REKLAMA

Greta Thunberg oskarżyła Izrael o porwanie załogi jachtu. Ośmioro aktywistów aresztowano

2025-06-10 15:24, akt.2025-06-10 17:06
publikacja
2025-06-10 15:24
aktualizacja
2025-06-10 17:06
Dodaj Bankier.pl w Google

Szwedzka aktywistka Greta Thunberg, deportowana we wtorek przez władze Izraela, przybyła do Paryża. Wypowiadając się dla prasy Thunberg oskarżyła Izrael o uprowadzenie załogi jachtu Madleen, którym płynęła do Strefy Gazy i który został przejęty przez siły izraelskie.

Greta Thunberg oskarżyła Izrael o porwanie załogi jachtu. Ośmioro aktywistów aresztowano
Greta Thunberg oskarżyła Izrael o porwanie załogi jachtu. Ośmioro aktywistów aresztowano
fot. Gonzalo Fuentes / /  Reuters / Forum

"Zostaliśmy uprowadzeni na wodach międzynarodowych i wbrew naszej woli zabrani do Izraela" - powiedziała Thunberg po przybyciu na lotnisko Charles de Gaulle. Do Francji przyleciała z Izraela i ma udać się z Paryża do rodzinnej Szwecji.

Zapewniła, że wraz z załogą jednostki, która zmierzała do Strefy Gazy, "nie naruszyła żadnego prawa". Opisywała, że sytuacja podczas zatrzymania była "chaotyczna i niepewna". Przyznała, że członkowie załogi Madleen "dobrze zdawali sobie sprawę z ryzyka misji". Zapewniła, że ich celem było przedostanie się do Gazy i przekazanie pomocy humanitarnej.

Thunberg była jedną z 12 osób na przejętym przez izraelską marynarkę wojenną jachcie, którym aktywiści chcieli dopłynąć do Strefy Gazy, by przełamać blokadę i dostarczyć pomoc humanitarną. Po zatrzymaniu jachtu Thunberg i troje innych aktywistów dobrowolnie zgodziło się opuścić terytorium Izraela, podpisując dokumenty deportacyjne, co uniemożliwia im ponowny wjazd do tego państwa. Dwie z czterech deportowanych osób to obywatele Francji.

Ośmioro pozostałych aktywistów zostało przewiezionych do aresztu i oczekuje na rozprawę odwoławczą przed sądem. Jest wśród nich czworo obywateli francuskich - poinformował we wtorek szef MSZ w Paryżu Jean-Noel Barrot.

Wakacje na giełdzie

Jacht Madleen został przejęty przez izraelską marynarkę wojenną w nocy z niedzieli na poniedziałek na wodach międzynarodowych i odholowany do portu w Aszdodzie. Władze izraelskie kilkakrotnie ostrzegały załogę płynącego pod brytyjską banderą jachtu, że zostanie zatrzymany. Organizatorzy konwoju zarzucają Izraelowi złamanie prawa międzynarodowego.

Przejęcie jachtu z aktywistami ożywiło spór o blokadę morską Strefy Gazy

Izrael przejął jacht aktywistów płynących do Strefy Gazy. Organizatorzy rejsu oskarżają rząd w Jerozolimie o łamanie prawa, ten odpiera zarzuty. Spór wokół blokady morskiej Gazy trwa od ponad 15 lat. W przeszłości Izrael już zatrzymywał statki aktywistów, dochodziło do śmiertelnych incydentów.

Izrael, po tym jak w 2005 r. wycofał się ze Strefy Gazy, zacieśniał blokadę lądową, morską i powietrzną tego palestyńskiego terytorium. Nasiliło się to jeszcze bardziej, gdy w 2007 r. władzę przejął tam Hamas.

Organizacje broniące praw człowieka, m.in. Amnesty International czy Międzynarodowy Komitet Czerwonego Krzyża, krytykowały te działania, zarzucając Izraelowi, że stosuje zbiorową karę dotykającą nie tylko terrorystów, ale ponad 2 mln wszystkich mieszkańców Strefy Gazy. Kolejne rządy w Jerozolimie podkreślały, że wprowadzone środki są uzasadnioną samoobroną, a ich pierwszym celem jest ograniczenie zbrojeń Hamasu.

Hamas od przejęcia władzy w Strefie Gazy prowadził regularne ostrzały Izraela, który odpowiadał falami bombardowań i interwencji zbrojnych. Toczący się latami konflikt kilkakrotnie przybierał formę otwartej wojny. Obecnie trwa najbardziej krwawy jego rozdział. Hamas zaatakował 7 października 2023 r. południe Izraela, zabijając ok. 1200 osób. W prowadzonej od tego czasu wojnie zginęło blisko 55 tys. Palestyńczyków. Grupy pomocowe alarmują o pogarszającej się sytuacji humanitarnej, zagrożeniu głodem i zbyt małym napływie pomocy.

Różne organizacje pozarządowe od ponad 15 lat organizują konwoje morskie, których celem jest przełamanie izraelskiej blokady Strefy Gazy i dostarczenie do niej pomocy humanitarnej. Najbardziej znanym przykładem była Flotylla Wolności, która w 2010 r. odmówiła zmiany kursu i została przejęta na wodach międzynarodowych przez wojska izraelskie. Na jednym statku izraelscy żołnierze spotkali się z czynnym oporem członków załogi, odpowiedzieli ogniem, zginęło dziewięciu aktywistów.

Wydarzenie wywołało trwającą do dziś i wciąż nierozstrzygniętą debatę dotyczącą legalności izraelskiej blokady. Spór dotyczy kilku zagadnień prawa międzynarodowego: tego, czy Izrael ma prawo prowadzić blokadę, a jeżeli tak, to czy może ją egzekwować na wodach międzynarodowych, a także czy i w jakim zakresie może przy tym używać siły.

Wśród stawianych pytań pojawia się kwestia wpływu blokady na sytuację humanitarną w Strefie Gazy, a także to, czy Izrael może używać siły wobec jednostek, które z jednej strony deklarują, że przewożą pomoc, z drugiej - że ich celem jest przełamanie blokady.

Sprawę komplikuje status samej Strefy Gazy. Izrael od 2005 r. uznawał - wbrew opinii społeczności międzynarodowej - że nie okupuje tego terytorium, a jednocześnie utrzymywał kontrolę nad jego granicami i przestrzenią powietrzną.

W 2011 r. powołana przez sekretarza generalnego ONZ Ban Ki Muna komisja śledcza wydała raport dotyczący śmiertelnego ataku z 2010 r. Panel prawników uznał, że blokada była zgodna z prawem i Izrael miał prawo zająć statki nawet na wodach międzynarodowych, ale działania wojska w tym przypadku były nieproporcjonalne i nadmierne.

Jednocześnie w śledztwie przeprowadzonym na zlecenie Rady Praw Człowieka ONZ stwierdzono, że sama blokada była nielegalna, ponieważ powodowane przez nią straty humanitarne dla cywilów przewyższały korzyści militarne. Za bezprawne uznano też izraelską interwencję militarną na wodach międzynarodowych.

W nocy z niedzieli na poniedziałek izraelska marynarka wojenna przejęła i odholowała do portu w Aszdodzie jacht Madleen. Zatrzymano 12 znajdujących się na pokładzie osób, m.in. szwedzką aktywistkę klimatyczną Gretę Thunberg i francuską europosłankę palestyńskiego pochodzenia Rimę Hassan.

Rejs zorganizowała grupa Freedom Flotilla Coalition (FFC). Celem aktywistów było pokojowe przełamanie prowadzonej przez Izrael blokady morskiej Strefy Gazy i dostarczenie na to ogarnięte wojną palestyńskie terytorium symbolicznej pomocy humanitarnej.

Władze izraelskie kilkakrotnie ostrzegały, że nie pozwolą na dotarcie jachtu do wybrzeży Strefy Gazy. Według FFC jednostka została przejęta przez izraelską marynarkę wojenną ok. 200 km na zachód od wybrzeży tego państwa i ok. 100 km na północ od egipskiego miasta Port Said.

"To było rażące naruszenie prawa międzynarodowego" - podkreśliła prawniczka i jedna z organizatorek Flotylli Wolności Huwaida Arraf. Dodała, że aktywiści nie mogą być uznani za przestępców za dostarczanie pomocy humanitarnej lub kwestionowanie "nielegalnej blokady", dlatego ich zatrzymanie jest bezprawne.

Rzecznik izraelskiego MSZ Oren Marmorstein przekazał, że przejęcie Madleen odbyło się zgodnie z prawem międzynarodowym.

Z Jerozolimy Jerzy Adamiak

Z Paryża Anna Wróbel (PAP)

awl/ ap/

Źródło:PAP
Tematy
Tanie konto firmowe na lata. Najlepsze oferty w długiej perspektywie
Tanie konto firmowe na lata. Najlepsze oferty w długiej perspektywie

Komentarze (8)

dodaj komentarz
incitatus
statek hybryda czy full elektryk? Hmmm, a może nie doceniam jej determinacji i przez całą drogę wiosłowali z ekipą?
lebski_gosc
Któremu demonowi Izrael składa ofiarę z Palestyńczyków?
fox-
Dlaczego i?
Akurat dobrą robotę wykonała.
energizerjohn51 odpowiada fox-
Sam jesteś i to ci ta i imponuje. Tu sobie pooglądaj: https://www.youtube.com/watch?v=abP2qmpyzLQ&t=2587s

Powiązane: Izrael-Palestyna - wojna w Strefie Gazy

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki