REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Gowin: Od stycznia nowe zasady finansowania uczelni

2016-09-26 15:33
publikacja
2016-09-26 15:33
Dodaj Bankier.pl w Google

Nowe zasady finansowania polskich uczelni zaczną obowiązywać od stycznia - zapowiedział w Krakowie Jarosław Gowin. Wicepremier oraz minister nauki i szkolnictwa wyższego zaznaczał, że nowe zasady podziału pieniędzy między uczelniami są obecnie konsultowane ze środowiskiem akademickim.

fot. Simona Supino / / FORUM

Zmiana ma na celu poprawienie jakości kształcenia - podkreślał Jarosław Gowin. Minister podkreślił, że chce skończyć z - jak powiedział - patologiczną sytuacją, w której uczelniom opłaca się kształcić jak największą liczbę studentów kosztem jakości nauczania.

Zaproponowane przez ministerstwo sposoby finansowania uczelni oparte są na zasadach obowiązujących w krajach skandynawskich. Tam finansowanie uczelni odbywa się ze względu na proporcje między liczbą studentów a liczba kadry naukowej. To jeden pracownik naukowy na dwunastu studentów. Oprócz tego, uczelnie sa finansowe pod kątem osiągnięć naukowych.

Jarosław Gowin dodał, że jak na razie, propozycje przedstawione przez ministerstwo są traktowane przez uczelnie z "ostrożnym optymizmem".

Zmiana zasady finansowania uczelni jest jedną z części przygotowanej przez rząd reformy szkolnictwa wyższego. Jej założenia zostały zaprezentowane na początku września.

Wakacje na giełdzie

Informacyjna Agencja Radiowa (IAR)/ Paweł Pawlica/hk/mile/kry

Źródło:IAR
Tematy

Komentarze (1)

dodaj komentarz
~Student
Pan Minister Gowin jest najlepszym ministrem tej kadencji, brawo! Obecny poziom nauczania jest fatalny, właśnie ze względu na algorytm finansowania uczelni. Każdy studenciak to dla uczelni kasa, więc dzieje się to co się dzieje: pobłażanie studentom, przepychanie ich na siłę, dziesiątki dodatkowych terminów. Tylko po to by student Pan Minister Gowin jest najlepszym ministrem tej kadencji, brawo! Obecny poziom nauczania jest fatalny, właśnie ze względu na algorytm finansowania uczelni. Każdy studenciak to dla uczelni kasa, więc dzieje się to co się dzieje: pobłażanie studentom, przepychanie ich na siłę, dziesiątki dodatkowych terminów. Tylko po to by student taki ukończył studia. A wynika z tego to, że dyplom inżyniera czy już nawet magistra inżyniera jest naprawdę NIC nie wartY. Nic. Sam będę za rok inżynierem, ale nie czuję dumy z tego powodu, ba - wstyd mi za kolegów, którzy będą mieć ten sam tytuł mając tak ogromne problemy z matematyką czy fizyką i tak małą wiedzę z ich dziedziny, która WCALE ich nie interesuje! Ludzie po najlepszych liceach są na wyższym poziomie i mówię to bez ironii. Sytuacja jest tragiczna. I mówię o najlepszych uczelniach w Polsce, tj. PW, PWr i AGH. Wolę nie myśleć o poziomie tych mniej prestiżowych.
Obecnie gdy władze mojego wydziału zmieniły się na bardziej surowe i skończyło się pobłażanie studenciakom to mają pretensje "JAK TAK MOŻNA, dziekan powinien być dla studenta, no halo, nie będzie dwudziestego egzaminu terminu w październiku!! Skandal!". Odechciewa się studiować, naprawdę. I sam mówię to jako student. Nie chcę być częścią takiej społeczności.

Powiązane: Edukacja

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki