

Poziom zadłużenia Chin przekroczył 250% PKB, podczas gdy jeszcze 6 lat temu utrzymywał się poniżej 150% - szacuje Standard Chartered. Błyskawicznie narastający dług jest jednym z najpoważniejszych problemów, z jakim będzie się borykać gospodarka Państwa Środka.
Stosunek długu do wielkości gospodarki dynamicznie narasta od początku kryzysu światowego w 2008 roku. Pekin usilnie starał się zapobiec rozprzestrzenianiu się globalnych problemów na Państwo Środka, stosując programy stymulujące gospodarkę, m.in. w postaci ogromnych projektów infrastrukturalnych.
Lokalne samorządy, starając się podbić statystyki wzrostu gospodarczego, również zwiększały poziom zadłużenia - na koniec czerwca 2013 wynosił on 3 biliony dolarów, czyli o 67% więcej niż dwa lata wcześniej. Z kolei dług korporacyjny osiągnął poziom 120% PKB (12 bilionów dolarów) na koniec ubiegłego roku - wynika z szacunków S&P.
Poziom zadłużenia Chin wciąż pozostaje niższy niż w przypadku innych największych gospodarek świata - w przypadku USA wynosi on 260% PKB, Wielkiej Brytanii - 277%, a Japonii - 415%. Warto jednak zauważyć, że są to kraje rozwinięte, a Chinom wciąż bardzo daleko do ich poziomu zamożności. Najbardziej martwi jednak błyskawiczny wzrost wskaźnika. Już w tym roku pierwsza chińska firma od 17 lat - Shanghai Chaori Solar - ogłosiła, że nie będzie w stanie spłacić swojego zadłużenia. Bańka na rynku nieruchomości i spowalniająca gospodarka wzbudzają obawy o kolejne bankructwa.

/mka

























































