REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Główny ekonomista Orlenu tłumaczy brak obniżek cen paliw przed nowym rokiem

2023-01-02 13:01, akt.2023-01-02 14:52
publikacja
2023-01-02 13:01
aktualizacja
2023-01-02 14:52
Dodaj Bankier.pl w Google

Poziom cen detalicznych paliw musi odzwierciedlać ich podaż; miejsca na obniżkę nie ma, dopóki podaż jest ograniczona - mówi główny ekonomista PKN Orlen Adam B. Czyżewski. Jak dodaje, obniżenie cen na Węgrzech skończyło się kolejkami i brakami paliw na stacjach.

Główny ekonomista Orlenu tłumaczy brak obniżek cen paliw przed nowym rokiem
Główny ekonomista Orlenu tłumaczy brak obniżek cen paliw przed nowym rokiem
fot. Wlodzimierz Wasyluk / / FORUM

O anomalii na rynkach paliw pisaliśmy na Bankier.pl już pod koniec listopada ubiegłego roku i przez cały grudzień. Chodziło o to, że ceny przy dystrybutorach nie spadały w takim tempie, w jakim „powinny” to robić, zważywszy na silną przecenę paliw na rynkach światowych. W rezultacie rosły marże koncernów paliwowych, co odbywało się kosztem konsumentów.

Jak powiedział PAP Czyżewski, w Polsce cena detaliczna była kształtowana tak, aby nie doprowadzić do wzrostu popytu, co w warunkach ograniczonej podaży musiałoby się skończyć kolejkami na stacjach benzynowych i brakiem paliw. Utrzymywanie ceny na poziomie gwarantującej zbilansowanie popytu z podażą to świadoma polityka na całym świecie, nie tylko PKN Orlen - podkreślił.

"Zarzuca się nam, że skoro obniżyliśmy cenę 30 grudnia, to mogliśmy to zrobić wcześniej. Nie mogliśmy, bo sytuacja na rynku jest taka, że doprowadzilibyśmy do kolejek na stacjach. A teraz cena detaliczna nie spadła, ponieważ nadal nie ma miejsca na jej spadek ze względu na ograniczoną podaż - wyjaśnił Czyżewski.

Jak dodał, dla konsumenta liczą się ceny detaliczne, to te ceny determinują popyt na paliwa i muszą uwzględniać otoczenie rynkowe. "Gdyby były za niskie, musielibyśmy reglamentować paliwa. Na całym świecie podaż jest ograniczona, paliw po prostu brakuje i dopiero jak w drugiej połowie roku ruszą nowe rafinerie, sytuacja się poprawi i paliw będzie więcej" - powiedział główny ekonomista PKN Orlen.

Wakacje na giełdzie

Czyżewski przytoczył przykład Węgier, gdzie ceny przez wiele miesięcy były zamrożone na zbyt niskim poziomie, co spowodowało realne braki paliw na stacjach, a Węgrzy musieli jeździli tankować na Słowację. "Niedawno cena na Węgrzech została uwolniona i jest jedną z najwyższych w Europie. Brak paliw dał się odczuć we Francji w październiku 2022 r. Wtedy – w wyniku strajków – podaż nie nadążyła za popytem. Problem braku paliw stał się bardzo ważnym tematem politycznymi i społecznym" - podkreślił. Na Węgrzech podaż okazała się niewystarczająca w warunkach zwiększonego popytu, wywołanego właśnie obniżeniem ceny - zaznaczył główny ekonomista PKN Orlen.

Jak ocenił Czyżewski, 2022 był bardzo trudnym rokiem na rynku paliw. Ceny na rynkach ARA skoczyły z poziomu ok. 650 dol. za tonę na początku roku do ok. 1100 dol. za tonę w sierpniu. W Europie przekierowywano strumienie produktów, zastępując paliwo z Rosji produktami w innych regionach świata. W wielu krajach brakowało paliwa, a kierowcy ustawiali się w długich kolejkach - wskazał.

"Dzięki zrozumieniu trudnej sytuacji rynkowej i dostosowaniu do niej sposobu reakcji na powrót normalnej stawki VAT na paliwa ceny paliw w Polsce nie wzrosły, a paliwo stale dojeżdża na stacje. Scenariusz alternatywny, czyli sztucznie niskie ceny, braki paliw, a następnie skokowy wzrost cen i silny impuls inflacyjny byłby zdecydowanie gorszy" - ocenił główny ekonomista PKN Orlen.

Morawiecki: Należy się cieszyć, że ceny paliw nie wzrosły

Jak mówił Morawiecki na konferencji prasowej, od kilku miesięcy złotówka się umacnia, a ceny ropy nie rosną. "Prawdopodobnie zakontraktowano z odpowiednim wyprzedzeniem zakupy. Zapłata odbywa się po dzisiejszych cenach i kursach, i to jest dobra okoliczność" - stwierdził szef rządu. "Należy się cieszyć, że ceny paliwa nie wzrosły.(...) Cieszę się, że złotówka się umacnia i że cena ropy nie poszła w górę. Dzięki temu te ceny są na w miarę stabilnym poziomie" - dodał.

Morawiecki stwierdził, że dziś ceny detaliczne paliw w Polsce są "jednymi z najniższych w Europie". Według niego, rynek paliw w Polsce jest konkurencyjny, "działa na nim wielu prywatnych sprzedawców, którzy kształtują swoje ceny".

Od 1 stycznia 2023 r. ponownie stosowana jest podstawowa 23 proc. stawka VAT na paliwa. 30 grudnia 2022 r. PKN Orlen obniżył hurtowe ceny paliw o ok. 12 proc. Ceny detaliczne nie uległy większym zmianom.

Dzięki powstaniu dużego podmiotu po połączeniu PKN Orlen z Lotosem - Polska może kupować taniej ropę naftową w Arabii Saudyjskiej - poinformował w poniedziałek premier Mateusz Morawiecki. Dodał, że dzięki temu tańsze jest też paliwo na stacjach.

"Właśnie dzięki temu, że powstaje duża firma (po połączeniu Lotosu z Orlenem - PAP) - może kupować właśnie od Arabii Saudyjskiej ropę naftową taniej, (…) paliwo na stacjach benzynowych jest dzisiaj dzięki temu również tańsze, możemy wywiązywać się z sankcji, które są nałożone na Federację Rosyjską w związku z jej agresją" - powiedział premier Mateusz Morawiecki podczas poniedziałkowej konferencji prasowej.

"Dzięki temu, że zbudowaliśmy silny koncern, paliwa są jednymi z najtańszych w Europie" - dodał.

Premier przyznał, że wiedział, iż jednym z warunków fuzji jest sprzedaż 30 proc. gdańskiej rafinerii firmie Saudi Aramco (Saudi Aramco to arabski potentat branży naftowej, który zaspokaja ponad 10 proc. światowego zapotrzebowania na ropę naftową - PAP).

"Wiedziałem oczywiście o tym warunku 30 proc., który był warunkiem Komisji Europejskiej" - powiedział Morawiecki.

Na początku listopada prezes PKN Orlen Daniel Obajtek informował, że przedstawiciele Grupy Orlen i Saudi Aramco rozmawiają o dostawach ropy naftowej do naszego regionu i perspektywach rozwoju petrochemii.

30 listopada br. Orlen zakomunikował, że w ramach transakcji, którą zawarł z Saudi Aramco utrzymał 70 proc. udziału w rafinerii w Gdańsku o łącznych mocach przerobowych na poziomie 210 tys. baryłek dziennie, Aramco obejmie 30 proc. udziałów w rafinerii, 100 proc. biznesu hurtowego i 50 proc. udziałów w obszarze paliwa jet w BP Europa SE, operującego na 7 lotniskach w Polsce.

Podano również, że PKN Orlen i Aramco realizują umowę, w ramach, której Aramco dostarczy surowiec pokrywający ok. 45 proc. zapotrzebowania grupy Orlen na ropę naftową.

wkr/ je/ pif/ drag/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (87)

dodaj komentarz
jas2
Gdyby Orlen podniósł ceny paliw od stycznia - lemingi byłyby zadowolone i szczęśliwe.
obywatel_monte_christo
Mogli podnieść ceny od 1 stycznia 2023. Podnieśli w lutym 2022.
Wolacy szczęśliwi.
jas2
Czy może być coś gorszego niż podwyżka cen paliw?

Tak. Obniżka cen paliw.

POzdrawiam wszystkie lemingi.
langdon25
Podnieście cenę butelki wódki do 200zł !

Naród będzie zdrowszy , podaż nadąży za popytem ale …

trzeźwy naród was już nigdy nie wybierze pisuary !
interstellar
Jak ten cały PiS idzie z hukiem na dno... i całe szczęście.
Owoce naszej wieloletniej pracy przejedzone po zaledwie ośmiu latach i jeszcze to okradanie nas przez państwowe firmy jak tytułowy Orlen. Już w tym roku wybory.
Głos na PiS to głos dla Obajtka, więc na mnie niech nie liczą.
akrystian
8 ? Ostatnie 2-3 lata rozwalili wszystko. Zerowe stopy oraz gigantyczne rozdawnictwo. Ale włącz sobie TVP o 19.30 to już jest desperacka propaganda wbijana młotkiem, Jakob vel Student Morawietzki ma strach w oczach gada jakby odtwarzał z taśmy przekazy dla elektoratu. Obajtek też przerażenie w oczach oni wiedzą co będzie jak ktoś 8 ? Ostatnie 2-3 lata rozwalili wszystko. Zerowe stopy oraz gigantyczne rozdawnictwo. Ale włącz sobie TVP o 19.30 to już jest desperacka propaganda wbijana młotkiem, Jakob vel Student Morawietzki ma strach w oczach gada jakby odtwarzał z taśmy przekazy dla elektoratu. Obajtek też przerażenie w oczach oni wiedzą co będzie jak ktoś otworzy i wypadną trupy z szaf. Oczywiście nikomu włos z głowy nie spadnie ale projekt PiS zostanie zakończony gdy suweren się dowie ....
polityka_to_nie_ekonomia
Dużo tam mają bezczelnych ludzi w tym orlenie
prawnuk
podobno mamy paliwa najtansze w Europie. Panie Morawiecki w ilu krajach europejskich pensja profesora belwederskiego jest niższa niż cena 1000 litrów paliwa? oczywiście chodzi o inny kraj niż Polska
etre
Szlachetne instytucje Europejskiej czy to co się dzieje na rynku paliw w Europie nie jest zmową cenową? Niby wszyscy walczą z inflacją ale nie czynami.

Powiązane: Paliwa

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki