Mogłoby się wydawać, że rynek kantorów internetowych jest już nasycony. Wciąż jednak pojawiają się nowi gracze, a wiele wskazuje, że szczególnie aktywne na tym polu będą banki. Najnowszy konkurent, działający pod szyldem Rkantor, związany jest z Raiffeisen Polbankiem. Wyróżnia się dopracowanym serwisem internetowym i możliwością wypłacania walut w gotówce.
Niecały miesiąc temu KNF przyznała licencję krajowej instytucji płatniczej spółce Raiffeisen Solutions. Nowy gracz jest operatorem kantoru internetowego działającego od tygodnia pod szyldem Rkantor. Przypomnijmy, że instytucje płatnicze mogą prowadzić tzw. rachunki płatnicze i świadczyć usługi związane z transferem pieniądza. Nie są jednak bankami, obowiązuje je inny reżim prawny.
Mimo, że logo Raiffeisen Polbank jako partnera strategicznego nowego przedsięwzięcia rzuca się w oczy na stronie internetowej Rkantor.com, to w regulaminie uważny czytelnik znajdzie istotne informacje. Środki zgromadzone w tzw. „portfelu” nie są depozytami i nie podlegają ochronie Bankowego Funduszu Gwarancyjnego. Kantor nie jest prowadzony przez bank, a konta w złotych i walutach zakładane przez użytkowników są rachunkami płatniczymi.
Rejestracja w kilkanaście minut
Uruchomienie i prowadzenie „portfela” w ramach kantoru internetowego jest bezpłatne. Sam proces jest prosty i w naszym teście zajął mniej niż 20 minut. Potencjalny użytkownik musi podać adres e-mail, hasło, zestaw danych osobowych (m.in. PESEL, numer dowodu osobistego i adres zamieszkania), a następnie potwierdzić informacje za pomocą przelewu weryfikacyjnego.
Weryfikacja danych na podstawie przelewu odbywa się w ekspresowym tempie, jeśli dokonujemy transferu z jednego z obsługiwanych przez system banków. Są nimi Alior Bank, Bank BGŻ BNP Paribas, BZ WBK, ING Bank Śląski, Bank Pekao, Bank Millennium, PKO BP, Raiffeisen Polbank, Idea Bank i Lion’s Bank. Zasilenie portfela w kantorze z wymienionych instytucji trwa około kwadransa, ponieważ zlecenie przelewu realizowane jest na rachunek prowadzony w tym samym banku. Transfer musi być jednak opatrzony identyfikatorem klienta zawartym w tytule, co pozwala na przypisanie transakcji do odpowiedniego użytkownika.

Dwa sposoby na wymianę walut
Po zweryfikowaniu danych osobowych i zalogowaniu do platformy mamy możliwość korzystania z portfeli prowadzonych w 5 walutach – złotych, euro, dolarach amerykańskich, funtach brytyjskich i franku szwajcarskim.Wymianę można przeprowadzić na dwa sposoby. W dni robocze, w godzinach od 8 do 19, działa kantor. Jeśli nie odpowiada nam aktualny kurs, mamy możliwość przygotowania zlecenia z własnymi parametrami – datą ważności, preferowaną ceną oraz, opcjonalnie, górnym lub dolnym limitem, przy którym zostanie zrealizowane zlecenie, gdyby kurs nie osiągnął w przewidywanym terminie wybranej przez nas wartości.
Jak zwykle w przypadku kantorów, usługodawca zarabia na spreadzie. Można go jednak obniżyć, wykorzystując punkty lojalnościowe przyznawane za rejestrację w serwisie, polecanie go innym użytkownikom i wymianę walut.
Drugą opcją jest giełda, na której walutę kupujemy od innych użytkowników serwisu. W tym przypadku zlecenia dopasowywane są do zapotrzebowania zgłoszonego przez drugą stronę transakcji, a serwis pobiera opłatę transakcyjną w wysokości 0,1 proc. Klient ma możliwość zdefiniowania granicznego kursu i daty ważności zlecenia. Istnieje także możliwość natychmiastowej realizacji zlecenia w oparciu o zaproponowany (teoretyczny) kurs wymiany obliczony z oczekujących zleceń. Na razie trudno ocenić, na ile skuteczny będzie „giełdowy” model wymiany. Prezentowana w serwisie tabela zleceń jest dość uboga.
