REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Gliński: Surmacz w apelu do 500 dziennikarzy na świecie opisuje próbę "siłowego" przejęcia PAP

2023-12-26 18:30, akt.2023-12-27 06:36
publikacja
2023-12-26 18:30
aktualizacja
2023-12-27 06:36
Dodaj Bankier.pl w Google

Dotychczasowy prezes Polskiej Agencji Prasowej Wojciech Surmacz wystosował apel do 500 dziennikarzy na świecie, w którym opisuje próbę "siłowego i bezprawnego" przejęcia Agencji przez obecną władzę i "terroryzowania" dziennikarzy w Polsce - wynika z wtorkowego wpisu na platformie X posła PiS Piotra Glińskiego.

Gliński: Surmacz w apelu do 500 dziennikarzy na świecie opisuje próbę "siłowego" przejęcia PAP
Gliński: Surmacz w apelu do 500 dziennikarzy na świecie opisuje próbę "siłowego" przejęcia PAP
fot. Fotokon / / Shutterstock

"Prezes PAP W. Surmacz wystosował (...) dramatyczny apel do 500 dziennikarzy na całym świecie! (...). Apel opisuje próbę siłowego i bezprawnego przejęcia PAP przez obecną władzę i terroryzowania wolnych mediów i dziennikarzy w Polsce" - poinformował we wtorek na platformie X (dawniej Twitter) Piotr Gliński.

Poseł zauważył, że w momencie, kiedy zamieszczał wpis w mediach społecznościowych 75 adresatów odebrało już maila z apelem.

Prezes PAP Marek Błoński odnosząc się do wpisu posła podkreślił, że "sformułowanie o terroryzowaniu dziennikarzy jest jak najbardziej trafione", ponieważ "bezprecedensowa, polityczna akcja parlamentarzystów PiS w siedzibie Polskiej Agencji Prasowej jest niczym innym, jak próbą terroryzowania i wymuszenia wśród dziennikarzy posłuszeństwa dla jednej opcji politycznej".

"Świadczy to o kompletnym niezrozumieniu tego, czym powinna być publiczna agencja prasowa. Nie dopuszczę do tego, by PAP stała się medialnym zapleczem jakiejkolwiek partii, co usiłują wymusić uczestnicy tej bezprawnej akcji" - wskazał.

Jednocześnie Błoński zapewnił, że zmiana władz w Agencji "obyła się w sposób zgodny z prawem, zgodnie z uprawnieniami właścicielskimi ministra kultury i dziedzictwa narodowego".

"Tej decyzji nie podporządkowały się odwołane władze PAP, wspierane przez grupę posłów PiS, którzy - pod pretekstem tzw. interwencji poselskiej - okupują siedzibę PAP i fizycznie blokują wejście i utrudniają pracę członkom nowego zarządu, rady nadzorczej oraz pełnomocnikom nowych władz. To są właśnie siłowe metody, nieakceptowalne w państwie prawa" - dodał prezes PAP.

Marek Błoński poinformował ponadto, że zarząd PAP zdecydował o poinformowaniu o sytuacji międzynarodowych organizacji, do których należy lub z którymi współpracuje Polska Agencja Prasowa.

W ubiegły wtorek Sejm podjął uchwałę w sprawie przywrócenia ładu prawnego oraz bezstronności i rzetelności mediów publicznych oraz Polskiej Agencji Prasowej. Resort kultury poinformował w środowym komunikacie, że szef MKiDN Bartłomiej Sienkiewicz, powołując się na Kodeks spółek handlowych, odwołał 19 grudnia br. dotychczasowych prezesów zarządów Telewizji Polskiej, Polskiego Radia i Polskiej Agencji Prasowej oraz ich rady nadzorcze.

Wakacje na giełdzie

Minister powołał nowe rady nadzorcze spółek, które z kolei wyłoniły nowe zarządy tych firm. Prezesem PAP został Marek Błoński, dziennikarz Agencji z ponad 25-letnim stażem pracy. Wcześniej minister kultury odwołał dotychczasowego prezesa PAP Wojciecha Surmacza, który jednak kwestionuje decyzję ministra.

W siedzibie PAP od minionej środy nieprzerwanie trwa akcja posłów PiS, nazywana przez nich interwencją poselską. Parlamentarzyści uważają za bezprawny wybór obecnych władz spółki, z czym nie zgadzają się nowy zarząd i rada nadzorcza PAP, oraz resort kultury. (PAP)

mick/ mmu/ kb/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (7)

dodaj komentarz
rozsadkunamtrzeba
PAP to była tuba propagandowa PIS
Jako swoje materiały drukowali pseudowywiady z Kaczyńskim
Od początku do końca (łącznie z pytaniami) przygotowane na Nowogrodzkiej
To były standardy rodem z ZSRR
rozsadkunamtrzeba
Relacja z "interwencji poselskiej"w PAP
Posłowie rejestrowali każdy nasz ruch i ustawiali się za naszymi plecami, żeby czytać prywatną korespondencję. Posłowie nacierali na nas fizycznie, co chwila przypominając, że sami mają immunitet. Nie zabrakło też obelg najniższych lotów, mówienia na "ty", poniżania,
Relacja z "interwencji poselskiej"w PAP
Posłowie rejestrowali każdy nasz ruch i ustawiali się za naszymi plecami, żeby czytać prywatną korespondencję. Posłowie nacierali na nas fizycznie, co chwila przypominając, że sami mają immunitet. Nie zabrakło też obelg najniższych lotów, mówienia na "ty", poniżania, przystawiania kamery niemal do twarzy i prowokowania po to, żeby ktoś nie wytrzymał i odpowiedział.
simonsoft8
aferka wskazuję nic na NBP
polllo
Trzeba będzie dokładnie obejrzeć RESET, bo bardzo bardzo boli nową władze......
kaka2002
ależ oglądajcie w kółko towarzysze... nikt wam nie tego broni. Możecie też puszczać to w DCFach. Obejrzyjcie sobie też może Raport pelikana i inne bardziej wartościowe produkcje political fiction. Polecam serdecznie House of Cards...
rozsadkunamtrzeba
Wzruszające
75/500 adresatów już przeczytało maila
Największy sukces Polski od czasu Wiktorii Wiedeńskiej
I zwycięskiego 1-27 premier Szydło

Powiązane: Zmiany w mediach publicznych

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki