Zakup kolorowych czasopism wydawnictwa „Prószyński i Spółka” miał miejsce po cenie nie odbiegającej od rynkowych oczekiwań (72,7 mln PLN). Odbieramy to jako konsekwentną realizację strategii, ale na profity finansowe przyjdzie jeszcze akcjonariuszom poczekać.
Średni sprzedany nakład GW spadł o 3,7%, przy 9% spadku rynku płatnej prasy codziennej. Przychody ze sprzedaży Gazety wzrosły o 14,5% (wyniosły 48,3 mln PLN – około 30% sprzedaży Grupy) dzięki wyższej o 19% średniej cenie netto. Recesja rynku reklamy dynamicznie przyspiesza – rynek reklamy płatnych dzienników spadł aż o 31%. Jednak na tym tle GW utrzymuje, a nawet zwiększa udziały w rynku (wzrost o 1,5 punktu procentowego do 50%) dzięki mniejszej ujemnej dynamice przychodów: sprzedaż ogłoszeń (najważniejsza pozycja w sprzedaży Grupy – 63,4%) spadła o 28,1% w stosunku do IQ 2001 i wyniosła 105 mln PLN.
Ambitne plany inwestycyjne w segmencie telewizji Spółka będzie musiała okupić uruchomieniem licznych źródeł finansowania. Gotówka na rachunku to tylko kropla w morzu potrzeb. Uruchomiony kredyt (500 mln PLN) również raczej nie wystarczy na realizację rozległych zamierzeń (segment telewizyjny, AMS, WSiP, ekspansja poza granicami kraju). Nad rynkiem wisi więc widmo niemałej emisji akcji.
Elementem, dzięki któremu ocena Spółki nieco się rozjaśnia, jest kontrola kosztów. Tę sztukę zarząd Agory opanował do perfekcji (mowa tu zarówno o kosztach zatrudnienia jak i kosztach papieru Gazety Wyborczej), jednak te oszczędności z pewnością nie zniwelują mniejszej rentowności związanej z recesją na rynku.
































