Gotówka w bankomacie albo z dostawą do domu
Możliwość wypłacenia wymienionych środków na rachunek walutowy w banku to standard typowy dla e-kantorów. W Rkantorze taka transakcja jest bezpłatna, jeśli docelowe konto jest w jednej z obsługiwanych instytucji. Dla kredytobiorców spłacających zobowiązania walutowe przygotowano także opcję „harmonogramu spłaty”. Po zdefiniowaniu terminarza płatności użytkownik otrzymuje przypomnienie o konieczności zasilenia portfela, a wymiana i spłata raty na wskazany rachunek odbywa się automatycznie.
Wymieniający waluty w Rkantorze mają także inne, interesujące możliwości wypłaty środków. Gotówkę (a w przyszłości także fizyczne złoto, które również ma być sprzedawane na platformie) można podjąć w placówkach Raiffeisen Polbanku (min. 50 jednostek). Wymaga to podania danych osoby, która wypłaci środki i przedstawienia w placówce kodu wysyłanego SMS-em.
Gotówkę można także wypłacić z bankomatu Euronet, bez konieczności posiadania karty. Dotyczy to jednak tylko złotych i euro, a przeprowadzenie operacji jest możliwe dzięki wykorzystaniu kodu wysyłanego na telefon komórkowy. Dla wypłacających złotówki dostępna jest także opcja przekazu pieniężnego realizowanego za pośrednictwem InPost – środki dostarczane są pod wskazany adres (za opłatą 6 zł plus 1,5 proc. kwoty transferu).
W ofercie nowego kantoru jest jeszcze jeden rzadziej spotykany instrument – przelew na e-mail. Przypomina on nieco transfer wykonywany za pomocą systemu PayPal. Nadawca podaje adres e-mail odbiorcy, kwotę i tytuł operacji. Jeśli odbiorca jest już zarejestrowanym użytkownikiem Rkantoru, jego portfel zostanie natychmiast zasilony. W innym przypadku otrzyma wiadomość instruującą jak odebrać środki. Konieczna będzie rejestracja i założenie portfela.
Na komputerze i tablecie – responsywny serwis
Najmłodszy e-kantor wyróżnia się jakością wykonania serwisu internetowego. Mógłby on stanowić wzór dla systemów bankowości internetowej niejednego z banków. Serwis jest czytelny, najważniejsze informacje prezentowane są na eksponowanym miejscu, a do tego wykorzystano technologię RWD (ang. responsive web design), która zapewnia dopasowanie treści do różnego typu urządzeń.
Przeglądając stronę na telefonie komórkowym lub tablecie nie mamy nieprzyjemnego wrażenia, że obcujemy ze zubożoną wersją narzędzia. Wszystkie dynamiczne elementy (kursy walut, salda portfeli) odświeżają się „na żywo”, a procesowi towarzyszą płynne animacje. Krótko mówiąc, twórcom należą się gratulacje. Tak powinna wyglądać nowoczesna finansowa aplikacja internetowa.
E-kantor wkrótce bankowym standardem?
Polskie banki, z nielicznymi wyjątkami, przespały gwałtowny rozwój internetowych kantorów przed kilkoma laty. Teraz jednak widać, że nadrabiają dystans do niebankowych konkurentów, a możliwość szybkiej wymiany walut przez internet powoli staje się standardowym elementem pakietu usług. Lada moment w ofercie Banku Smart pojawią się rachunki w dolarach i funtach, uzupełniając ROR prowadzony w euro. W następnej kolejności e-kantory mają pojawić się podobno w mBanku i BZ WBK. Rkantor będzie miał zatem silną konkurencję, również bankową.





























































