

Grupa Kęty optymistycznie ocenia perspektywy 2019 roku i przewiduje kilkuprocentową poprawę przyszłorocznych wyników - poinformował podczas spotkania z analitykami i dziennikarzami prezes spółki Dariusz Mańko.
"Płyną sygnały, które mówią o pewnym spowolnieniu gospodarczym. My jako przedsiębiorstwo, nie odczuwamy takiej presji, nic nie wskazuje na to, aby gospodarka miała zwolnić" - powiedział.
"W przyszłym roku chcielibyśmy zaprezentować kilkuprocentowy wzrost na głównych poziomach" - dodał, pytany o przyszłoroczne prognozy wyników.
Prognoza Grupy Kęty w 2018 roku zakłada wzrost skonsolidowanych przychodów o 9 proc. do 2,893 mld zł, zwyżkę zysku z działalności operacyjnej o 5 proc. do 317 mln zł, zwiększenie EBITDA o 6 proc. do 448 mln zł oraz wzrost zysku netto o 7 proc. do 253 mln zł.

Prezes podtrzymał tegoroczne prognozy wyników finansowych Grupy Kęty, która działa w segmencie opakowań giętkich, systemów aluminiowych oraz wyrobów wyciskanych.
Przychody segmentu opakowań giętkich w trzecim kwartale 2018 roku wzrosły o 11 proc. do 178,7 mln zł, a eksport stanowił 46 proc. sprzedaży.
Rafał Lechowicz, członek zarządu Grupy Kęty, odpowiedzialny za system opakowań giętkich, zapowiedział zastępowanie niskorentownej sprzedaży w Polsce, eksportem.
"Obserwujmy nadpodaż mocy produkcyjnych w branży opakowaniowej na rynku polskim oraz presję cenową, w związku z brakiem akceptacji przeniesienia całkowitego wzrostu cen surowców na wyrób gotowy" - powiedział.
"W sytuacji, gdy klienci krajowi nie akceptują podwyżek, nie jesteśmy w stanie pracować na minimalnych marżach. Z bardzo dużym prawdopodobieństwem mogę powiedzieć, że w 2021 roku nastąpi przełom i eksport będzie większy niż sprzedaż krajowa" - dodał.
Przychody segmentu systemów aluminiowych w trzecim kwartale wzrosły o 12 proc. do 360 mln zł, sprzedaż w kraju zwiększyła się o 22 proc. do 232,8 mln zł, ale eksportowa zmniejszyła się o 1 proc. do 127,1 mln zł.
Z kolei Tomasz Grela, członek zarządu odpowiedzialny za segment systemów aluminiowych bardziej stawia na rozwój sprzedaży w Polsce.
"W październiku sprzedaż na rynku krajowym wzrosła powyżej 20 proc.(...) z perspektywy zamówień nie widzimy symptomów pogorszenia w przyszłym roku, raczej polepszenia" - powiedział.
Dodał, że prognozy dla głównych rynków eksportowych są dobre, ale rynek brytyjski jest mocno uzależniony od warunków Brexitu.
Segment wyrobów wyciskanych zanotował dwucyfrowy wzrost zarówno w sprzedaży krajowej, jak i zagranicznej. W trzecim kwartale 2018 roku przychody wzrosły o 15 proc. do 351,9 mln zł. W kraju zwiększyły się o 13 proc. do 187,2 mln zł, a eksport zyskał 18 proc. do 164,7 mln zł.
"Obserwujemy stabilizację na wysokim poziomie" - powiedział Piotr Wysocki, członek zarządu odpowiedzialny za segment wyrobów wyciskanych. (PAP Biznes)
epo/ osz/



























































