REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Gigant tnie ceny subskrypcji. Abonament tańszy o 30 zł, ale jest haczyk

2026-04-22 19:00
publikacja
2026-04-22 19:00
Dodaj Bankier.pl w Google

W czasach, gdy niemal każda usługa subskrypcyjna drożeje, Microsoft zdecydował się na ruch pod prąd. Gigant z Redmond właśnie ogłosił obniżkę cen abonamentu Game Pass, co na pierwszy rzut oka wygląda jak wielkie święto dla oszczędnych graczy. Jednak diabeł tkwi w szczegółach nowej oferty.

Gigant tnie ceny subskrypcji. Abonament tańszy o 30 zł, ale jest haczyk
Gigant tnie ceny subskrypcji. Abonament tańszy o 30 zł, ale jest haczyk
fot. ChristianLphoto / / Shutterstock

Zaskakująca decyzja Microsoftu

Microsoft oficjalnie potwierdził, że ceny wybranych wariantów usługi Game Pass zostają obniżone. To rzadki ruch w dobie powszechnej inflacji usług cyfrowych, gdzie Netflix czy Disney+ regularnie podnoszą stawki. Nowy cennik ma przyciągnąć do ekosystemu Xbox rzeszę oszczędnych użytkowników, którzy dotychczas wahali się przed stałym zobowiązaniem finansowym.

Zmiany dotyczą wersji Ultimate i pecetowej, których ceny zostały obniżone odpowiednio ze 115 zł do 85 zł i z 62 zł do 54 zł.

Microsoft


Wakacje na giełdzie

Nowa era subskrypcji?

Obniżka dotyczy przede wszystkim planów, które do tej pory cieszyły się umiarkowaną popularnością. Microsoft chce w ten sposób "posprzątać" w swojej ofercie i zachęcić nowych klientów do regularnych wpłat. Niestety, radość z niższych rachunków mąci fakt, że tani dostęp nie będzie już oznaczał dostępu do wszystkiego.

Co to jest Game Pass?

Xbox Game Pass to subskrypcyjna usługa Microsoftu, która za stałą miesięczną opłatę daje dostęp do biblioteki ponad 400 gier bez konieczności ich kupowania na własność. Działa na zasadzie „Netfliksa dla graczy” – dopóki opłacasz abonament, możesz dowolnie pobierać i ogrywać zarówno niszowe produkcje, jak i największe światowe hity (w tym nowości od Microsoftu w dniu ich premiery). Usługa jest dostępna na konsolach Xbox, komputerach PC oraz w chmurze, co pozwala na uruchamianie gier nawet na smartfonie czy telewizorze.

Kluczową zmianą jest podejście do głośnych premier, tak zwanych gier "Day One". W nowym układzie sił, najtańsze warianty abonamentu mogą zostać pozbawione największych hitów w dniu ich debiutu. Aby zagrać w najnowsze produkcje od razu, użytkownicy wciąż będą musieli sięgać po najdroższy wariant Ultimate.

Największy cios wymierzono w fanów Call of Duty. Choć abonament jest tańszy, to dostęp do najnowszej odsłony serii w ramach subskrypcji będzie wymagał przejścia na najwyższy i najdroższy plan „Ultimate”. Dla wielu osób, które liczyły na tanie granie w nowości Activision, oznacza to paradoksalnie wyższe wydatki miesięczne niż dotychczas.

Analitycy wskazują, że Microsoft "idzie po rozum do głowy" i próbuje ratować rentowność usługi. Zamiast oferować pełną bibliotekę każdemu za niską kwotę, firma stawia na segmentację. Ta strategia przypomina ruchy gigantów streamingowych, takich jak Netflix czy Disney+, którzy wprowadzają tańsze pakiety, ale z reklamami lub mniejszą biblioteką.Dla polskiego konsumenta oznacza to konieczność dokonania wyboru: płacić mniej i czekać na nowości, czy pozostać przy wysokiej stawce i zachować dotychczasowe przywileje. Jedno jest pewne – rynek subskrypcji właśnie wszedł w nową, mniej przewidywalną fazę.

Źródło:
Tematy

Komentarze (2)

dodaj komentarz
bha
Dobry ruch oby takich na rynku szczególnie w Detalu było więcej???.

Powiązane: Gry komputerowe

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki