pozyskiwał 20 mln zł rocznie z zewnętrznych źródeł, obecny tylko 2 mln. To stąd biorą się problemy” – mówił.

Część kupców zadeklarowała gotowość do opłacania daniny w formie ryczałtowej, powiązanej z sezonowością handlu. O losach uchwały mają zdecydować w głosowaniu w czwartek radni podczas sesji Rady Miasta.

Szymon Bafia(PAP)

szb/ drag/

Źródło:PAP
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (2)

dodaj komentarz
sterl
Tak to jest jak za dużo drogich urzędników i masa głupich i niepotrzebnych wydatków..
hylobiusnews
Uśmiechać się szeroko szerokutko!
Ktoś musi wyżywić radę miasta i ich rodziny i pozostałych znajomych królika ;)

Powiązane: Zakopane

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki