REKLAMA

Hałdy ubrań na wysypiskach. To tu są twoje zeszłoroczne, modne dżinsy

2022-08-14 06:00
publikacja
2022-08-14 06:00
Hałdy ubrań na wysypiskach. To tu są twoje zeszłoroczne, modne dżinsy
Hałdy ubrań na wysypiskach. To tu są twoje zeszłoroczne, modne dżinsy
fot. neenawat khenyothaa / / Shutterstock

- Idealny model biznesowy w branży modowej to zero waste, który nie stosuje surowców naturalnych, tylko wtórne. Bardzo dobry jakościowo i przez to drogi, w związku z czym konsumenci kupują te produkty rzadziej. I moim zdaniem w ciągu maksymalnie 20 lat dojdziemy właśnie do takiego modelu. Zmuszą nas do tego kwestie środowiskowe - prognozuje dr Magdalena Płonka, dyrektorka Międzynarodowej Szkoły Kostiumografii i Projektowania Ubioru w Warszawie.

Jak podkreśla, marki z segmentu tzw. fast fashion już doskonale wiedzą, że ich formuła biznesowa się kończy. Dlatego w nadchodzących latach ten rynek czeka transformacja, bo szybka moda generuje dziś olbrzymie problemy społeczne i środowiskowe.

Branża modowa dewastuje środowisko

- Zrównoważona moda to temat niesamowicie ważny w tych czasach. Wielu ludzi nie zwraca uwagi na to, że moda to nie tylko ciuszki, jakieś trendy i magazyny, ale coś, co robimy codziennie. Zakładamy ubranie i nie zastanawiamy się, skąd ono jest, kto je zrobił, w jakich warunkach, jaki to ma wpływ etc. Tymczasem moda ma wiele skutków negatywnych dla społeczeństwa i środowiska: 92 mln ton odpadów rocznie i prawie 2 mln ton CO2 generuje właśnie przemysł modowy - mówi agencji Newseria Biznes Roma Stachowicz z Fundacji Venture Café Warsaw.

fot. Halfpoint / Shutterstock

Według Fundacji Ellen MacArthur od 2000 roku globalna produkcja odzieży się podwoiła i tylko niecały 1 proc. zużytych w tym celu materiałów jest recyklingowany i przerabiany na nowe ubrania. Tymczasem branża modowa generuje olbrzymie problemy środowiskowe: zużywa ok. 93 mld m sześciennych wody rocznie (więcej niż cały przemysł spożywczy), przyczyniając się do problemów z jej niedoborem w niektórych regionach świata, i odpowiada za ok. 5 proc. wszystkich emisji gazów cieplarnianych. To więcej niż wszystkie loty międzynarodowe i żegluga morska razem wzięte. Globalny łańcuch dostaw jest zorganizowany w taki sposób, że przeciętny T-shirt pokonuje od 15 do nawet 50 tys. km, zanim zostanie sprzedany w sklepie, co oznacza, że równie dobrze mógłby okrążyć Ziemię.

Według agendy ONZ ds. wyżywienia i rolnictwa (FAO) na uprawy bawełny przypada 25 proc. światowego zużycia środków owadobójczych i 8-10 proc. zużycia nawozów sztucznych. Co więcej, żeby z surowej bawełny wyprodukować odzież, poddaje się ją serii zabiegów z użyciem nawet ok. 8 tys. różnych środków chemicznych, w tym m.in. barwników z zawartością metali ciężkich, wybielaczy na bazie chloru albo formaldehydu, aby zapobiegać gnieceniu się materiału. Szacuje się, że globalny przemysł tekstylny spuszcza do wód światowych od 40 do 50 tys. ton farby rocznie (raport „W kierunku odpowiedzialnej mody”, Polska Zielona Sieć). Kolejny problem to warunki pracy i wyzysk pracowników, w tym dzieci, w krajach takich jak Bangladesz czy Tajlandia. Sprzedawcy tanich ubrań wymagają coraz niższych cen i krótszych czasów dostaw od produkujących fabryk, co przyczynia się do pogorszenia już i tak bardzo złych warunków pracy.

Finansowy poradnik pracujących mam. 20 przepisów i zasad, które opłaca się znać

E-book

Finansowy poradnik pracujących mam. 20 przepisów i zasad, które opłaca się znać


Masz pytanie? Napisz na marketing@bankier.pl

Pole wypełnione niepoprawnie!
Pole wypełnione niepoprawnie!
Jeśli chcesz fakturę, to wypełnij dalszą część formularza:
Pole wypełnione niepoprawnie!
Pole wypełnione niepoprawnie!
Pole wypełnione niepoprawnie!
Podaj kod w formacie xx-xxx!
Pole wypełnione niepoprawnie!

Fast fashion musi się skończyć. Na pewno potrzebujesz kolejnej koszulki z napisem?

- W Polsce branża odzieżowa dzieli się na marki fast fashion i marki bardziej lokalne, które produkują w kraju. Wśród tych drugich jest wiele marek autorskich, wręcz start-upowych, które rosną w siłę. Natomiast marki fast fashion doskonale wiedzą, że ta formuła biznesowa się kończy. Wielu ekspertów zakłada, że w ciągu dekady Ziemia nie będzie w stanie utrzymać takiego kapitalistycznego modelu produkcji ubrań. Dlatego wydaje się, że jesteśmy na początku transformacji i będziemy jeszcze za naszego pokolenia świadkami ogromnych zmian w modelu produkcji odzieży na całym świecie - mówi dr Magdalena Płonka.

Tak zwane fast fashion to trend, który ostatnimi laty sprawia, że wpływ branży modowej na środowisko jest jeszcze bardziej destrukcyjny. Polega na replikowaniu modnych projektantów i najnowszych trendów wybiegowych, masowej produkcji przy jak najniższym koszcie i dostarczaniu do sklepów, póki jest na nie popyt. Jednak - ponieważ trendy się zmieniają - ubrania są szybko zastępowane nowymi modelami, bo domy mody oferują nawet 18 kolekcji rocznie. Jak podaje Fundacja Ellen MacArthur, ponad połowa wyprodukowanych fast fashion jest zutylizowana w niecały rok.

Ubrania, do których produkcji wykorzystuje się ogromne ilości nieodnawialnych zasobów, są używane tylko przez krótki czas, po czym trafiają w większości na wysypisko albo do spalarni. Przykładowo w samej Wielkiej Brytanii w ten sposób kończy prawie 2 mln t używanej odzieży rocznie, co oznacza, że statystycznie każdy jej mieszkaniec wyrzuca w ciągu roku ok. 30 kg ubrań.

- Czy fast fashion wyjdzie z mody? To jest trudne i złożone pytanie. Trendy są obiecujące, aczkolwiek moim zdaniem tylko regulacje legislacyjne mogą sprawić, że cały ten rynek przejdzie do lamusa - mówi Kornelia Warecka, założycielka au revwear.

- Podejście marek modowych zmienia się na lepsze, jest na to duży nacisk ze strony konsumentów, NGO-sów i rządów. Ale to jest trudna rzecz, szczególnie dla marek, które bazują na modelu liniowym czy fast fashion, bo to jest kwestia zmiany produkcji, logistyki, dystrybucji. To wiąże się z dużymi kosztami, z zaaplikowaniem nowej technologii. Trzeba mierzyć rezultaty, aby przekonać się, że zrównoważony rozwój faktycznie jest opłacalny - zauważa Roma Stachowicz.

Zmiany w branży modowej wymuszają głównie konsumenci, którzy coraz częściej zwracają uwagę na to, jakie ubrania kupują, sprawdzają metki i interesują się strategią marki. Jak pokazał raport opracowany przez BCG i „Vogue’a” („Consumers’ Adaptation to Sustainability in Fashion”), w Polsce 75 proc. konsumentów deklaruje, że zrównoważony rozwój jest dla nich istotnym czynnikiem zakupowym. 59 proc. twierdzi, że wspiera marki włączające się w walkę na rzecz klimatu, a 40 proc. kupuje tzw. etyczną modę, czyli odzież i akcesoria ze zrównoważonej produkcji.

