REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Gorąco wokół TV Republika. Policja stanowczo dementuje doniesienia

2026-05-15 16:07, akt.2026-05-16 18:53
publikacja
2026-05-15 16:07
aktualizacja
2026-05-16 18:53

Komenda Rejonowa Policji Warszawa II stanowczo dementuje informacje przekazywane na antenie stacji telewizyjnej Republika dotyczące interwencji przy ulicy Wiktorskiej w Warszawie – przekazała policja.

Gorąco wokół TV Republika. Policja stanowczo dementuje doniesienia
Gorąco wokół TV Republika. Policja stanowczo dementuje doniesienia
fot. Jakub Porzycki / / FORUM

TV Republika informuje, że policja weszła do domu redaktora naczelnego tej stacji Tomasza Sakiewicza. On sam na antenie relacjonował: - Policja siłą wtargnęła do mojego domu, skuła moją asystentkę, twierdząc, że w zagrożeniu znajduje się tu jakieś dziecko.

Do informacji odniosła się policja. Przekazała w piątek, że policjanci zostali powiadomieni, że w mieszkaniu pod tym adresem znajduje się osoba, której zachowanie zagraża jej życiu.

„Informacja taka zgodnie z przyjętymi zasadami otrzymała najwyższy priorytet, a na miejsce niezwłocznie skierowany został patrol policji” – dodała formacja.

Zaznaczyła, że informacja dotycząca realnego zagrożenia czyjegoś życia stanowiła również powód, dla którego policjanci podjęli decyzję o wejściu do lokalu.

Wakacje na giełdzie

Funkcjonariusze zastali w nim kobietę, która nie chciała się przedstawić i współpracować z policjantami. Na czas wyjaśnienia sytuacji, mając na uwadze bezpieczeństwo zarówno jej, jak i swoje, policjanci zastosowali wobec tej osoby kajdanki – przekazali policjanci.

Dodali, że zebrane przez funkcjonariuszy informacje i weryfikacja zastanej na miejscu sytuacji pozwalają na stwierdzenie, że wiadomość o zagrożeniu czyjegoś życia była nieprawdziwa i najprawdopodobniej miała na celu wprowadzenie w błąd jej odbiorcy i służb ratunkowych.

„Po przeprowadzeniu niezbędnych ustaleń policjanci zakończyli interwencję. Nikt nie został zatrzymany” – przekazali policjanci.

O sprawę został zapytany w piątek podczas konferencji dotyczącej środków z SAFE dla służb minister spraw wewnętrznych i administracji Marcin Kierwiński.

- Policja i wszystkie służby reagują w związku ze zgłoszeniami. Zareagowały wszystkie służby państwa i te reagują w sposób jak najbardziej zasadny, jak najbardziej profesjonalny - zaznaczył szef MSWiA. Dodał zwracając się do dziennikarza stacji: - Państwo od początku bardzo głośno krzyczeli, że to są nieuprawnione interwencje. Natomiast interwencje nie dotyczyły działalności państwa stacji, ale konkretnych, sformułowanych gróźb. 

Szef BBN chce informacji nt. „nękania dziennikarzy TV Republika”. MSWiA: interweniowano w związku z możliwym zagrożeniem życia

Szef BBN Bartosz Grodecki zapowiedział wystąpienie do szefa MSWiA o informację nt. działań podległych mu służb ws. „nękania dziennikarzy Telewizji Republika”. Minister Marcin Kierwiński ocenił, że stawiana przez Grodeckiego teza jest nieprawdziwa, a policja interweniowała „w związku z możliwym zagrożeniem życia”.

W sobotę policja poinformowała, że zatrzymany został 53-letni mężczyzna, który może mieć związek ze wzniecaniem fałszywych alarmów w ostatnich dniach. Jak napisała Telewizja Republika „pracownicy stacji są celem ataków związanych z fałszywymi wezwaniami służb”. „Te informowane są o tym, jakoby w mieszkaniach ludzi związanych z telewizją znajdowały się osoby, które chcą targnąć się na swoje życie lub znajdują się tam ładunki do zdetonowania” - napisano na portalu tej telewizji.

Szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego napisał w związku z tym na platformie X, że w poniedziałek wystąpi do ministra spraw wewnętrznych i administracji Marcina Kierwińskiego „o przedstawienie szczegółowych informacji na temat działań podległych mu służb w sprawie nękania dziennikarzy Telewizji Republika”. „Nie ma zgody na ograniczanie wolności słowa i paraliżowanie pracy niezależnych mediów w Polsce” - podkreślił Grodecki.

Do wpisu Grodeckiego odniósł się na X szef MSWiA Marcin Kierwiński, który zadeklarował, że „chętnie odpowie” na pismo Grodeckiego. „Teza, którą Pan stawia jest jednak nieprawdziwa. Policja podejmowała działania w związku z możliwym zagrożeniem życia. Warto czytać komunikaty policji. To doskonała okazja, żeby zrozumieć, że nie wszystko jest polityką...” - napisał.

Rzeczniczka MSWiA Karolina Gałecka, pytana w sobotę przez PAP o wpis Grodeckiego, przekazała, że - „jeżeli będzie pisemny wniosek o przedstawienie informacji w tej sprawie - to oczywiście wszystkie informacje zgodnie z przepisami obowiązującymi będą udzielone”.

Odnosząc się do całej sprawy rzeczniczka MSWiA podała, że - według posiadanych danych - było 12 interwencji funkcjonariuszy służb policji związanych ze zgłoszeniami dotyczącymi - jak mówiła - „czy to podłożenia ładunków wybuchowych, czy zagrożenia zdrowia i życia”. - Nieprawdą jest, że było 30 czy 50 zgłoszeń. (...) Było 12 potwierdzonych interwencji w ciągu pięciu dni między 10 a 15 maja - zastrzegła Gałecka, odnosząc się do nieoficjalnych informacji w mediach społecznościowych.

Jednocześnie Gałecka podkreśliła, że „insynuowanie, że dochodziło do jakichś masowych wejść do pracowników Telewizji Republika jest po prostu nieprawdziwe, kłamliwe i szkodliwe dla policji”. Rzeczniczka MSWiA zaapelowała też o to, by zostawić funkcjonariuszy policji w spokoju.

Z kolei szef klubu PiS Mariusz Błaszczak zapowiedział w sobotę na X, że klub PiS złoży wniosek o nadzwyczajne posiedzenie sejmowej Komisji Spraw Wewnętrznych i Administracji m.in. „w związku z działaniami służb wymierzonymi w Telewizję Republika”.

mas/ joz/ akar/ amac/

Źródło:PAP
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (28)

dodaj komentarz
kiler31
Kaczor de facto nie oddał dublerzy są w TK, neosedziowie kontrolują SN, a rezydent uważa że może nie przyjmować ślubowania od sędziów TK
stain
Budka pod ruską ambasadą v. 2.0. Modus operandi rudej przestępczej szajki jest znany od dawna
nierzad
sakiewicz żymiansko-banderowski czopek
formatc
TV Republika kłamie? Nowe, nie znałem.
inwestor.pl
Jak asystentka była na dole to rzeczywiście zachodziło uzasadnione podejrzenie o zagrożeniu życia. :-)
samsza
ostatni raz, gdy ludzie z tak różnych światów powiedzieli: „Stop, tak władza postępować wobec mediów nie może”. Od Moniki Olejnik po Cezarego Gmyza, od Wojciecha Czuchnowskiego po Samuela Pereirę, od Bertolda Kittla po Michała Rachonia, od Katarzyny Kolendy-Zaleskiej po Rafała Ziemkiewicza. Tuziny dziennikarzy, pełna paleta redakcji ostatni raz, gdy ludzie z tak różnych światów powiedzieli: „Stop, tak władza postępować wobec mediów nie może”. Od Moniki Olejnik po Cezarego Gmyza, od Wojciecha Czuchnowskiego po Samuela Pereirę, od Bertolda Kittla po Michała Rachonia, od Katarzyny Kolendy-Zaleskiej po Rafała Ziemkiewicza. Tuziny dziennikarzy, pełna paleta redakcji od Gazety Polskiej, Sieci przez Rzeczpospolitą, Dziennik, RMF, Radio Zet po Newsweeka, TVN i Wyborczą.

https://www.wprost.pl/tylko-u-nas/10295920/skazany-za-laptopa-latkowskiego.html
j2oen
W USA mówią na to "swatting". Anonimowe zgłoszenia na policję aby nękać i zastraszać. Grozi tam za to zwykle do 5–20 lat więzienia. Polskojęzyczne media opisują sprawę w formie jak by chodziło o kradzież lizaka w sklepie, zero skupienia na sprawcach czy braku profesjonalizmu służb, przy samej interwencji, a też z faktu,W USA mówią na to "swatting". Anonimowe zgłoszenia na policję aby nękać i zastraszać. Grozi tam za to zwykle do 5–20 lat więzienia. Polskojęzyczne media opisują sprawę w formie jak by chodziło o kradzież lizaka w sklepie, zero skupienia na sprawcach czy braku profesjonalizmu służb, przy samej interwencji, a też z faktu, że na dziś powinny być już w stanie rozpoznać które adresy należą do opozycji i wymagają szczególnego rozpatrzenia a nie ślepego powielania procedur.
stain
No to czekamy na konferencję Pogłosa z info o aresztowaniu żartownisia. 30 zgłoszeń więc pewnie nietrudno go wytropić. No chyba, że to jest kolejna "budka pod ruską ambasadą". Ta platfonsia banda przecież już takie akcje robiła.
kaczyslaw_
Afera to by była jakby policja nie zareagowała, a dziecku rzeczywiście stała się krzywda.

Nie dramatyzuj, bo poza dumą Sakiewicza nic innego nie ucierpiało.
1984
Poważnie, nic nie ucierpiało? A od kiedy policjant może występować zupełnie anonimowo, nawet bez znaków identyfikacji na mundurze? Czy po tej "akcji" sporządzono jakikolwiek protokół? Dlaczego MSWiA milczy na ten temat? W końcu skoro nic się nie stało, to mogą pokazać własną dokumentację i tak przeciąć jakiekolwiek spekulacje.Poważnie, nic nie ucierpiało? A od kiedy policjant może występować zupełnie anonimowo, nawet bez znaków identyfikacji na mundurze? Czy po tej "akcji" sporządzono jakikolwiek protokół? Dlaczego MSWiA milczy na ten temat? W końcu skoro nic się nie stało, to mogą pokazać własną dokumentację i tak przeciąć jakiekolwiek spekulacje. Ale nie, bo znowu się "kamera zepsuła", jak przy słynnej sprawie aresztowań w sprawie funduszu sprawiedliwości.

Sakiewicz nie jest w ciemię bity i ma nagrania. Podobne nagrania mają inni redaktorzy, bo coś sie ostatnio policja wobec nich zaktywizowała. Oznacza to, że powtórka z Wprost (poprzedni Tusk ) będzie bardzo, bardzo utrudniona.

Powiązane: O tym mówią ludzie

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki