Prezes NBP Adam Glapiński podtrzymał, że stopy procentowe powinny pozostać bez zmian do końca 2018 r. Dodał, że ostatnie dane makroekonomiczne umocniły go w tym przekonaniu.
"Te dane, które dziś prezentujemy w żadnej mierze nie powodują zmiany mojego stanowiska, spodziewam się i oczekuję, że do końca 2018 roku stopy proc. pozostaną na dotychczasowym poziomie, jeśli rzeczywistość będzie bliska projekcji" - powiedział Glapiński na konferencji po posiedzeniu RPP.
Podkreślał, że nie dzieje się w tej chwili nic, co by mogło poddać w wątpliwość ten scenariusz. Nie ma, zwracał uwagę, rosnącej presji płacowej, a nawet presja ta się zmniejszyła. Rosną też inwestycje - zgodnie z wyliczeniami analityków NBP wzrost inwestycji w III kwartale, po wyłączeniu sektora energetycznego, wyniósł 6,9 proc. "Oceniam ten wzrost jako zadowalający" - powiedział Glapiński.
"Do końca okresu prognostycznego objętego projekcją inflacja utrzyma się w celu. Nie ma powodu, żeby myśleć inaczej. Potwierdzają to prognozy w krajach ościennych. Wszędzie tam przebiega to podobnie. Nigdzie nie przewiduje się większego wzrostu inflacji. Raczej część analityków obawia się powrotu deflacji" – powiedział Glapiński.
"Możecie dzisiejsze depesze zatytułować: finezyjna polityka banku centralnego utrafiła dokładnie w punkt celu inflacyjnego" - zwrócił się Glapiński do dziennikarzy.

Centralna ścieżka listopadowej projekcji NBP zakłada wzrost PKB w 2017 na poziomie 4,2 proc., w 2018 r. na poziomie 3,6 proc., a w 2019 r. na poziomie 3,3 proc. Ścieżka dla inflacji kształtuje się odpowiednio na poziomie 1,9 proc., 2,3 proc. oraz 2,7 proc. Inflacja bazowa ma zaś wynieść 0,7 proc. w 2017 r., 1,9 proc. w 2018 r. oraz 2,7 proc. w 2019 r.
"Obecne dane nie zmieniają tego punktu widzenia, wręcz przeciwnie - umacniają moje widzenie stóp procentowych w przyszłym roku, co nie znaczy, że inni członkowie Rady muszą je podzielać" - dodał.\
Glapiński zapytany, jakie działania podjęłaby RPP, jeśli inflacja wyniosłaby 3,5 proc. rdr w przyszłym roku odpowiedział: "Jeśli inflacja wyniosłaby 3,5 proc., to byłoby to niezgodne z naszymi przewidywaniami i na pewno Rada już wcześniej zaczęłaby temu przeciwdziałać".
Prezes poinformował, że w RPP nie ma "dogmatycznych gołębi ani jastrzębi", jednak są członkowie, którzy będą skłonni wcześniej rozpocząć zacieśnianie lub luzowanie polityki pieniężnej niż inni.
"Gdyby cokolwiek działo się niedobrego, będziemy zacieśniać politykę pieniężną. Ale i w drugą stronę, równie dobrze możemy luzować politykę" - powiedział.
Zapytany, czy obecna postawa RPP "wait and see" oznacza otwartość na zmiany polityki pieniężnej, Glapiński odpowiedział: "Mamy fotel obrotowy we wszystkich kierunkach".
Z danych GUS wynika, że inflacja w listopadzie wyniosła 2,5 proc. rdr, a PKB w III kwartale wzrósł o 4,9 proc. rdr.
Glapiński o decyzji o obniżeniu oprocentowania rezerwy obowiązkowej
"Tę decyzję (o obniżeniu oprocentowania rezerwy obowiązkowej - PAP) należy rozpatrywać w tym kontekście co poprzednią, dotyczącą rezerw. Dokonujemy przeglądu wszystkiego co mamy do dyspozycji, porządkujemy wszystkie wskaźniki, dopasowujemy" - powiedział Glapiński na konferencji.
"Dzisiejsza decyzja ma charakter techniczny. Oprocentowanie będzie teraz takie samo jak stopy depozytowej. Sytuacja banków jest bardzo dobra i cała logika sytuacji przemawia za tym, by w taki sposób się zachować" - dodał.
Łon: Stabilna i wyważona polityka pieniężna to atut Polski
"Nasza polityka jest bardzo stabilna, wyważona i staramy się to traktować jako atut naszego banku centralnego. Ta stabilność polityki pieniężnej to atut" - powiedziałna konferencji po posiedzeniu RPP Łon.
Sura: Rozwój inwestycji publicznych będzie determinował wzrost inwestycji prywatnych
"Inwestycje prywatne nie są jeszcze tam, gdzie chcielibyśmy, ale mamy znaczący wzrost inwestycji w sferze publicznej. Będzie to ciągnęło inwestycje prywatne. Rozwój inwestycji publicznych będzie determinował wzrost inwestycji prywatnych" - powiedział we wtorek na konferencji po posiedzeniu RPP Sura.
RPP: inflacja utrzyma się w pobliżu celu
Rada ocenia, że w horyzoncie projekcji inflacja utrzyma się w pobliżu celu inflacyjnego - uznała RPP, podejmując decyzję o utrzymaniu stóp procentowych na dotychczasowym poziomie.
W komunikacie po posiedzeniu RPP przyznała, że "roczna dynamika cen konsumpcyjnych wzrosła w listopadzie do 2,5 procent".
"Głównym czynnikiem podwyższającym inflację jest wysoka dynamika cen żywności oraz wyraźnie wyższa niż w poprzednich latach dynamika cen energii. Inflacja bazowa po wyłączeniu cen żywności i energii pozostaje niska" - głosi komunikat.
Także dynamika wynagrodzeń, według RPP, "w całej gospodarce utrzymała się na stabilnym poziomie w III kwartale", a "dynamika jednostkowych kosztów pracy obniżyła się, pomimo przyspieszenia wzrostu płac w sektorze przedsiębiorstw".
"W ocenie Rady w nadchodzących kwartałach utrzyma się korzystna koniunktura w polskiej gospodarce, choć w kolejnych latach oczekiwać można prawnego obniżenia się dynamiki PKB" - głosi komunikat.
"Jeśli zrobimy błąd, że będziemy się za szybko rozwijać, to z za szybkiego rozwoju spadniemy w za wolny" - powiedział Glapiński.
Glapiński poinformował, że "zacznie się zastanawiać", jeśli wzrost PKB w Polsce spadnie poniżej 3 proc. lub wzrośnie powyżej 5-5,5 proc.
mj/ pud/ asa/ pś/ je/ pat/ nik/ ana/



























