- Podejście marek modowych do mody zrównoważonej jest zróżnicowane, aczkolwiek wszystkie aspirują już do konceptu sustainability. Każdy wie, że wypada być odpowiedzialnym. Jedni robią to faktycznie, inni pozornie, ale sumaryczny efekt jest bardzo dobry: marki powoli zmieniają swoje strategie i podejście do produkcji odzieży, zmierzają bardziej w kierunku proekologicznym i proetycznym - mówi dr Magdalena Płonka.

Decyduje cena

Co ciekawe, z raportu „Vogue’a” i BCG wynika też, że w Polsce 66 proc. konsumentów jest skłonnych płacić więcej za tzw. etyczną modę. Jednak okazuje się, że te deklaracje nie zawsze mają pokrycie w rzeczywistości, bo 20-proc. wzrost ceny ekologicznych produktów przekłada się na 62-proc. spadek chęci ich zakupu.

Pozytywem jest natomiast fakt, że w trakcie pandemii COVID-19 polscy konsumenci zaczęli przychylniej odnosić się do dłuższego użytkowania elementów garderoby i dawania im nowego życia. Po jej zakończeniu aż 38 proc. postanowiło częściej zaopatrywać się w second handach. 

- Ten rynek cały czas się rozwija, moda z drugiej ręki ma wielki potencjał i to właśnie ona jest przyszłością branży mody - wskazuje Kornelia Warecka. - Ten trend mody z drugiej ręki wpływa bardzo pozytywnie nie tylko na środowisko, ale i na zasobność naszych portfeli.

Zrównoważonej modzie był poświęcony jeden z ostatnich eventów w ramach formuły Thursday Gathering. To cykliczne spotkania, które w każdy czwartek wieczorem odbywają się w warszawskim Varso z inicjatywy Fundacji Venture Café Warsaw. Gromadzą dużą społeczność innowatorów: start-upowców, inwestorów, naukowców i ekspertów.

- Takie spotkania są niesamowicie ważne, żeby właśnie zacząć rozmowę. Przychodzą do nas ludzie ze wszystkich możliwych branż. To są też osoby ze start-upów, różnych instytucji, to są osoby, które coś wiedzą o modzie albo które nie wiedzą nic o modzie. Ale to jest kwestia zaczęcia rozmowy i podjęcia tematów tabu, zaczerpnięcia wiedzy od ekspertów, którzy są w tym temacie już od wielu lat. W tym temacie kwestia edukacji jest niesamowicie istotna, żeby nowe pokolenia wiedziały, jak skorzystać z narzędzi już istniejących i tych, które jeszcze mają szansę się rozwinąć, ku odpowiedzialnej innowacji - mówi Roma Stachowicz, organizatorka modowego spotkania.

Źródło:
Tematy
Wybierz BMW Serii 5 w leasingu 106%

Wybierz BMW Serii 5 w leasingu 106%

Komentarze (34)

dodaj komentarz
adam.1983
Wszystko rozbija się o kasę, branża musi zarabiać kasę więc trzeba ciągle nakręcać popyt żeby był obrót, a ludzie zwłaszcza kobieca część się dają w tą gierkę wciągnąć.
prawda_
Ciekawy temat. Wydaje sie ze w tym przypadku to podaz nakreca popyt. Bo czy Reserved, HM czy jakiekolwiek inne sklepy na prawde musza zmieniac co roku "kolekcje" gownianych Tshirtow rozniacych sie od siebie jedynie napisem? Szczerze mowiac mam gdzies te wszystkie kolekcje i rowniw dobrze mogliby sprzedawac nowe ciuchy Ciekawy temat. Wydaje sie ze w tym przypadku to podaz nakreca popyt. Bo czy Reserved, HM czy jakiekolwiek inne sklepy na prawde musza zmieniac co roku "kolekcje" gownianych Tshirtow rozniacych sie od siebie jedynie napisem? Szczerze mowiac mam gdzies te wszystkie kolekcje i rowniw dobrze mogliby sprzedawac nowe ciuchy z "kolekcji" sprzed 10lat. Ludzie bardziej sa zainteresowani cena i jakoscia niz nowym napisem.
A druga sprawa, to materialy. Niech ktos w koncu uswiadomi ekologom ze lepiej jest miec jedna pare skorzanych butow przez 6lat niz co roku nowa pare z "eko skory".
jas2
"Ludzie bardziej sa zainteresowani cena i jakoscia niz nowym napisem."

Nie. Młodzi ludzie wolą nowinki modowe.
gruking
Kupiłem 5 lat temu buty merrele jesienno zimowe...solidna skóra dobre szycie mam je do dzis. W maju kupilem reeboki na lato. Dzis mamy sierpien i buty sie rozkleiły. Zgłosiłem reklamacje ale im sie nie chce niczego naprawiać i oddali mi polowe kasy. Buty do śmietnika i szukam nowych. Takze pewnie moje stare tandetne obuwie wyladuje Kupiłem 5 lat temu buty merrele jesienno zimowe...solidna skóra dobre szycie mam je do dzis. W maju kupilem reeboki na lato. Dzis mamy sierpien i buty sie rozkleiły. Zgłosiłem reklamacje ale im sie nie chce niczego naprawiać i oddali mi polowe kasy. Buty do śmietnika i szukam nowych. Takze pewnie moje stare tandetne obuwie wyladuje na tej pustyni. Ja kupie nowe i tak interes sie kreci.
stain
Tak to wygląda. Zamiast zedrzeć dżinsy do cna, barany kupują podarte w fabryce.
Co najlepsze - to te same barany, które jęczą np. że krowy piardami niszczą środowisko
stain
A co najlepsze - za rok barany te podarte w fabryce spodnie wyrzucą na śmietnik. I kupią sobie nowe, fabrycznie uwalane towotem albo farbą, bo taka będzie barania moda.
jas2
Po prostu "Święte Słowa".
tecdswv4t
Żyjemy w narzuconym nam zbytku modowo konsumpcyjnym. Niszcząc tym świat, jak opetani. Produkcja krótkotrwałego użytku produktów wprost kwitnie. Wojny produkujące tylko zniszczenia ekologiczne, nie wspominając o tragediach ludzkich. Produkcja ekwipunku wojskowego, który następnie zalega na składowiskach złomu. Zobaczcie flightradar24 Żyjemy w narzuconym nam zbytku modowo konsumpcyjnym. Niszcząc tym świat, jak opetani. Produkcja krótkotrwałego użytku produktów wprost kwitnie. Wojny produkujące tylko zniszczenia ekologiczne, nie wspominając o tragediach ludzkich. Produkcja ekwipunku wojskowego, który następnie zalega na składowiskach złomu. Zobaczcie flightradar24 ile samolotów jest ciągle w powietrzu spalając miliony ton paliwa dziennie. Statki wycieczkowe, niepotrzebny transport towarów z powodu błędnej ekonomii, nadmierna ilość osobówek! Wymieniać można bez końca. A my się dziwimy, że many zmiany klimatyczne wmawia się nam, że to np. Bydło jest odpowiedzialne za to, bo puszcza baki. Dlatego nastąpi reset rewolucja światowa, która właśnie się rozpoczęła. Gdzie centy eksplodują, a nas poskromią w zachowaniu. Nie bez znaczenia jest nadmierna populacja świata gdzie w ostatnim stulecie wzrosła jak szalona. A my jeszcze propagujemy jej niekontrolowany wzrost w imię tradycji I płatności emerytur starzejącemu się społeczeństwu. Ceny nas muszą zaboleć, innego rozwiązania nie ma!
tecdswv4t
Anna Derewienko porównała dzieci z in vitro do psów z hodowli. W sieci burza. Coś w tym jest!
Posiadanie dzieci to obowiązek ? W dzisiejszych czasach bardzo kosztowny i to jeszcze sztucznie
poczętych. Znaczy asymilacja? Zapłodnienie kobiety przez lekarza. Masakra.

Powiązane: Moda, odzież, ubrania, przemysł tekstylny

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki